Wysłany: Sob 24 Lis, 2007 Proszę o szczerą pomoc i odpowiedz?
Witam wszystkich. Lada moment będę nową mieszkanką osiedla i właścicielką mieszkania na ulicy Strusia. Muszę się jednak przyznać, że pomimo wpłacenia zaliczki- popadam w małą paranoję …. Im więcej interesuje się kwestią osiedle tym bardziej nasila się przerażenie…Wypowiedzi ludzi na forach, opinie innych deweloperów, mieszkańców Piaseczna- wszystkie kolejne wypowiedzi i artykuły świadczą na niekorzyść tej inwestycji…Czy to prawda odnośnie kłopotów z gruntem i związaną z tym sytuacją prawną? Czy bloki są rzeczywiście tak fatalnej jakości ,z kiepskich materiałów, a mieszkańcy borykają się z ogromna ilością wad i mankamentów co powoduje same kłopoty, albo prowadzi do cyrków z inwestorem itp.…? Czy rzeczywiście wycofać się z umowy, czy nie ma żadnych pozytywów? Zgłaszam się więc do Wszystkich mieszkańców z prośbą o opinie i uwagi i pomoc w podjęciu decyzji.
Wysłany: Nie 25 Lis, 2007 Re: Proszę o szczerą pomoc i odpowiedz?
ja jestem zadowolona z mojego mieszkania jest cicho i cieplo mam fajnych sasiadow
a jesli chodzi o osiedle to nie jest ono takie najgorsze, i czasem sie zastanawiam czemu o nas tak zle mowia, bo jesli dobrze sie rozejzysz i poszukasz informacji o inwestycjach pobocznych np Os Roz to nie wiem czy to taka rewelacja, tym bardziej ze o ile dobrze pamietam to panuje tam spoldzielnia jednosc ta sama co w slawetnym Tytaniku
a faktem jest ze MH jest w calym Piasecznie mega obecny i nie ma miejsca gdzie sie nie buduje, a kto powiedzial ze ich jakosc jest lepsza niz nasza i ze oni nie maja jakis problemow moze jeszcze o tym nie wiedza
Szczerze?
dodaj parę tysięcy i kup w warszawie , oszczędzisz 2 godziny życia dziennie na staniu w korkach , zreszta całe piaseczno jest już od dawna zakorkowane,praktycznie stoisz w korku od bramy garażowej do (w moim przypadku)trasy siekierkowskiej
przejedz się po Piasecznie i zwróc uwagę na komunikację - chodniki , a raczej ich brak,(piaseczno to podobno jadna z najbogatrzych gmin w Polsce z ulicami bez chodników- już w każdym pierdziszewie są chodniki tu nie ma -no oprócz centrum miasta) parkingi których nie ma , ulice jednokierunkowe prowadzą do jednego głównego skrzyżowania i gdzie byś nie jechała to musisz przez to skrzyżowanie przejechac
osiedle
betonowe getto maksymalnie ściśnięte na najmniejszym skrawku ziemi
budynki 5- 6 letnie a już trzeba remontowac, brak miejsc postojowych - zrobisz zakupy to musisz drałowac z siatami jak wielbłąd spod kościoła
i powszechny smród.... już nie mówię tu o tych zapijaczonych mordach wałęsających się po śmietnikach , a jest ich ogrom, o smrodzie odchodów psich na chodnikach , mówię o zadymieniu że oddychac nie ma czym , okoliczne 40 letnie domy jednorodzinne palą chyba oponami albo jeszcze innymi toksycznymi odpadami
wreszcie mieszkanie
klatka schodowa ciągle zadymiona przez dym papierosowy, niewiadomo czemu palacze zamiast pali u siebie w domu palą na klatce , niestety kultury osobistej tu nie uświadczysz , a jak sie odezwiesz nie daj bóg uwagę zwrócisz to Ciebie zbesztają z błotem i staniesz się wrogiem numer 1
wieczny remontowy hałas, ciagle ktoś się wyprowadza i ktoś się wprowadza wieczne remonty
Jest takie powiedzenie "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma" ale uwierz mi Piaseczno to miasto "wyjatkowe" dla ludzi o mocnych nerwach
tu jest sypialnia dla ludzi z całej Polski którzy są tu tylko przejazdem więc jak ktos jest tu tylko 5 minut to co go obchodzą inni.
Szczerze?
dodaj parę tysięcy i kup w warszawie , oszczędzisz 2 godziny życia dziennie na staniu w korkach , zreszta całe piaseczno jest już od dawna zakorkowane,praktycznie stoisz w korku od bramy garażowej do (w moim przypadku)trasy siekierkowskiej.
Piaseczno zakorkowane, Magdalenka w korku, Konstancin stoi, Raszyn, Pruszkow w korku
nie jestesmy jedyni
Jasne idelanie jest kupic mieszkanie w Wawie ale trzeba wywalic o wiele wiecej niz tutaj, i niestety nie kazdego stac - skoro masz taki dylemat to sam kup w Wawie, czemu tu jeszcze mieszkasz? Mieszkanie w Wawie to tylko przy metrze bo jesli go nie ma to d..pa, sama jestem z warszawy i dokladnie wiem jak sie po niej jezdzi w szczycie!
Piszesz o smrodzie a w Wawie go nie ma! Pijaki sa wszedzie! Myslisz ze jak sie przeprowadzisz do Wawy to nie bedziesz mial podobnych problemow jak tutaj, akurat.
Jedyny + Wawy to to ze masz mozliwosc wyjscia do Kina, Teatru lub dyskoteki, jak kto woli. Mi jedynie tego tu brakuje i zlosci mnie ze musze jechac do Wawy.
Wracajac jeszcze do komunikacji, konczy sie poszerzenie Pulawskiej, niebawem ruszy Wariant II Trasy NS, cos tam dzialaja z kolejka ale metro naziemne wiec nie gadaj ze jest tak zle - teraz jest zle ale to nie ozn ze zawsze tak bedzie, rokowania sa dobre
osiedle betonowe getto maksymalnie ściśnięte na najmniejszym skrawku ziemi
... brak miejsc postojowych ... już nie mówię tu o tych zapijaczonych mordach wałęsających się po śmietnikach , a jest ich ogrom, o smrodzie odchodów psich na chodnikach ... wreszcie mieszkanie klatka schodowa ciągle zadymiona przez dym papierosowy, niewiadomo czemu palacze zamiast pali u siebie w domu palą na klatce , niestety kultury osobistej tu nie uświadczysz , a jak sie odezwiesz nie daj bóg uwagę zwrócisz to Ciebie zbesztają z błotem i staniesz się wrogiem numer 1 ...
Jakbym czytał o Ursynowie na którym mieszkałem parę lat
Obywatel IV RP, daj spokój,przecież to bełkot.W Wawie jest inaczej?Ogarnij się.W Wawie jest dopiero syf,smród,korki,pijackie bramyi brak miejsc parkingowych.
gogo, napisałeś dokładnie to co chciałem napisać.
Ja Ci polecam Targówek,Białołęka.Tam będziesz miał idealnie
Witam
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, chociaż rzeczywiście są skrajne… Bardzo poważnie potraktowałam sprawę, dowiedziałam się możliwie wszystkiego w gminie, we wszystkich działach- odnośnie osiedla, gruntu i architektury…Musze przyznać, że uspokoiłam się. Oczywiście jak każde miejsce ma trochę do życzenia, ale już dużo się poprawiło. Faktycznie jest tu spore zagęszczenie i kiepsko z miejscami, ale mam o tyle dobrze, że mieszkanie jest na wylocie i przysługuje mu garaż, a odwiedzający znajomi niech się martwią…:). W kwestii mankamentów Piaseczna jestem ich świadoma, ale całe życie spędziłam na Pradze Południe- Gocław i muszę przyznać, że borykaliśmy się tam z gorszymi sprawami… Warszawa się szybko rozbudowuje i przesuwa w stronę Piaseczna, będzie Puławska i kolejka i na szczęście już niedługo przestanę korzystać ze środków lokomocji miejskiej:) U administratora sprawdziłam całą historię mieszkania i trafił mi się wyjątkowo szczęśliwy lokal- zdążyli ocieplić dach i zrobić balkon, mamy spokój z kotłownią itd. Rzeczywiście w Warszawie nie stać by mnie było na taki metraż(po wyprowadzeniu się z domu-wynajmowałam…), a mieszkanko jest ładne. Zdążyłam poznać niektórych sąsiadów robiąc wywiad, bardzo przyjemni przynajmniej ci w najbliższym otoczeniu…
Musiałam się jednak uspokoić w wielu kwestiach, teraz znów zaczynam się cieszyć:) Będę miała wrażenie izolacji od miasta, którym przesiąkłam, a w razie czego bliżej niż mają moi znajomi z Białołęki, lub Ursusa; blisko las; stadnina, jest gdzie poszaleć na krosie… Co do zakupów też się nie martwię-całą infrastrukturę mamy na ulicy:) Jeszcze raz dziękuje za zainteresowanie i miło mi, że będziemy sąsiadami. Pozdrawiam
(odp. Na ostatnie pytanie- Meander;)
Rzeczywiście jak ktoś mieszkał na blokowiskach Warszawy to docenia tutejszą zabudowę, jednak niestety u nas też robi się coraz ciaśniej, ratuje dostęp do Chojnowskiego PARKU i rekreacja w Wiśle.
Myślę z przerażeniem, że zostanie on zadeptany tak samo jak Kabaty, gdzie teraz jest straszliwy tłok nie tylko już w weekendy i naprawdę rzadko wybieram się tam rowerem ostatnio. A więcej mieszkańców to więcej śmieci, więcej hałasu, mało zwierząt w lesie itp. itd. W weekendy też nie jeżdżę przez Spaloną ech.
_________________ Lepiej coś powiedzieć niż głupio milczeć
, dowiedziałam się możliwie wszystkiego w gminie, we wszystkich działach- odnośnie osiedla, gruntu i architektury…Musze przyznać, że uspokoiłam się.
to proszę pociesz nas wszystkich i napisz w skrócie co się dowiedziałaś .... wcale nie żartuję, to naprawdę wszystkich zainteresuje
inia44 napisał/a:
że mieszkanie jest na wylocie i przysługuje mu garaż
W kwestii formalnej to albo masz akt własności garażu , albo nie masz ( sprawdź ). Mieszkania i garaże sprzedawane były oddzielnie i faktycznie mogłaś kupić z drugiej ręki mieszkanie i garaż. Coś takiego jak napisałaś poprostu nie istnieje.
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum