równiuprawnienie to plotka a jesli juz to argument wyłącznie babski...
No cóż... jeżeli tak, to równouprawnienie jest rzeczywiście plotką ... pozwolę to sobie zapamiętać i przypomnieć w stosownym momencie.
Justine napisał/a:
poza tym kandydat jest rodzaju męskiego
Tak się przyjęło określać grupę osób ubiegających się np. o jakieś stanowisko, niezależnie jaką płeć sobą reprezentują ... to pewnie ze względu na to równouprawnienie ... no ale teraz trzeba będzie to zweryfikować ... przecież plotkom nie można wierzyć. Qrde, jak te "stosowne momenty" szybko przychodzą.
Ignac, jak najbardziej zgadzam sie z Twoją definicją kandydata ale wyłącznie jesli mówimy o kandydatach ogólnie ...
w tym wątku jednak dokonałam podziału na kandydatów i kandydatki :
Justine napisał/a:
dostalibysmy numerki od 1 do 5 i oceniali kandydatów i kandydatki
na co 314TeR odpowiedział :
314TeR napisał/a:
Skala 1-5 może być nie wystarczająca dla części kandydatów
ewidentnie wskazując na kandydatów, nie mówiąc słowa o kandydatkach
[ Dodano: Czw 01 Wrz, 2005 ]
a co do tego ze słowa "kandydat" używa sie w okresleniu do osób kandydujących obojga płci to wcale nie jest równouprawnienie tylko lenistwo, upraszczanie i własnie pomijanie płci pięknej więc coż..... równouprawnienie to plotka....
Ignac, jak najbardziej zgadzam sie z Twoją definicją kandydata ale wyłącznie jesli mówimy o kandydatach ogólnie ...
w tym wątku jednak dokonałam podziału na kandydatów i kandydatki :
Kobiety... kto Was zrozumie ... niby chcecie równouprawnienia, a jednak ciągle robicie "podziały".
Justine napisał/a:
ewidentnie wskazując na kandydatów, nie mówiąc słowa o kandydatkach
A może Piter wierzy w plotki i nie zrobił podziału ... przecież się jeszcze nie wypowiedział w tym temacie . Może obawia się, że do wyborów staną też panie, które już pracują na poczcie... byłem tam tylko parę razy, ale za sam charakterek dałbym im -10 na rozgrzewkę.
do wyborów staną też panie, które już pracują na poczcie... byłem tam tylko parę razy, ale za sam charakterek dałbym im -10 na rozgrzewkę
może charakterki pracowników też wyremontują albo piekne wnętrza wpłyna na ich złagodzenie
a na temat wyglądu tych pan sie nie wypowiadam, zgodnie z zasadą : baby murem
_________________ Jak kochać to księcia, jak kraść to miliony !!!
nie Ignacu, TY nie pisałes o wyglądzie, nawiązuję do wypowiedzi innej osoby ( tak, tak , są takie )
Justin, ani przez chwilę w to nie zwątpiłem ... zastanawia mnie tylko dlaczego odpowiadając na mojego posta powołujesz się na coś czego nie pisałem i to bez uprzedzenia.
Poza tym, jeżeli dobrze identyfikuję osobę , to mowa była (wg Ciebie ) o płci "silniejszej" , a Ty w swojej wypowiedzi mówisz o płci "pięknej"... trochę mnie to zmyliło , obiecuję na przyszłość być bardziej "czujnym".
Justine napisał/a:
jacy biedni Ci mężczyźni....
Cieszę się, że też to zauważyłaś ... rozumiem, że łączysz się z nami facetami, w bólu i cierpieniu.
To to tylko na złomowanie się nadaje, a i tego pewnie by nie chcieli przyjąć na szrocie... Po cichutku liczę że schowają gdzieś te paskudy na zapleczu, lub same się zwolnią, bo nie będą ogarniać systemu z numerkami...
Jako ze personel naszej poczty składał sie dotąd z kobiet, wiec myslę ze chodzi tu jak najbardziej o płec piekną zwaną , i ze poruszany jest tu tejze płci wygląd
Na powyższy post TY odpowiedziałes:
Ignac napisał/a:
Ja też o takim "remoncie" myślałem . Tylko jak przesadzą w drugą stronę to znowu będą kolejki ... głównie facetów ... sam w drodze do pracy będę zajeżdżał zapytać się czy przypadkiem paczka do mnie nie przyszła.
więc myśle ze jak najbardziej wypowiadasz sie na temat urody obecnych ( jak i przyszłych) pań-pocztowych więc posądzanie mnie o przypisywanie Ci nie Twpich wypowiedzi jest chyba przesadzone
i postaraj sie byc czujniejszy bo zdecydowanie pomieszały Ci sie te obie płcie dokumentnie, do tego stopnia ze próbując rozszyfrowac twoje posty sama zaczynam błądzic we mgle
Ignac napisał/a:
... rozumiem, że łączysz się z nami facetami, w bólu i cierpieniu.
oczywiście aczkolwiek nie wiem czy powody dla których to robię mężczyznom sie spodobają
_________________ Jak kochać to księcia, jak kraść to miliony !!!
Justine, osobę zidentyfikowałem dobrze ... niestety w post nie trafiłem , nie sądziłem żę tak daleko sięgniesz wstecz ... a ja naiwny myślałem, że to Gawron jest mistrzem w "opóźnonych" odpowiedziach ... bijesz go na głowe.
A poza tym to musisz się zdecydować jak jest z tymi moimi wypowiedziami na temat wyglądu pań na poczcie . Raz piszesz:
Justine napisał/a:
nie Ignacu, TY nie pisałes o wyglądzie, nawiązuję do wypowiedzi innej osoby ( tak, tak , są takie )
żeby w następnym poście napisać:
Justine napisał/a:
więc myśle ze jak najbardziej wypowiadasz sie na temat urody obecnych ( jak i przyszłych) pań-pocztowych więc posądzanie mnie o przypisywanie Ci nie Twpich wypowiedzi jest chyba przesadzone
Ja już nie wiem co o tym mam myśleć ... może po prostu łączysz ze sobą zbyt odległe posty i dlatego mamy takie rozbieżności w zeznaniach.
Ignac, pisząc widziałam tą nieścisłość ale łudziłam się ( co prawda śladowo ale zawsze coś tam ) ze tego nie zauważysz.... ale jak widzę nic ( no prawie nic ) nie umknie Twemu bystremu OKU ( prawie ze Saurona ) Przyznam sie ze sama pisząc kilka postów wczesniej zapomniałam ze sie na ten temat wypowiadałas i stąd ten galimatias....
oj, straszne tak zostać przyłapanym ale obiecuję poprawę !!!!!!
poza tym (ufffff ) okazuje sie ze nawet IGNAC nie jest idealny ( to nietrafienie z postem
Ignac napisał/a:
ja naiwny myślałem, że to Gawron jest mistrzem w "opóźnonych" odpowiedziach
no cóż, przynależnosc do czarnego ptactwa zobowiązuje
_________________ Jak kochać to księcia, jak kraść to miliony !!!
że to Gawron jest mistrzem w "opóźnonych" odpowiedziach
doprecyzowanko Doktorku -- nie w "opoznionych" odpowiedziach tylko gawron pamietliwe ptaszysko jest i cofa sie duzo dalej pamiecia, niz bys sie spodziewal...
Ignac, pisząc widziałam tą nieścisłość ale łudziłam się ( co prawda śladowo ale zawsze coś tam ) ze tego nie zauważysz.... ale jak widzę nic ( no prawie nic ) nie umknie Twemu bystremu OKU ( prawie ze Saurona ) Przyznam sie ze sama pisząc kilka postów wczesniej zapomniałam ze sie na ten temat wypowiadałas i stąd ten galimatias....
Justine, po treningu z Gawronem wyłapuję wszystko ... nawet moją zmianę płci, o której dowiaduję się od Ciebie . To najlepszy dowód, że oko Iganca jest jednak lepsiejsze od oka Saurona (a może to był Saruman... do tej pory nie wiem, który jest który ).
Justine napisał/a:
oj, straszne tak zostać przyłapanym ale obiecuję poprawę !!!!!!
poza tym (ufffff ) okazuje sie ze nawet IGNAC nie jest idealny ( to nietrafienie z postem
Troche nie łapię o co Ci chodzi ... ja naprawdę myślałem o innym poście, a nie o tym, który zacytowałaś.
Justine napisał/a:
no cóż, przynależnosc do czarnego ptactwa zobowiązuje
Aż boję się pomyśleć co też ta wypowiedź może znaczyć ... ale podobieństwo widać nawet gołym okiem.
[ Dodano: 2005-09-01, 16:02 ]
gawron napisał/a:
doprecyzowanko Doktorku -- nie w "opoznionych" odpowiedziach tylko gawron pamietliwe ptaszysko jest i cofa sie duzo dalej pamiecia, niz bys sie spodziewal...
No przecież właśnie to miałem na myśli ... czyżbyś chciał w ten sposób pochwalić się wszystkim jak Ty mnie dobrze rozumiesz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum