Moja żona miała pod windowsami jednego - ale tylko dlatego że chciała (naprawdę: dostała list i powiedziała "o, ten chyba ma wirusa" i uruchomiła załącznik - ciekawe hobby miewają niektóre żony )
popłakałam się ze śmiechu...
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Czw 29 Gru, 2005
U mnie też łapie zazwyczj cookies ...
do tego spybot czyści też coraz mniej ...
ale ja stoję za 3 firewall'ami ... sygate'owy, windozowy i tym z routera ...
ad-aware w wersji prof ma dodatkowo wtyczkę, która ogranicza cookies tak, że praktycznie już żaden inny czyściciel nie jest potrzebny ...
a w zakresie wirusów , hmm ... tu mam pewną zagwozdkę bo od dłuższego czasu używam avasta, a kumpel powiedział mi ostatnio, że przejechał się innym softem antyvirusowym i wywalił kilka wirusów, których wcześniej avast nie wykrył ...
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1185
Wysłany: Czw 29 Gru, 2005
Cały galimatias jest w tym, aby być jednocześnie zabezpieczonym, ale nie zamulać, czy wręcz uniemożliwiać działania systemu. Można kilkoma drogami zabezpieczyć się i mieć święty spokój.
Przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że sprawa wirusów i innych syfów to wyłącznie domena Windows... np. w innych systemach, jak OS/2, Linux, Mac OS i inne problem ten w ogóle nie występuje, albo w sposób marginalny i dotyczy jedynie serwerowych spraw bezpieczeństwa.
Najprościej zapewnić sobie w miarę spokój to zrobienie paru spraw.
1. Zaprzestanie z korzystania z programów podatnych na dziury/wirusy, np. zmiana Windows na linuxa etc, lub zaprzestanie chociaż korzystania z programów podatnych na łykanie takich paskudztw i zaczęcie używanie alternatywnych, równie dobrych a często i lepszych. Np. zamiast korzystać z Internet Explorera używać Firefoxa lub Opery, zamiast Outlooka - Thunderbirda lub The Bat'a.
2. Dbanie o regularną aktualizację systemu, na bieżąco instalować łaty do systemu/programów, bo tu najlepszy AV nie pomoże jeśli wyjdzie nowy wirus a nie będziesz posiada aktualnych definicji wirusów, a wirus zainfekuje ci system tylko dla tego że go nie załatałeś
3. Korzystanie z Firewall'i - tu powiem że aby mieć święty spokój polecam zastosowanie jakiegoś sprzętowego routerka, lub bardziej kumatym postawienie swojego np. na starym kompie na linuxie... Są dystrybucje dedykowane pod taki sprzęt i instaluje się je w ciagu 15 minut. Dwa trzeba mieć koniecznie na kompie jakiś softwareowy firewall aby kontrolować co się chce łączyć z netem.
4. Program AV, skanujący pocztę wychodzącą i przede wszystkim przychodzącą
5. Najważniejsze - mieć świadomość co się robi, co się klika, czytać wyskakujące popupy, nie klikać wszystkiego, nie odpalać żadnych załączników w poczcie jeśli nie mamy pewności że jest bezpieczny.
i tyle...
_________________ Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.
ciekawostka --- od jakiegos czasu znika mi z ulubionych w przegladarce onet.pl... nie wiedzialem co sie dzieje... teraz juz wiem ... ad ware kasuje ...
Tak mam to samo, dlatego
używam opery tam adaware nie kasuje strony startowej
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum