Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Czw 29 Gru, 2005
Wiem tyle, że na Meandrze... ciepła woda kapała wczoraj jak z przysłowiowego nosa... Małym strumieniem i znacznie chłodniejsza... Eh... zabawy z ciepłą wodą nie są najlepsze w zimie...
Problem z wodą był wczoraj niewielki jak dla mnie, to znaczy rano spadło ciśnienie na jakiś krótszy czas. BYłam w sklepie na dole w celu zakupu baniaczka z wodą lecz niestety baniaczki się skończyły - podobno gdzieś były informacje na klatkach że będą problemy z wodą, tylko nie wiem czy to dotyczyło Strusiej . Ale faktem było że baniaczki poszły szybko . Zaopatrzyłam się więc u konkurencji .
[ Dodano: Czw 29 Gru, 2005 21:23 ]
własnie doczytałam że kartki wisiały na Albatrosach
_________________ Kaffi
"Nie żałuj, że nie spełniły się Twoje marzenia. Pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." - M. von Ebner-Eschenbach
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 29 Gru, 2005
u nas z woda wszystko jest oki chyba koniec napraw
[ Dodano: Sro 15 Lut, 2006 ]
Wrr.. i znowu brudna woda !
Może narzekanie nie jest najlepszym rozwiązaniem ale mycie się w zimnej wodzie w zimę może napawdę wkurzyć !
jak byly wielkie mrozy to ciepla woda byla 24h/dobe i jej nie brakowalo... CO tez dzialalo bez zarzutu... a teraz kiedy mrozy sa mniejsze lub ich nie ma wcale... CO dziala nadal sprawnie (i dobrze) ale cieplej wody brakuje wieczorami ... czy u Was jest podobnie??? u mnie od kilku dni woda jest ciepla, ale nie na tyle zeby sobie spokojnie w wannie polezec... a dzis juz byla letnia i prysznic musial byc przyspieszony...
moze ktos z Was juz dzwonil do administracji i wie co sie dzieje?
Wysłany: Wto 28 Lut, 2006 Dzwoniłem, potwierdzałem i jakoś mnie to nie przekonało
a spostrzeżenia mam identyczne jak gawron, było zimniej, a woda była zawsze o wiele cieplejsza. Wyjaśnienie hydraulika i Pani Her..., że rozbiór wody za duży. Dla mnie to oznacza, że albo teraz wszyscy się myją (bo wcześniej pewnie nie), albo przybyło nam z 30% dodatkowych mieszkańców (co też nie ma miejsca wręcz zauważam ma się rzecz odwrotnie). Trochę przypomniały mi się czasy desilva!!!.
A tak apropo pomysłów to hydraulik twierdzi, że na wyjściu ma zawsze 60C i więcej nie może bo rury nie wytrzymają. Z tego co mnie mój hydraulik mówił to wytrzymają i 80C.
Więc jakbyście wsparli mnie w słowie w zarządzie by jednak nasz HYDRAULIK przybył i jeszcze raz skłonił się nad problemem. Tłumaczenie za każdym razem że nie da rady, skoro do tej pory dawało radę już mnie nie dziwi..., BO TO ZAWSZE SŁYSZĘ, jak się hydraulik trochę już napatrzy na nasze piece. To też trochę przypomina brak cyrkulacji lub bardzo słabe ciśnienie cyrkulacji wody (Desilva Case).
Widze, ze nie obejdzie sie bez wizyty w administracji lub bez telefonu do Zarzadu... jakos tlumaczenia, ze sie nie da mnie nie przekonuja... --- a licznik bija tak samo jak wczesnej - tak byc nie moze!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum