Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe Strona Główna Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe
Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum mieszkańców ulic: Albatrosów, Strusia, Pelikanów i Tukanów

  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
Pelikany a sprawa kocia....
Autor Wiadomość
dswig 
chętnie gawędzi



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 512
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

Jagatha napisał/a:
Biała napisał/a:

To po całym poście już wiem dlaczego były, pewnie to był kot twojej żony :) :):) bo przeważnie kobietki w kotach się miłują :) :):)


Agnieszko, może się to nie mieści w głowie, ale Drew i jego przesympatyczna połowica zaopiekowali się ciężarną kotką WE WŁASNYM DOMU!!!
Drew, nie napiszę "tak trzymać", bo nie mam zamiaru wrabiać się w kolejną kotkę :wink: . Może inaczej - MEDAL DLA DREWA!!!


Drew, Kiedy kotami zaczynasz handlować :wink: :lol:
 
Biała 
totalny rekordzista
wc



Dołączyła: 29 Mar 2005
Posty: 1018
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

ok. Bardzo mnie to cieszy a tym bardziej martwi w takim razie wypowiedź Drewa. Rozumiem, że ten post to dotyczył raczej samego zachowania tej Pani a nie dokarmiania kotów.
A co się stało z tą kotką i kociakami skoro pisze były?
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

Biała napisał/a:
No ale w końcu mówimy o ideach czy o zachowaniu tej Pani, bo przepraszam najmocniej, ale to dla mnie jedno z drugim nie ma nic wspólnego.

Idea jest cudna, taka szlachetna, że aż mdli. Pani poprawiając sobie samopoczucie pogarsza je innym.
Cytat:
narusza wolność innych ludzi - o boże a w jaki to sposób (pewnie wkłada zapałki do zamków w drzwiach:)
Łamie normy współżycia społecznego - w jaki sposób?

Właściciele psów- zostawiający psią kupę na trawniku, życzę, byście w nią wleźli następnego dnia, poślizgnęli się na niej i tyłecznością zlądowali w następnej.
Karmiciele gołębi - gołębie zasrywają okna w oczekiwaniu na kolejny posiłek. Oby zasrywały wam wasze.
Karmiciele kotów - koty łażą po okolicznych tarasach - to ich właściciele protestują - i obszczywają i obsrywają im te tarasy wraz z ich zawartością. Włażą przez otwarte okna w lecie do mieszkań.

Biała, jeśli zgłosisz się wraz z "Panią z Albatrosów" i oblecisz im w sobotę balkony mopikiem na mokro, to sąsiedzi może przestaną się gniewać?
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
Ostatnio zmieniony przez Jagatha Czw 28 Kwi, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
Biała 
totalny rekordzista
wc



Dołączyła: 29 Mar 2005
Posty: 1018
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

Idea jest cudna, taka szlachetna, że aż mdli. Pani poprawiając sobie samopoczucie pogarsza je innym.

Wątpie, a jeśli tak czy to znaczy że ja też niby poprawiam sobie samopoczucie, na to są chyba lepsze sposoby np. pifko:):):)
A jak komuś się pogarsza to wypijmy razem :) :)


Cytat:
narusza wolność innych ludzi - o boże a w jaki to sposób (pewnie wkłada zapałki do zamków w drzwiach:)
Łamie normy współżycia społecznego - w jaki sposób?

Właściciele psów- zostawiający psią kupę na trawniku, życzę, byście w nią wleźli następnego dnia, poślizgnęli się na niej i tyłecznością zlądowali w następnej.
Życze im tego samego bo to wina włascicieli, a nie psów.

Karmiciele gołębi - gołębie zasrywają okna w oczekiwaniu na kolejny posiłek. Oby zasrywały wam wasze.
Dobrze że nie mieszkamy w krakowie, ale to chyba powiinno być do karmicieli kaczek u kwiatków bo z gołąbkami u nas coś marniutko:)


Karmiciele kotów - koty łażą po okolicznych tarasach - to ich właściciele protestują - i obszczywają i obsrywają im te tarasy wraz z ich zawartością. Włażą przez otwarte okna w lecie do mieszkań.

Nie chce mi się powtarzać moich wcześniejszych postów co do zaszczywania tarasów i ich zawartosći (chyba chodzi o pościel :)
ale jak trza to trza
obszywanie wiszącego prania przeczy naturze kotów bo nie podnoszą nogi w celu oddania - wiadomo czego - chyba że cyrkowe, choć takich też nie widziałam.

Biała, jeśli zgłosisz się wraz z "Panią z Albatrosów" i oblecisz im w sobotę balkony mopikiem na mokro, to się przestaną gniewać?[/quote]

No problem, oblecieć mogę ale tylko dowody winy. Jeśli takowe są zapraszam. O kurcze nie mam mopika :( :(:(
 
Biała 
totalny rekordzista
wc



Dołączyła: 29 Mar 2005
Posty: 1018
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

No i zrobiłam przez Quote, a tu co? kaszanka :) :)
I proponuje parterowcom popatrzeć kto z sąsiadów z piętra posiada kotka :) ;)
Czy pseudo kocie kupki dotyczą też 6 i 8? :) :)
No i nie wciągajcie mnie już dziś w gadane bo znów po nocy wróce do domu, a trza jeszcze balkonowe zasrajkotki dokarmić:)
 
drew 
Admin
Homo Pelikanus



Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005
Posty: 946
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

Jagatha napisał/a:

Drew, nie napiszę "tak trzymać", bo nie mam zamiaru wrabiać się w kolejną kotkę :wink: . Może inaczej - MEDAL DLA DREWA!!!

Nie dla mnie medal, lecz dla żony. To ona po nocy siedziała i odbierała poród :)
Swoją drogą był to straszny widok - biedne, wymęczone kocisko, z brzuchem wypchanym i cieknącym, rozpaczliwie próbujące znaleźć jakieś miejsce na naszej słowiczej betonowej pustyni.
Dlatego uważam, że w interesie samych kotów jest trzymanie się z daleka od naszego osiedla. To nie jest ich środowisko.
_________________
--
drew
[ this text is umop apisdn ]
 
 
drew 
Admin
Homo Pelikanus



Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005
Posty: 946
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

Biała napisał/a:
ok. Bardzo mnie to cieszy a tym bardziej martwi w takim razie wypowiedź Drewa. Rozumiem, że ten post to dotyczył raczej samego zachowania tej Pani a nie dokarmiania kotów.
A co się stało z tą kotką i kociakami skoro pisze były?

Małe poszły po ludziach. Jedna jest u mojej teściowej i żyje jak księżniczka. Na kotleta kręci nosem - musi być Whiskas lub szyneczka :D
Matka, gdy tylko trochę odchowała dzieci, poczuła zew krwi i uciekła przy pierwszej nadarzającej się okazji. Wyrodna.
_________________
--
drew
[ this text is umop apisdn ]
 
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

Biała,
A jak koty (samce) oznaczają teren? Bo mnie się wydaje, iż znajdują jednak jakiś sposób, by wspiąć się z tym zapaszkiem na pościelowe wyżyny. 8)
Moja suka na przykład, pomimo iż suka - sika na różne kępy traw, górki, patyki i takie tam. Nawet nogę czasem podnosi przyprawiając mnie o wstyd i zdumienie. :oops: Potrafi na dwóch przednich sikać. :shock: I nie szkoliłam jej w tych czynnościach w cyrku. Samo jej tak wychodzi. Więc myślę, że jak kot chce, to potrafi. 8)
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
Ostatnio zmieniony przez Jagatha Czw 28 Kwi, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

Biała napisał/a:
No i zrobiłam przez Quote, a tu co? kaszanka :) :)

Biała, przeczytaj :
http://www.slowicza.org/phpbb/faq.php?mode=bbcode

Tam jest taki step by step dla niezaawansowanych. Jutro spodziewam się z Twojej strony już cytatów w tabelkach, tekstów na kolorowo i grubą czcionką. Powodzenia!!! :wink:
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
Ostatnio zmieniony przez Jagatha Czw 28 Kwi, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
Biała 
totalny rekordzista
wc



Dołączyła: 29 Mar 2005
Posty: 1018
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

Tam jest taki step by step dla niezaawansowanych. Jutro spodziewam się z Twojej strony już cytatów w tabelkach, tekstów na kolorowo i grubą czcionką. Powodzenia!!!
Dzięki że ktoś we mnie wierzy. Rozumiem, że to instrukcja dla blondynek :) :):)

A co do zonaczania przez koty samc to naprawdę nie podnoszą one nogi, chyba jakoś takie mają kulowe i kości im na to nie pozwalają. Koty nie potrafią podnieść tak nogi bo o dziwo tracą równowage, tak samo jest z tym, że koty nie potrafią schodzić z wysokości :) stąd trza je czasami ściągać.
Ale z tą nogą obiecuje sprawdzić dziś na moim, bo to kot choć już wykastrowany dawno.
I o ile troszke się orientuje w kwesti kotów :) to robią znaczenie na zasadzie hm, to chyba powinnam opisać po 22.oo no i dzieci mogą to czytać :)
A że sunie podnoszą nogi to wiem, bo to też w drugą strone działa i pieski czasami załatwiają się jak suczki.
ok, przestaje, bo zaraz z tego jakaś pornografia wyjdzie i przejde do pozycji psich :) :):)
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2005   

Biała napisał/a:

Dzięki że ktoś we mnie wierzy. Rozumiem, że to instrukcja dla blondynek :) :):)

To instrukcja dla wszystkich. :wink: Ja też się tam dokształcałam, a nie jestem blondi.

Cytat:
ok, przestaje, bo zaraz z tego jakaś pornografia wyjdzie i przejde do pozycji psich :) :):)

Zapraszam do Landrynki. Dowiem się nareszcie, jak to robią koty?? :lol: :wink:
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
dswig 
chętnie gawędzi



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 512
Wysłany: Pią 22 Kwi, 2005   

Wczoraj wracając do domu widziałem szarego kota z mocno napęczniałym brzuchem. Nie znam się na tych kocich sprawach ale wg mnie to była kotka spodziewająca się kociaków.
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Pią 22 Kwi, 2005   

dswig napisał/a:
Wczoraj wracając do domu widziałem szarego kota z mocno napęczniałym brzuchem. Nie znam się na tych kocich sprawach ale wg mnie to była kotka spodziewająca się kociaków.


A można wiedzieć gdzie?

To przyda się też Drewowi, wyznaczy żonce inną trasę do domu, bo nóż/widelec znów przygarnie? :roll: :wink: :lol:
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
dswig 
chętnie gawędzi



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 512
Wysłany: Pią 22 Kwi, 2005   

Jagatha napisał/a:
dswig napisał/a:
Wczoraj wracając do domu widziałem szarego kota z mocno napęczniałym brzuchem. Nie znam się na tych kocich sprawach ale wg mnie to była kotka spodziewająca się kociaków.


A można wiedzieć gdzie?

To przyda się też Drewowi, wyznaczy żonce inną trasę do domu, bo nóż/widelec znów przygarnie? :roll: :wink: :lol:


Przy ósemkach. Do stada 3 czarnych kotów dołączył szary pręgowany.
Miej litość nad Drewem.
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Pią 22 Kwi, 2005   

Toż ja mam właśnie nad nim litość. :wink:
Nie chcę, by wpadł znów w kłopoty i doznał ze strony kotów kolejnej niewdzięczności. 8)

Rozrastanie się stadka ósemkowego zawdzięczamy komu innemu, to ani Biała ani Albatrosowa je dokarmia. Może się wyniesą, jak wyholujemy wreszcie tego grata, którego zasiedliły. :roll:
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo
Forum osiedla Słowicza zaprasza wszystkich mieszkańców ulic Albatrosów, Pelikanów i Strusiej do dyskusji.
Telesonica MDV
www.urok.pl