Ulica: Albatrosów
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 235
Wysłany: Czw 19 Maj, 2005
Piwko też podobno zwierzaczkom nieźle wchodzi... Ale szkoda tak męczyć gadziny, ja sam tego świństwa do ust nie biorę...
_________________ A to Polska właśnie. Kraj społecznej szczęśliwości i wolnej przedsiębiorczości, w którym strzela się do gości, jak się im zazdrości...
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Czw 19 Maj, 2005
wpi napisał/a:
Piwko też podobno zwierzaczkom nieźle wchodzi... Ale szkoda tak męczyć gadziny, ja sam tego świństwa do ust nie biorę...
ile tu rzeczy ciekawych, sie człowiek dowiedzieć może
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Piwko też podobno zwierzaczkom nieźle wchodzi... Ale szkoda tak męczyć gadziny, ja sam tego świństwa do ust nie biorę...
ile tu rzeczy ciekawych, sie człowiek dowiedzieć może
tyle lat pilem piwko a teraz sie dowiedzialem, ze kubki smakowe mnie w blad wprowadzaly ...
to swinstwo a nie dar z niebios... w morde swinstwo pilem ... nie daruje sobie tego
Piwko też podobno zwierzaczkom nieźle wchodzi... Ale szkoda tak męczyć gadziny, ja sam tego świństwa do ust nie biorę...
ile tu rzeczy ciekawych, sie człowiek dowiedzieć może
tyle lat pilem piwko a teraz sie dowiedzialem, ze kubki smakowe mnie w blad wprowadzaly ...
to swinstwo a nie dar z niebios... w morde swinstwo pilem ... nie daruje sobie tego
Dzisiaj miałam okazję zobaczyć, jak czarna kotka dokarmiana przez Panią dalmatyńczyka masakrowała pazurami drzewko (migdałek) rosnące przed szóstkami (jeszcze). Tak więc nie tylko psy przyczyniają się do niszczenia wspólnej zieleni. Jak ta czarna kotka jeszcze trochę popracuje nad tą zieleninką, to zadrapie je na amen.
A! i na to co widziałam z odległości 6 m mam świadków, było widno i nie ma szansy najmniejszej na to, że był to jednak wbrew pierwszemu mylnemy złudzeniu mały, czarny piesek.
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
Wspólnota: Pelikanów
Dołączył: 11 Maj 2005 Posty: 1074
Wysłany: Wto 24 Maj, 2005
Rzeczywiscie, koty musza sobie tak "drapac". Maja to chyba w genach.
W domach sa na to specjalne "drapaczki" - inaczej dywan poszarpany albo meble odrapane.
Takze drzewka moga szybko zniszczyc, bo nie ma ich w naszej okolicy wcale.
A zwlaszcza w okolicy dokarmiania kotow.
Zapomniałeś dodać że psy jeszcze obsikują kamienie, murki i koła samochodów.
nie zapomnialem, bo napisac tego nie chialem wcale... szkoda ze caly czas o tym samym w kolo... zamiast cos zrobic to na "papier" sie wszystko przelewa i narzeka i narzeka a "papier" cierpliwy jest... wiec pisac mozna w kolko o tym samym
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Sro 25 Maj, 2005
Jagatha napisał/a:
wracając nieśmiało do tematu:
Dzisiaj miałam okazję zobaczyć, jak czarna kotka dokarmiana przez Panią dalmatyńczyka masakrowała pazurami drzewko (migdałek) rosnące przed szóstkami (jeszcze). Tak więc nie tylko psy przyczyniają się do niszczenia wspólnej zieleni. Jak ta czarna kotka jeszcze trochę popracuje nad tą zieleninką, to zadrapie je na amen.
A! i na to co widziałam z odległości 6 m mam świadków, było widno i nie ma szansy najmniejszej na to, że był to jednak wbrew pierwszemu mylnemy złudzeniu mały, czarny piesek.
proponuję obciążyć kotka kosztami zakupu nowego drzewka
a ja widziałem jak ludzie wychodząc na spacer z psami chodzą po trawniku i niszczą trawę
Wspólnota: Pelikanów
Dołączył: 11 Maj 2005 Posty: 1074
Wysłany: Sro 25 Maj, 2005
gawron napisał/a:
dswig napisał/a:
gawron napisał/a:
koty - sraja i drapia
psy - sraja i szczekaja
Zapomniałeś dodać że psy jeszcze obsikują kamienie, murki i koła samochodów.
nie zapomnialem, bo napisac tego nie chialem wcale... szkoda ze caly czas o tym samym w kolo... zamiast cos zrobic to na "papier" sie wszystko przelewa i narzeka i narzeka a "papier" cierpliwy jest... wiec pisac mozna w kolko o tym samym
no gawron sory, sam zaczales
niektore wypowiedzi tu sa merytoryczne, niektore to spostrzezenia z dnia codziennego, ale to Twoja byla najbardziej "o tym samym w kolko"
zreszta tu tak bedzie, i co w sumie szkodzi? pogadac zawsze milo
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 435
Wysłany: Sro 25 Maj, 2005
M4b napisał/a:
mariuszb napisał/a:
a ja widziałem jak ludzie wychodząc na spacer z psami chodzą po trawniku i niszczą trawę
I co zrobiłeś ??
Upomniałeś grzecznei żeby pieski wyprowadzać w inne miejsce czy "olałeś " temat ?
Nie jestem policjantem żeby każdemu wlepiać ustny mandat ,każdy jest dorosły i powinien wiedzieć co złe i dobre.zresztą na trawnikach panuje taki ruch że upomnienie jednej osoby nie ma sensu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum