"e skuteczniejsze by bylo, jakby porywali bramy, wszyscy by wybiegli bronic wlasna piersia"
chyba najwłaściwsze podejście do sprawy. Po przeczytaniu kilku dyskusji już zaczynam widzieć w czym rzecz... Najbezpieczniejszą reakcją dla zachowania zdrowego ukłanu nerwowego jest tu ROTFL
_________________ Człowiek uczy się całe życie, a i tak głupi umiera.
Witaj xynthia, nie przejmuj się co poniektórymi wywodami, problem o którym mowa w tym temacie jest bardzo istotny. Najlepiej oczywiście było by się poddać i niech kto inny za nas decyduje ale tak to już było kiedyś. Ci którzy te płoty budują oczywiście bronią swoich racji i bardzo dobrze, patrząc jednak trochę w przyszłość i chociaż trochę pomyśleć jakie mogą być skutki tych wszystkich blokad, nie życzę nikomu aby potrzebował szybkiej interwencji służb ratunkowych. Często się mówi "Mądry Polak po szkodzie",może warto czasem być przewidującym?
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Nie 17 Kwi, 2005
314TeR napisał/a:
...Następnym razem Piguła to wal do mnie do drzwi, bo nawet nie spałem i nie zajarzyłem co się fajczy...
Już mi nerwy przeszły... Uhhh...
Stuknęłabym, ale było naprawdę późno i jakoś nie w głowie mi było stukać (nawet w twoje, sąsiedzkie) w drzwi...
Obiecuję... jeśli będzie się jeszcze raz coś paliło, będę się DARŁA na całe osiedle: pali się, gwałcą, biją, ratunku, o jeshu, promocja... Co mi do głowy przyjdzie...
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Nie 17 Kwi, 2005
oo, na promocje pewnie najwiecej osob wyjdzie! ale dla kazdego cos odpowiedniego mozna krzyknac, np.: "cos nie tak z Twoim autem" wowczas to chyba tlum wybiegnie...eeehhh smutne
...Następnym razem Piguła to wal do mnie do drzwi, bo nawet nie spałem i nie zajarzyłem co się fajczy...
Już mi nerwy przeszły... Uhhh...
Stuknęłabym, ale było naprawdę późno i jakoś nie w głowie mi było stukać (nawet w twoje, sąsiedzkie) w drzwi...
Obiecuję... jeśli będzie się jeszcze raz coś paliło, będę się DARŁA na całe osiedle: pali się, gwałcą, biją, ratunku, o jeshu, promocja... Co mi do głowy przyjdzie...
gwałcą ?? ... noo nie wiem ... ... ja to się boję gwałtów
_________________ +===================================+
TRAIN Yourself To Let go of Everything You Fear to Loose Than YOU BE FREE !!!!
+===================================+
Wysłany: Wto 19 Kwi, 2005 Re: Pożar na śmietniku... :(
pigula napisał/a:
Jakaś menda (tego niestety nie widziałam, ale było kilkanaście minut po 2.00) podpaliła pojemniki w śmietniku przy Strusiej 8 i tym następnym Albatrosowym...
Śmietnik na Pelikanów tamtej nocy też był podpalony i do tego zniszczone oświetlenie. Na szczęście się nie zajął, bo mogło by dojść do tragedii - ten jest właściwie w bloku.
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Wto 19 Kwi, 2005
no co jest?! co sie dzieje? podpalanie smietnikow na osiedlu - jakas nowa akcja/czyjas zemsta/wredne zachowanie - jej to po prostu brak slow! to niebiezpieczne
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Wto 19 Kwi, 2005 Re: Pożar na śmietniku... :(
Jagatha napisał/a:
...Śmietnik na Pelikanów tamtej nocy też był podpalony i do tego zniszczone oświetlenie. Na szczęście się nie zajął, bo mogło by dojść do tragedii - ten jest właściwie w bloku.
O q...a!#$%&!!!&$%!!!
Tzn., że jednak to był przemyślany wandalizm i jakaś menda (że się tak wyrażę) złośliwie to zrobiła. A, myślałam durnowato, że to przypadek...
Wiem, który to śmietnik, czasem wracam obok niego ze spaceru po osiedlu (akurat nie zwróciłam uwagi, że tam też coś się dzieje). To wyjątkowa bezmyślność, bo on jej wewnątrz budynku.
Cholera, gdzie by to zgłosić?!
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Wto 19 Kwi, 2005
Jagatha napisał/a:
Poproszę jutro administratora, by zgłosił podpalenia na policję i poprosił o czujność patroli w tej sprawie.
Ta... Ja swojemu administratorowi powiedziałam, że taki incydent był... co z tym zrobi, nie wiem (sama przecież nie zgłoszę tego na policję). Patrole po osiedlu chodzą, fakt. Nawet ich sporo, ale nie wiem czy nocą też...
Poproszę jutro administratora, by zgłosił podpalenia na policję i poprosił o czujność patroli w tej sprawie.
Ta... Ja swojemu administratorowi powiedziałam, że taki incydent był... co z tym zrobi, nie wiem (sama przecież nie zgłoszę tego na policję). Patrole po osiedlu chodzą, fakt. Nawet ich sporo, ale nie wiem czy nocą też...
Poproszę jutro administratora, by zgłosił podpalenia na policję i poprosił o czujność patroli w tej sprawie.
Ta... Ja swojemu administratorowi powiedziałam, że taki incydent był... co z tym zrobi, nie wiem (sama przecież nie zgłoszę tego na policję). Patrole po osiedlu chodzą, fakt. Nawet ich sporo, ale nie wiem czy nocą też...
no cos ty noca? jeszcze by ich kto napadl!!!
Tak, zastraszone takie grupkami chodzą i patrzą tylko czy nikt ich nie zaatakuje . Ze szkółki w Piasecznie ich wysyłają żeby ćwiczyli przetrwanie w trudnych warunkach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum