obiło mi się gdzieś o uszy coś takiego jak Pecet w Pececie, czyli wirtualny komputer w komputerze - idealna sprawa do komunikacji ze światem i ochrona przed włamaniami
- czy ktoś coś wie na ten temat ?
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Nie 12 Lut, 2006
MIKI napisał/a:
coś takiego jak Pecet w Pececie
jest coś takiego jak wirtualna maszyna, czyli możesz instalować inny system operacyjny w wirtualnie wydzielonej przestrzeni dyskowej ... ale nie wiem czy o to Ci chodzi ...
Idealna ochrona nie istnieje ... jakimś rozwiązaniem jest bootowalny Linux, który po uruchomieniu nie dopuści do zawirusowania czy naruszenia oprogramowania gdyż cały soft znajduje się na płycie DVD, czyli nie do ruszenia.
Nazywa się toto: Virtual PC. Microsoft zakupił produkt od o ile sie nie myle Connectix (Ci którzy zrobili emulator PSXa na Maca tak dobry że Sony odkupiło go i zawiesiło sprzedaż). Działa całkie dobrze, chociaż jest troche zabawy ze skrótami klawiaturowymi - niektóre są przekazywane do nadrzędnej maszyny i może się zrobić mały misz-masz, ale to kwestia zmiany paru nawyków. Na polibudzie używany jako rozwiązanie w laboratorium odciążające prowadzącego od walki z ciągłym instalowaniem uszkodzonych przez studentow systemów - cyk ściągasz po sieci image dysku i po kłopocie.
Pzdr,
BLCR
_________________ Ten się śmieje ostatni, kto wolno myśli.
vPC to dobra sprawa dla ludzi testujących oprogramowanie, nie ma problemu z długotrwałą reinstalacja systemu. Dla tych co będa instalować VPC zalecam zainstalowanie dodatków do VPC zaraz po zainstalowaniu windowsa w virtualnym kompie (znacznie to przyśpiesza pracę tego systemu)
Natomiast nie wiem czy to pozwala zwiakszyć bezpieczeństwo.
Aby zabezpieczyć się przed włamaniami, wirusami .... podczas podróży po internecie najepsze są Linuxy uruchamiane bezpośrednio z płyty. Wkładasz płytę, odpalasz kompa, czekasz troche dłużej aż ci się system odpali i możesz buszowac po necie, oglądac filmy, jeżeli masz chec coś zapisać to montujesz sobie dysk (nie może być ntfs) i zapisujesz.
Jesli cos złapiesz to po restarcie już tego nie masz.
Wadą tego rozwiązania jest brak możliwości dogrywania i aktualizowania oprogramowania, no i oczywiście brak możliwości otwieranie niektórych plików.
Dla tych co nie lubią pingwina wiem że są programy przerabiajace Windowsy na wersje bootowalne.
_________________ Ci którzy dzisiaj śpią spokojnie jutro się już nie obudzą, a tylko paranoicy przetrwają [Andrew Grove - Intel]
Microsoft stworzył swój system klasy CRM.
Niestety - żeby sobie go zainstalować trzeba doinstalować dużo innych rzeczy - głównie serwerów.
I tu z pomocą przychodzi VirtualPC.
Microsoft udostępnia Image dysku na którym wszystko już zainstalowano
Oszczędność czasu i wygoda jest ogromna.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum