Widzieliście dzisiaj spalonego poloneza koło kościoła ?
Wyglądał tak jakby go ktoś od przodu polał beznzyną i podpalił ...
No na wypadek to jakoś mi to nie wyglądało ... ale nogę się ooooczywiście mylić ...
tak ale to juz go musial przeparkowac bo gdy jechalem to stal na drodze tej z kostki i staral sie go ugasic wiec najprawdopodobniej zapalil mu sie w czasie...hmm.... podrozy.
Ostatnio zmieniony przez Dep Sro 25 Maj, 2005, w całości zmieniany 1 raz
Swego czasu miałem takie zdażenie, że podczas jazdy zaczęły się palić przewody wysokiego napięcia, które się przetarły i dotknęły do masy. Na szczęście samo wyłączenie kluczyka spowodowało powstrzymanie dymu. Ufff, było gorąco.
Też widziałem dzisiaj rano prawie na 100% kierowca tak się palił do roboty że z tego wszystkiego samochód dostał samozapłonu
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum