Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe Strona Główna Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe
Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum mieszkańców ulic: Albatrosów, Strusia, Pelikanów i Tukanów

  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
Wiosenne porządki
Autor Wiadomość
MIKI 
totalny rekordzista
najmilszy pod słońcem



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 1358
Wysłany: Sro 30 Mar, 2005   Wiosenne porządki

No dobra - kiedy to wiosenne zbiorowe sprzątanie okolic osiedla ?

Nikt chyba za nas tego nie zrobi.

Plan jest taki.

Ogłaszamy taką akcję - może w sobotę ?
uczestnicy zabierają ze sobą

- kaloszki lub obuwie lekko przechodzone
- ostro zakończony kijaszek
- worek na śmieci
- odrobinę dobrej woli
- ździebko uśmiechu

wspaniała okazja aby się spotkać bez klawiszy

oczywiście moga być całe rodziny

czas akcji - jakieś 90 minut ( to i tak dobrze , że nie godzinę )
_________________
www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
 
 
MIKI 
totalny rekordzista
najmilszy pod słońcem



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 1358
Wysłany: Sro 30 Mar, 2005   

no i koniecznie trzeba zrobić kilka fotek i rozesłać je do lokalnej prasy niech wszyscy wiedzą , że potrafimy jednak coś wspólnie zrobić


taka mała propaganda nam nie zaszkodzi
_________________
www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
 
 
pigula 
Moderator
rybka lubi pływać ;)



Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 754
Wysłany: Sro 30 Mar, 2005   

Najbliższa sobota to 2.04.
Jeśli komuś odpowiada, ja mogę się dołączyć...
Tylko, nie dam rady zapewnić rękawiczek jednorazowych... dyżur mam dopiero w niedzielę...
A tak z podobnej beczki... Potrzebuję kogoś, kto mógłby mnie przy okazji (po ówcześniejszym uzgodnieniu) podrzucić na strusią... z Auchana lub Geanta... Muszę kupić ok. 100-120 litrów ziemi, żeby podsypać różom i drzewkom obok śmietnika. Mimo szczerych chęci... nie dam rady tego przynieść, ani przewieźć autobusem... :roll:
_________________
http://www.bykom-stop.avx.pl/
 
 
MIKI 
totalny rekordzista
najmilszy pod słońcem



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 1358
Wysłany: Sro 30 Mar, 2005   

a jak powiecie , że ze sprzątania nici bo jeden mieszkaniec się rozchorował , a drugi sam nie chciał tego robić ............

można się oczywiście podzielić sektorami - każda wspólnota jakiś fragment dla Meandra widzę trójkącik i ul. Żytnią

Albatrosów 1 pewnie zajęło by się ulicą Jarząbka
Pelikany kwadratem koło przedszkola i swojego placu zabaw

CZYNEM LUDZISKA CZYNEM
_________________
www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
 
 
gawron 
totalny rekordzista



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 7466
Wysłany: Sro 30 Mar, 2005   

MIKI napisał/a:
....


moze jakas lista chetnych oraz ewentualne propozycje terminu...
_________________
kaczowstrzymywacz!!! ... z innego miejsca w sieci - klik :-)
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Wto 05 Kwi, 2005   

pigula napisał/a:

A tak z podobnej beczki... Potrzebuję kogoś, kto mógłby mnie przy okazji (po ówcześniejszym uzgodnieniu) podrzucić na strusią... z Auchana lub Geanta... Muszę kupić ok. 100-120 litrów ziemi, żeby podsypać różom i drzewkom obok śmietnika. Mimo szczerych chęci... nie dam rady tego przynieść, ani przewieźć autobusem... :roll:


Pigułko, ja mogę, nie po to mamy kombi by tylko za wózkarnię robiło. 8)

Napis na waszym śmietniku tak mnie ujął, że postuluję o umieszczenie go wszędzie, najlepiej na oknach lub parapetach co poniektórych sąsiadów. Albo, jak proponuje Marcin wysiać to z kolorowych kwiatków na trawniku. :twisted:
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
Ostatnio zmieniony przez Jagatha Sro 06 Kwi, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
Marcin 
wprawny pisarz
bez tytułu



Dołączył: 26 Mar 2005
Posty: 886
Wysłany: Wto 05 Kwi, 2005   

Niepokornym i nieprzestrzegającym wyhaftować ów śliczny napisik na kurteczkach. Recydywistom - wynitować na samochodzikach... Albowiem na trawnikach znów resztek żarcia jak dla kompanii wojska...
 
drew 
Admin
Homo Pelikanus



Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005
Posty: 946
Wysłany: Wto 05 Kwi, 2005   

Marcin napisał/a:
Niepokornym i nieprzestrzegającym wyhaftować ów śliczny napisik na kurteczkach. Recydywistom - wynitować na samochodzikach... Albowiem na trawnikach znów resztek żarcia jak dla kompanii wojska...

Można prosic o cytat, bo najbliższy spacer po osiedlu umożliwiający własnooczną percepcję przewidywany jest za dwa miesiące...? :)
_________________
--
drew
[ this text is umop apisdn ]
 
 
MIKI 
totalny rekordzista
najmilszy pod słońcem



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 1358
Wysłany: Wto 05 Kwi, 2005   

co mogę dodać - jedna sobota nam uciekła - ta raczej się nie nadaje,
a może jednak znajdzie się kilkanaście chętnych osób


a to post napisany dawno temu w momencie gdy ...............



może raczej lista organizatorów - ludzi z różnych wspólnot zarażonych pomysłem

- na uczestników trzeba liczyć do ostatniej chwili


nikt nie będzie latał po całym osiedlu z zaproszeniami
lepiej jak wspólnoty zaproponują to od środka,
a synchronizacja całości mile widziana.

grup może być klika - może komuś jakaś godzina podpasuje
ale jednak zaczynamy w punktach zbornych

jak ostatni nie znajdą żadnych ozdobników ( śmieci ) to tylko się będziemy cieszyć

nie znam stanu ternów od strony okulickiego i ogrodów od strony "kwiatów polskich"
ale każdy śmieć w worku będzie czymś miłym dla oka

śmieci powinniśmy ułożyć na kupkę i poprosić nasze firmy śmieciarskie o darmowe usunięcie
_________________
www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
 
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Wto 05 Kwi, 2005   

drew napisał/a:
Marcin napisał/a:
Niepokornym i nieprzestrzegającym wyhaftować ów śliczny napisik na kurteczkach. Recydywistom - wynitować na samochodzikach... Albowiem na trawnikach znów resztek żarcia jak dla kompanii wojska...

Można prosic o cytat, bo najbliższy spacer po osiedlu umożliwiający własnooczną percepcję przewidywany jest za dwa miesiące...? :)


Jeśli przekręcę, niech mnie kto (np. autor) poprawi :

"Człowieku, nie rozrzucaj chleba wokół śmietnika. Chcesz karmić ptaszki, kup sobie kury."

Istnieje oczywiście ryzyko takiej propozycji. Ktoś może wpaść na pomysł hodowania kur .... na balkonie. Albo w tymże śmietniku. :wink: :lol: :lol: :lol:
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
MIKI 
totalny rekordzista
najmilszy pod słońcem



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 1358
Wysłany: Sro 06 Kwi, 2005   

pogoniłem swojego czasu dobrodusznego człowieczka, który karmił gołębie pod moimi oknami - "zrozumiał" i przesunął się 100 metrów dalej
_________________
www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
 
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Sro 06 Kwi, 2005   

No, ja mogę się pochwalić dwoma udanymi "interwencjami" bezpośrednimi. Sympatyczny właściciel jamniczki z piłeczką już nie karmi gołąbków przy placu zabaw. A i Pani z pierwszego piętra nie dokarmia już ptaszyn. Praca oddolna jednak daje rezultaty. :wink:
Nie do każdego da się jednak dotrzeć - trzeba by złapać takiego w trakcie "akcji" wywalania na trawnik i poprosić by tego więcej nie robił. Powiedzcie, jak dotrzeć do autora przypalobych buraków (tak na oko ze dwa kilo, całe, w łupinach). Albo jak uświadomić Paniusię z Poduszki, by po umyciu podłóg w swoim M-ileśtam zawartości wiadereczka nie wylewała za okno? Z trzeciego piętra? Na trawnik? Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby jej okna wychodziły na wewnetrzną "studnię", bądź na chodniki na zewnątrz. :evil:
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
tomasz-dominik 
totalny rekordzista
T-D



Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 2105
Wysłany: Sro 06 Kwi, 2005   

Jagatha napisał/a:
Powiedzcie, jak dotrzeć do autora przypalobych buraków (tak na oko ze dwa kilo, całe, w łupinach). Albo jak uświadomić Paniusię z Poduszki, by po umyciu podłóg w swoim M-ileśtam zawartości wiadereczka nie wylewała za okno? Z trzeciego piętra? Na trawnik? Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby jej okna wychodziły na wewnetrzną "studnię", bądź na chodniki na zewnątrz. :evil:

hmm, marzy mi się frima ochroniarska z monitoringiem osiedla za pomocą kamer ... nie musiałoby tego być tak dużo i też drogo by nie wyszło ... a ileż bezpieczniej :P
 
 
woweq 
totalny rekordzista
to kluczyk czy szczoteczka?



Dołączyła: 26 Mar 2005
Posty: 1930
Wysłany: Sro 06 Kwi, 2005   

znam autora tekstu o kurach i dokarmianiu 8)
i bardzo dobrze, ze taki napis jest (chyba jeszcze jest?)

jak to potem wyglada - pobojowisko. Czy nie lepiej po prostu jakies male karmniki postawic czy jakos tak? :?
_________________
"me, myself & I"
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Sro 06 Kwi, 2005   

woweq napisał/a:
znam autora tekstu o kurach i dokarmianiu 8)
i bardzo dobrze, ze taki napis jest (chyba jeszcze jest?)

Autorowi proszę przekazać moje gratulacje. :mrgreen:

Cytat:

jak to potem wyglada - pobojowisko. Czy nie lepiej po prostu jakies male karmniki postawic czy jakos tak? :?

O litości! Nigdy w życiu. To juz chyba lepsze te kury. :wink:

A tak poważnie, to od karmienia ptaszków to są parki. I tam ptaszków miejsce. Jak kto chce zobaczyć jak wygląda dewastacja przez gołębie - zapraszam do obejrzenia mieszkania przy Albatrosów bodaj 12 (od strony parkingu). Ten istny gołębnik napawa mnie grozą ilekroć tamtędy przechodzę. Na podobną katastrofę zanosiło sie przy Strusiowym placu zabaw. Pewien sympatyczny pan (naprawdę, ten pan jest sympatyczny :) ) dokarmiał tam podczas spaceru gołąbki i inne ptaszki. Gołąbki głupie (niestety) nie są i szybko się nauczyły, iż nie trzeba nigdzie latać po okolicy, wystarczy poczekać, a jadło samo do nich przyjdzie. W trakcie tego czekania srały sobie od niechcenia. A, że czasem czekały długo, to i srały dużo. Kobiecinka na której to oknie wypatrywały karmiciela wpadała już w rozpacz, bo łajno musiała zmywać przynajmniej raz na dwa tygodnie (niezależnie od pory roku), bo zza guana świata już nie było widać. Do tego dochodzi ilość okien, bo udawało im się trafić kupą w dwie kondygnacje okien (trzecie i czwarte piętro) - swoją drogą zdolne bestie. Ja to się kobitce dziwię, bo już bym dawno do człowieka na jej miejscu przemówiła. A ta bida tylko chodziła i się skarżyła na te zasrańce. Na szczęście pan po mojej prośbie karmi ptaszki już poza osiedlem. :)

Tak więc apeluję do wszystkich, słoninkę dla sikorki - proszę bardzo. Ale karmniki - to chyba nie na osiedlu.
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo
Forum osiedla Słowicza zaprasza wszystkich mieszkańców ulic Albatrosów, Pelikanów i Strusiej do dyskusji.
Telesonica MDV
www.urok.pl