Wysłany: Sro 19 Lip, 2006 Sprawa nowej administracji (a raczej jej pracowników)
Właśnie chyba ta sama Pani w wieku średnim przyszła do mnie z pretensjami, że na czas nie oddałem rozliczenia zużycia wody. Ku..... a ccccccccccccccoooooo to ma być, co to za banda indolentów, CZY TO MA BYĆ NOWA KASTA URZĘDNIKÓW???? za nasze pieniądze. Jeśli rzeczywiście nie potrafią obsługiwać po miesiącu podstawowego programu do rozliczenia mieszkańców TO O CO TU CHODZI?????????
Za moje pieniądze oczekuję, że ktoś przyjdzie z uśmiechem i powie, czy mogliby Państwo pamiętać następnym razem, a nie TO PROSZĘ PAMIĘTAĆ co za .....
Osobiście jestem zbuwersowany, bo o ile Horonismka, komuś przeszkadzała o tyle uprzejmość i sposób bycia miała na najwyższym poziomie.
I tego oczekuje od administratora, CZAS NAJWYŻSZY POWRÓCIĆ DO POMYSŁU WZIĘCIA administratora z pośród kogoś ze wspólnoty i nie rzyczę sobie dawać komukolwiek pod tym względem jakichkolwiek forów.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Sro 19 Lip, 2006
DD, o tyle się z tobą zgadzam, że poprzednia pani administrator była naprawdę sympatyczna, miła i na ile mogła - pomocna (nie miałam pod tym względem zastrzeżeń).
Ta druga pani (nadal jest dla mnie zagadką, kim ona jest)... jest IMHO mało profesjonalna... Skończyło się na tym, że na jutro pani księgowa ma mi przygotować wydruk moich należności... tyle "wydębiłam" od tej pani...
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Pią 21 Lip, 2006
No i jestem mile zaskoczona...
Przeszłam się w czwartek, jeszcze raz do naszej administracji... Tym razem konkretny bardzo facet (okazało się, że to właściwy administrator)... biegle sprawdził mój stan finansowy... wyprowadził z błędu, że wiszę kasę, a utwierdził w tym, że mam sporą nadwyżkę Dziś, zastałam w skrzynce to rozliczenie... na piśmie.
Pani, kóra niezbyt sobie radzi z komputerem... jest kimś w rodzaju pomocy administratora...
Ogólnie, ryj mi się ucieszył, że mam nadpłatę, a nie wiszę z zaległościami...
"pomoc" administratora musi być też kompetentna, to właśnie "pomoc" ma najczęściej kontakt z mieszkańcami, jeśli administrator obskakuje wiele wspólnot i liczy na wyrozumiałość to może się przejechać
administratora chyba jeszcze nie widziałem , chyba ??? bo faceta od oprogramowania tak !
no i babkę " w średnim wieku " - blondynę .
jak wygląda nasz administrator ?
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Pią 21 Lip, 2006
MIKI napisał/a:
" ...administratora chyba jeszcze nie widziałem , chyba ??? bo faceta od oprogramowania tak !
no i babkę " w średnim wieku " - blondynę .... jak wygląda nasz administrator ?
Administrator, ciemnowłosy (chyba dobrze pamiętam) facet w średnim wieku (hihihihihihihih... jaka jest granica wieku średniego?)...
Blondynkę też kojarzę... siedziała razem z tą drugą babeczką. Blondynka była młodsza, od tej drugiej...
Strasznie dużo tych ludzi... do administrowania mamy...
mieszkancy wspolnoty Meander ----> prosze ----> bez emocji i z chwilowym zaufaniem... nie z dnia na dzien.... DAJCIE SZANSE WYKAZANIA SIE !!! nie po jednym dniu --- czy nawet tygodniu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! --- troche wiecej czasu na ocene jest potrzebne!
przeczytaj cały ten temat - chyba wszystko co powinno być jest
Miki kilka razy czytałem ten tekst i zauważyłem ,że nietylko ja jeden nie rozumiem o co chodzi.Przepraszam jeśli możesz to zacytuj kilka słów ,które by wyjaśniały tą sprawę. O anonimowości nie będę się rozpisywał ,jednak zauważyłem ,że co poniektórzy mieszkańcy (forumowicze)jakoś dziwnie szybko zmieniają swój wygląd.Czy wstydzimy się być takimi jakimi jesteśmy?, czy chcemy być bliźniakami tych ,którzy już są?Na codzień na ulicy jakoś inaczej wygladamy a w internecie czasami trzeba sie zastanawiać ,czy on to on,czy może to kto inny? Nic nie rozumiem, normalnie czuję się jak w DISNEY LAND, małpy,psy,pingwiny,myszy,kaczory itd.itp.wszyscy mówią ludzkim głosem i to nawet poważnie. Polska to naprawdę egzotyczny kraj a w tym roku to i pogoda ku temu sprzyja, oby nam tylko rozumów nie poprzypalało.
O konkrety pytam, konkrety
Do zarządu nie biegam jak niemam nic do załatwienia ,a po wtóre to zarząd jest dla nas a nie my dla zarządu. Czasy się zmieniły,to nie rada rządzi ogółem, to ogół rzadzi radą.
Oczywiście nikogo nie chciałem urazić ,jesli nawet niechcący to zrobiłem to BARDZO PRZEPRASZAM,poprostu internet.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum