Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Sro 16 Sie, 2006 Sklepy - godziny otwarcia.
Na naszej ulicy są otwarte sklepy nawet do godz.23.00 a jak są klienci to nawet dłużej.
I tu pojawia się problem .O tej porze klientami są osoby w stanie poważnego upojenia alkoholowego ,zachowuja się głośno na całej ulicy często spożywają trunki pod sklepem.
Zastanawiam się czy zarząd może zobligować sklepy do wcześniejszego zamykania o godz.21.00.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1185
Wysłany: Sro 16 Sie, 2006
mariuszb - zdrowo przesadzasz, że to że pojawiają się podpite i głośno zachowujące się osoby to wina sklepów. Za komuny miałeś sprzedaż alkoholu od 13 żeby ci lud pracujący nie chodził podpity w pracy - i jak myślisz było mniej pijanych w pracy? A wracając do sklepów - ostatnio często mi się zdarzało korzystać z usług sklepów pracujących do 22 - 23 ze względu na to że często po 21 wracałem do domu z pracy. Jakoś nigdy nie widziałem pod sklepami jakichkolwiek podpitych osób, a sam nie wyobrażam sobie teraz że zamiast iść do sklepu na osiedlu muszę jechać np. do Tesco na Ursynowie.
_________________ Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Sro 16 Sie, 2006
mariuszb napisał/a:
Na naszej ulicy są otwarte sklepy nawet do godz.23.00 a jak są klienci to nawet dłużej.
i całe szczęście, że takie są, traktuje to jako duży plus tego osiedla
co do osób w stanie upojenia to faktycznie ich zachowanie nie jest przeze mnie mile widziane, ale tym powinni się zająć mundurowi, a jeśli ich nie ma to zawsze można wykonać telefon, aby się pojawili ...
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 752
Wysłany: Sro 16 Sie, 2006
tomasz-dominik napisał/a:
mariuszb napisał/a:
Na naszej ulicy są otwarte sklepy nawet do godz.23.00 a jak są klienci to nawet dłużej.
i całe szczęście, że takie są, traktuje to jako duży plus tego osiedla
co do osób w stanie upojenia to faktycznie ich zachowanie nie jest przeze mnie mile widziane, ale tym powinni się zająć mundurowi, a jeśli ich nie ma to zawsze można wykonać telefon, aby się pojawili ...
Się zgadzam w 100%... Pracuję w dziwnych godzinach i w dziwnych godzinach wracam z pracy do domciu. Gdyby nie to, że niektóre ze sklepów funkcjonują do późniejszych godzin... nie miałabym chleba na kolację... A, nie chce mi się drałować do Auchana, żeby kupić kilka kajzerek...
Jeśli chodzi o panów "piwkujących" tu i tam... Jest straż miejska, policja... Zawsze można zadzwonić... Skrócenie czasu pracy sklepów spożywczych... nie wytworzy trzeźwości na osiedlu...
Przyznam,żze nie widziałam akurat, jednak pijący panowie są na całym P-nie 24 h na dobę i tym się zajmuje policja, trzeba dzwonić i już. Tu sklepy są drogie ale się przydają w sytuacjach awaryjnych nie tylko dla tych co wracają późno.
_________________ Lepiej coś powiedzieć niż głupio milczeć
Też jestem zdania, że skracanie czasu pracy sklepów to gruba przesada. Wiele razy zaoszczędziło mi to daleką wyprawę po zakupy, bo też docieram do domu o różnych porach.
A tak przy okazji to ostatnio widuję mundurowych na naszym osiedlu...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum