Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Koleś łamiący wycieraczki na Strusiej
Jakiś czas temu straciłem wycieraczkę w swoim fiacie, średnio co kilka dni widzę efekty pracy Szeryfa uczącego ludzi parkować. Owszem można się wkurzać na żle zaparkoane auta ale postępowanie tego kolesia to zwykły wandalizm.
Udało mi się namierzyć tego kolesia jak przelewał swoją frustrację na Granatową Toyotę zaparkowaną pomiędzy filarami przy Stomatologu.
Faktycznie Toyota stała krzywo ale od wymierzania kary jest Policja i Straż Miejska.
Osoby zainteresowane Panem Szeryfem zachęcam do dyskusji i służe namiarami na kolesia niszczącego samochody.
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005
Namierzyles, wiec podaj jego dane.....tak byc nie moze, że ktoś rzadzi sie swoimi prawami moze Pana trzeba nauczyć pewnych zasad, w czym sluże swoja pomoca....
Kiedys tez stracilam i tez do dzisiaj nie wiem za co, wies sie mocno solidaryzuje
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Ja natomiast pragnę przestrzec osobnika, który pozostawił swoje czerwone cudo w przejeździe pod bramą 6/8 blokując całkowicie przejście, że już ma wygięte wycieraczki (już były jak wracaliśmy ).
A a jeśli za godzinę nadal będzie tam stał, to przesmaruję mu szybkę WD40 i przeleję swoje refleksje na temat sposobu parkowania na szybkę przy pomocy jakiejś szminki.
Nie wiem, czy uda mi się dobrać właściwy do karoserii kolor....
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005
Jagatha napisał/a:
Łamać wycieraczki nieładnie.
Ja natomiast pragnę przestrzec osobnika, który pozostawił swoje czerwone cudo w przejeździe pod bramą 6/8 blokując całkowicie przejście, że już ma wygięte wycieraczki (już były jak wracaliśmy ).
to już jakaś tradycja ... chyba czas powrócić do zdjęć samochodów zamieszczanych na forum ...
ciekawi mnie, czy takie uczynki uczą kierowców "lepszego" parkowania ...
Jagatha napisał/a:
A a jeśli za godzinę nadal będzie tam stał, to przesmaruję mu szybkę WD40 i przeleję swoje refleksje na temat sposobu parkowania na szybkę przy pomocy jakiejś szminki.
Nie wiem, czy uda mi się dobrać właściwy do karoserii kolor....
to może od razu przesprayuj karoserię pod kolor szminki
Łamać wycieraczki nieładnie.
Ja natomiast pragnę przestrzec osobnika, który pozostawił swoje czerwone cudo w przejeździe pod bramą 6/8 blokując całkowicie przejście, że już ma wygięte wycieraczki (już były jak wracaliśmy ).
to już jakaś tradycja ... chyba czas powrócić do zdjęć samochodów zamieszczanych na forum ...
ciekawi mnie, czy takie uczynki uczą kierowców "lepszego" parkowania ...
Masz rację, trzeba chyba jednak galerię na nowo otworzyć. Materiał nie stanowi problemu.
Jagatha napisał/a:
A a jeśli za godzinę nadal będzie tam stał, to przesmaruję mu szybkę WD40 i przeleję swoje refleksje na temat sposobu parkowania na szybkę przy pomocy jakiejś szminki.
Nie wiem, czy uda mi się dobrać właściwy do karoserii kolor....
Cytat:
to może od razu przesprayuj karoserię pod kolor szminki
1. W domku mam tylko srebrny - i nie mam srebrnej szminki.
2.To by się chyba jednak pod wandalizm łapało. Nieakceptowalne.
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Re: Koleś łamiący wycieraczki na Strusiej
palmares napisał/a:
Jakiś czas temu straciłem wycieraczkę w swoim fiacie, średnio co kilka dni widzę efekty pracy Szeryfa uczącego ludzi parkować. Owszem można się wkurzać na żle zaparkoane auta ale postępowanie tego kolesia to zwykły wandalizm.
Udało mi się namierzyć tego kolesia jak przelewał swoją frustrację na Granatową Toyotę zaparkowaną pomiędzy filarami przy Stomatologu.
Faktycznie Toyota stała krzywo ale od wymierzania kary jest Policja i Straż Miejska.
Osoby zainteresowane Panem Szeryfem zachęcam do dyskusji i służe namiarami na kolesia niszczącego samochody.
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005 Re: Koleś łamiący wycieraczki na Strusiej
palmares napisał/a:
Jakiś czas temu straciłem wycieraczkę w swoim fiacie, średnio co kilka dni widzę efekty pracy Szeryfa uczącego ludzi parkować. Owszem można się wkurzać na żle zaparkoane auta ale postępowanie tego kolesia to zwykły wandalizm.
Udało mi się namierzyć tego kolesia jak przelewał swoją frustrację na Granatową Toyotę zaparkowaną pomiędzy filarami przy Stomatologu.
Faktycznie Toyota stała krzywo ale od wymierzania kary jest Policja i Straż Miejska.
Osoby zainteresowane Panem Szeryfem zachęcam do dyskusji i służe namiarami na kolesia niszczącego samochody.
jesli niszczy samochody dobrze zaparkowane to jest "kryminal" (policja i sad grodzki)
ale jesli to dotyczy zle zaparkowanych aut przez "ignorantow", na ktorych policja i straz miejska (sprawdzilem to sam) nie ma wplywu to ja jestem za. Chamstwo trzeba chamstwem tepic.
pozdr.
wszystkich parkujacych zgodnie z obowiazujacymi zasadami
2.To by się chyba jednak pod wandalizm łapało. Nieakceptowalne.
mowisz o parkowaniu, czy wycieraczkach?
Ani ani. O smarowaniu sprayem po aucie.
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Sob 07 Maj, 2005
hmmm ale takie WD40 to cholerstwo zle potem zlazi!!! uuuu, to bedzie duzo klopotow z tym
ja dzis polowalam na jakies wolne miejsce coby przyzwoicie zaparkowac i ..... przyznaje sie zaczelam sledzic jakas pare wychodzaca z bloku (myslac" aha, pewnie zaraz do jakiegos autka wejda") i co??? pelen sukces - miejsce jak zloto sie dla mnie znalazlo.
Tylko mi szkoda tej pary bo dziwnie sie na mnie patrzyla
Znow dostaniemy pewnie jakieś miano tępicielu lub pogromcow, ale mamy inny sposob: klej z mąki i wody, etykietka z b. grzeczna informacją o zlym parkowaniu na przednia szybę. .
Łagodniejsze od WD 40 a chyba tak samo skuteczne.
Wiadomo że z parkowaniem na osiedlu jest ciężko, ale akurat między filarami ludzie potrafią postawić bryki większe od yarisa równolegle do ściany budynku i nikomu to wtedy nie przeszkadza.
Mam półtora letnią pociechę i kiedy idę z wózkiem, to 40 cm. przejścia nie wystarcza. Według przepisów powinno zostać przynajmniej 1,5 m. dla pieszych. Ktoś kto zostawia samochód tak jak kierowca granatowej toyoty po prostu ma w nosie innych mieszkańców osiedla.
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Nie 08 Maj, 2005
mały napisał/a:
Wiadomo że z parkowaniem na osiedlu jest ciężko, ale akurat między filarami ludzie potrafią postawić bryki większe od yarisa równolegle do ściany budynku i nikomu to wtedy nie przeszkadza.
Mam półtora letnią pociechę i kiedy idę z wózkiem, to 40 cm. przejścia nie wystarcza. Według przepisów powinno zostać przynajmniej 1,5 m. dla pieszych. Ktoś kto zostawia samochód tak jak kierowca granatowej toyoty po prostu ma w nosie innych mieszkańców osiedla.
o tym przepisowym 1,5 m to na naszym osiedlu jak na razie zapomnij ...
ale jak widzę samochód co zostawia na chodniku 20 cm dla pieszych to sam mam ochotę ... na kazanie w stylu Jaghaty...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum