Brakowało mi tego wątku ze starego forum, więc pozwoliłem sobie go stworzyć. MOże tutaj wypunktujemy "naszych" współużytkowników dróg, garaży, chodników którzy notorycznie łamią "ogólnie" przyjęte zasady poruszania się i parkowania.
PS. Po szlabanikach "Pelikanów" coraz więcej ŁOSI jeździ pod prąd Strusią ?!.. Może to tylko spostrzeżenie po syndromie świątecznym ??
_________________ A PODOBNO STRUSIA PĘDZIWIATRA NIE DOGONIĄ !?...
Wysłany: Sro 30 Mar, 2005 Re: poranne/popołudniowe chamstwo na ulicach ........
Rob_n_Roll napisał/a:
RobRoy napisał/a:
PS. Po szlabanikach "Pelikanów" coraz więcej ŁOSI jeździ pod prąd Strusią ?!.. Może to tylko spostrzeżenie po syndromie świątecznym ??
A jaką inną dorogą mają jeździć?
Czyżby zamknęli drogę po płytach ?? Jakoś jeżdzę tamtędy, bo mam garaż od Bocianiej czyli napewno się da !!?? Więc tłumaczenie "A jaką inną dorogą mają jeździć?" jakoś do mnie nie przemawia.............
_________________ A PODOBNO STRUSIA PĘDZIWIATRA NIE DOGONIĄ !?...
Droga płytowa jeszcze jest (też z niej korzystam ), ale jak postawimy donice (chyba dzisiaj rano już je widziałem ) to niestety "pod prąd" będzie jedynym wiazdem do wszystkich naszych garaży i nie tylko.
Wtedy to dobpiero będzie sajgon.
Wysłany: Sro 30 Mar, 2005 Re: poranne/popołudniowe chamstwo na ulicach ........
RobRoy napisał/a:
PS. Po szlabanikach "Pelikanów" coraz więcej ŁOSI jeździ pod prąd Strusią ?!.. Może to tylko spostrzeżenie po syndromie świątecznym ??
Ja się im trochę nie dziwię. Sprawa musi być rozwiązana jak najszybciej. Mieszkam na Strusiej 4 lata. Z dojazdem jest coraz gorzej. Jazda wertepami nie należy do przyjemności, chyba że ktoś lubi jazdę ekstremalną. Droga płytowa ma zostać rozebrana nie wiadomo kiedy, a na naszej Strusiej może zapanować wtedy totalny haos.
Droga płytowa jeszcze jest (też z niej korzystam ), ale jak postawimy donice (chyba dzisiaj rano już je widziałem ) to niestety "pod prąd" będzie jedynym wiazdem do wszystkich naszych garaży i nie tylko.
Wtedy to dobpiero będzie sajgon.
Ignac, czy to info o donicach jest pewne ??? Bo ja dzisiaj na mecz chcę zdążyć????!!!! A cofanie do tyłu przez 500m nie jest miłe, szczególnie że Ci z tyłu tego zazwyczaj nie rozumieją........
Pozdro dla wszystkich zmotoryzowanych i nie tylko..........
_________________ A PODOBNO STRUSIA PĘDZIWIATRA NIE DOGONIĄ !?...
Pewne jest tylko to, że jak wyjeżdżałem rano, to koło Delikatesów stał żuczek z takimi wielkimi pojemnikami przypominającymi donice. Nie sądzę żeby je od razu montowali, tym bardziej że Gawron zapewniał, że do końca marca będzie spokój, a On wie co mówi.
Pewne jest tylko to, że jak wyjeżdżałem rano, to koło Delikatesów stał żuczek z takimi wielkimi pojemnikami przypominającymi donice. Nie sądzę żeby je od razu montowali, tym bardziej że Gawron zapewniał, że do końca marca będzie spokój, a On wie co mówi.
Ale ostatni marca jest jutro!?................... Czyli w prima aprillis może być wesoło oj może być.............
_________________ A PODOBNO STRUSIA PĘDZIWIATRA NIE DOGONIĄ !?...
Mam nadzieję!??.., cofanie w nocy (a tak niestety wracam) nie jest rzeczą przyjemną .
Pzdr
Piterek, w nocy jest bardzo przyjemne bo najczęściej nikogo z tyłu nie ma. Pomyśl sobie co by się w dzień działo jak wszyscy z pracy wracają , a tu niespodzianeczka: korek od bondera aż do samych donic i ci na końcu napierają bo nie wiedzą co się dzieje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum