Wysłany: Pon 19 Wrz, 2005 ????jaki sezon grzewczy???
Panowie,
to nie komuna i nie spółdzielnia, tu jest teren prywatny, włącza się wtedy kiedy jest zimno!!!!!!!!!!!! Szacowna wspólnota niezwróci mi ani centa za elektryczne grzejniki cheblujace od 4 dni!!! 500% normy zużycia prądu. A tak swoją drogą to Witkowski jak się zadzwoniło do niego z prośbą o włączenie, to przyjeżdzał o 22.00 do domu i od 23.00 już było ciepło. A tu jedyny kontakt z Panią adniminstrator, która nie mieszka na osiedlu i jak to zwykle z pracą od 8.00 do 15.00, a o co chodzi z tym graniem, przecież jeszcze trwa przygotowanie kotłownii do sezonu. LUDZIE kiedy zaczniemy traktować to jak swoje!!!!, a nie jak "spółdzielcze", "komunalne" innymi słowy nie nasze. Jestem na 100% pewien, że 80% z nas chciałoby, żeby teraz lekko grzało, bo i w naszych super wentylowanych mieszkaniach lekko wilkgocią niesie (choć jak wyżej u mnie już 3 grzejniki elektryczne wieczorami lekko podgrzewają). Mnie za sezon wyszło w tym roku!!!!! 3800,-!!!!!. I siedzę teraz tak i myślę. ZA COOOOOOOOOOO. Znajomi w ogrodzonym przy kościele płacą za swój piec 1400 za CO przy powierzchni 10m2 większej. Więc gdzie ter super oszczędności?
Hm... czytając powyższą dyskusję dochodzę do wniosku, że to był bardzo dobry pomysł kupna mieszkania z piecykiem w łazience. Wprawdzie w tym roku jeszcze nie grzałem, ale zawsze mogę...
U mnie po wymianie okien jest aktualnie cieplutko. Szczerze polecam.
Dogrzewać elektrycznie narazie się nie muszę, a na oknach mh już bym musiał, bo zmarżluchem jestem strasznym.
Tomaszu-dominiku - to nie jest dokładnie tak jak myślisz. Ludzie mają pozakręcane grzejniki i rachunek za ogrzewanie przychodzi niezerowy.
a u mnie mimo zimnoty na dworzu i tak jest w domku 24 stopnie. I zamierzam w tym roku jak i poprezdnim przeżyć bez odkręcania kaloryferów ))))))))))))))))))
Gawron, chcesz mieć okna otwarte proszę bardzo..., a zasady wyznacza właściciel i zazwyczaj większość. Ponieważ na tym forum jest ok. 5% naszej wspolnoty, więc wszystkie te wypowiedzi w większości przypominają sandarze internetowe polityków, Korwin zawsze wygrywa. A co do temperatury w mieszkaniu tej. 24 stopnie to jak się mieszka w środku i nie masz dachu nad głową i ścian zewnętrznych prawie naokoło całego mieszkania to i 30oC wyskrobiesz, ja u siebie wczoraj bez grzejników miałem w mieszkaniu 15oC i okna też miałem otwarte od czasu do czasu, bo jak napisałem wcześniej wilgość na tym naszym osiedlu załatwiła nie jedno mieszkanie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum