Z tego co zauwazylam kamera przy smietniku przy szostkach na pelikanow jest skierowana wlasnie na donice - i nic? To taki pic na wode fotomontaz?
Ano, na razie to tylko atrapa. Jesteśmy otwarci na propozycje - takie "miejsce na Twoją reklamę", ale u nas "miejsce na Twoją kamerę".
Ludzie, ja już nie wiem co w tych donicach posadzić, co by złodzieja nie kusiło? Te rośliny przetrwały tu zimę, była szansa, że zaczną rosnąć.
Zośka proponowała sadzić bratki - może to jakieś rozwiązanie? Albo aksamitki, są tak pospolite, że chyba nikt tego nie ruszy, co?
Ja osłabłam...
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 23 Maj, 2005
Jagatha napisał/a:
Mika napisał/a:
Z tego co zauwazylam kamera przy smietniku przy szostkach na pelikanow jest skierowana wlasnie na donice - i nic? To taki pic na wode fotomontaz?
Ano, na razie to tylko atrapa. Jesteśmy otwarci na propozycje - takie "miejsce na Twoją reklamę", ale u nas "miejsce na Twoją kamerę".
Ludzie, ja już nie wiem co w tych donicach posadzić, co by złodzieja nie kusiło? Te rośliny przetrwały tu zimę, była szansa, że zaczną rosnąć.
Zośka proponowała sadzić bratki - może to jakieś rozwiązanie? Albo aksamitki, są tak pospolite, że chyba nikt tego nie ruszy, co?
Ja osłabłam...
Jagata, nie możesz osłabnąć !!!!!!!
Osoba, ktora kradnie krzewy, chyba obsadzila juz sobie cala dzialke, bo tyle w koncu ich zginęło. Może zrobić ostatnią próbe ?
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Nie, nie, nie!
Ja jestem za:
- minimum - trawka
- maximum - bratki
Powaznie.
mi caly czas sie wydaje, ze to niszczenie dla niszczenia i cokolwiek by tam nie siedzialo i tak wyrwa, trawka to max co tam mozna posadzic, szkoda kasy na cos wiecej
mi caly czas sie wydaje, ze to niszczenie dla niszczenia i cokolwiek by tam nie siedzialo i tak wyrwa, trawka to max co tam mozna posadzic, szkoda kasy na cos wiecej
wyglada na to ze Masz racje - na Strusiej tylko jeden krzak ktos wyrwal - zarobic na tym nie zarobil...
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Pią 27 Maj, 2005
Wracając do tematu roślinnego...
Jakaś k...a wykopała mi krzak róży, zasadzony obok śmietnika...
Żeby się cholerze jednej nie przyjął!!! Wwwwrrrrrrrrrrrr...
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pią 27 Maj, 2005
pigula napisał/a:
Wracając do tematu roślinnego...
Jakaś k...a wykopała mi krzak róży, zasadzony obok śmietnika...
Żeby się cholerze jednej nie przyjął!!! Wwwwrrrrrrrrrrrr...
czy na tym osiedlu mieszka taka biedota, ktorej nie stac na kupno krzaka rozy i musi ciagle coś zap......ć
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
zniknęły kolejne roslinki przy "ósemkach" - natomiast na pustych doniczkach pojawily sie kartki z tekstem skierowanym do zlodzieja - ja nie wiem czy to cos zmieni, ale mam nadzieje ze jak przeczyta to moze chociaz raz sie zastanowi, moze poczuje sie obserwowany...
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Pią 27 Maj, 2005
Słuchajcie, ja mam wrażenie że załe to "roślinkowe kradziejstwo" to działalność jednego pojeba, albo jakieś gnojki z nudów/dla rozrywki.
Nie wierzę żeby było na osiedlu kilka osób które zaiwaniają roślinki z doniczek. Nie spotkałem się jeszcze z takim przypadkiem.
Nie mam pomysłu co z tym robić - obserwować uważnie, złapać palanta na "gorącym", dobrze złoić (ala "koza za obierki") a potem sciągnąć Policję/Straż Miejską ???
_________________ Zmiana podpisu ...
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pią 27 Maj, 2005
w jednej doniczne zamontowac, cos co go pieprznie na ziemie w trakcie karadzenia kupic piekny krzew, na który napewno złodziej sie połaszczy i rano jak wstaniemy bedzie leżał/a przy doniczne....
a moze rosiczkę (lub cos z tej rodziny roślin) , ktora za nas wykona wyrok na złodzieju
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Wspólnota: Pelikanów
Dołączył: 11 Maj 2005 Posty: 1074
Wysłany: Pią 27 Maj, 2005
Ja jeszcze nie mam konkretnego planu, ale moze rzeczywiscie zrobic jednorazowa akcje "na wabia" z jakas kamera i nagraniem.
I wiem, ze temat monitoringu jest wciaz otwarty. Ale nie o tym mowie, mowie o czyms skromniejszym, jednorazowym.
Nie wiem, kilka nowych roslin w jednym miejscu, zwykla kamera (zwykle kamery tez potrafia filowac w nocy) i podlaczenie do video/dvd z nagrywaniem. Jednej nocy sie nie uda, to sprobowac nastepnej.
Monitoring powstanie za dlugi czas, ale moze taka akcje potrafimy sami zorganizowac...?
To byloby wazne - pokazac, ze nie mozna na naszym osiedlu robic wszystkiego bezkarnie.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Pią 27 Maj, 2005
M4b napisał/a:
Słuchajcie, ja mam wrażenie że załe to "roślinkowe kradziejstwo" to działalność jednego pojeba, albo jakieś gnojki z nudów/dla rozrywki.
Nie wierzę żeby było na osiedlu kilka osób które zaiwaniają roślinki z doniczek. Nie spotkałem się jeszcze z takim przypadkiem.
Zgadzam się chociaż niewiele to zmienia no ... poza tym że może wystarczyć jednorazowa akcja brygady osiedlowej aby ten wandalizm ukrócić
M4b napisał/a:
Nie mam pomysłu co z tym robić - obserwować uważnie, złapać palanta na "gorącym", dobrze złoić (ala "koza za obierki") a potem sciągnąć Policję/Straż Miejską ???
uwąznie obserwować to trzeba by zza firaneczek wszystkie newralgiczne miejsca przez całą noc, a nie wiem czy nasze szanowne grono ma takie pokrycie z okien ... bo co do bezsenności to znam kilku ochotników co i tak nie śpią
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum