Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe Strona Główna Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe
Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum mieszkańców ulic: Albatrosów, Strusia, Pelikanów i Tukanów

  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
Już teraz Prośba:((
Autor Wiadomość
wist 
lubi się odzywać



Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 58
Wysłany: Wto 19 Lip, 2005   

Gawronie - ja dziecko mam. i zeby bylo smieszniej - moj syn wlasnie skonczyl niedawno 7 lat. rozumiem, ze Twoim zdaniem, dziecko w tym wieku nie ma prawa plakac?

co do nocnych wrzaskow dzieci: zakladam ze nie masz? albo Twoje dzieci sa duzo mlodsze... bo ja nie znam zadnego piecio-siedmiolatka (a kilka takich dzieciakow znam, uwierz mi), ktory z wlasnej i nie przymuszonej woli zerwal sie nad ranem, zeby wyc - tak z powodu wycia.

oczywiscie - zdarzaja sie sytuacje, kiedy dziecko jest chore i placze... ale coz... to jest dziecko. nigdy nie zdarzylo Ci sie wyc z bolu, juz w doroslym zyciu? no to gratuluje albo braku problemow zdrowotnych, albo samokontroli.

pzdr,
wist
ps. no i fakt - imprezy przeszkadzaja tez i doroslym: przeczytaj uwaznie co napisalem powyzej. moze Ty nie musisz wstawac rano do pracy - ja musze.
 
 
   
Ignac 
totalny rekordzista
Doktorek Habilitowany



Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 1034
Wysłany: Wto 19 Lip, 2005   

wist napisał/a:
...moze Ty nie musisz wstawac rano do pracy - ja musze.

Gawron nie musi :!: . Jak ja wyjeżdzam rano (o 10 :P :twisted: ) to jego samochód jeszcze stoi w garażu. 8) :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam Ignac.
 
 
   
gawron 
totalny rekordzista



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 7466
Wysłany: Wto 19 Lip, 2005   

wist napisał/a:
Gawronie - ja dziecko mam. i zeby bylo smieszniej - moj syn wlasnie skonczyl niedawno 7 lat. rozumiem, ze Twoim zdaniem, dziecko w tym wieku nie ma prawa plakac?

zle rozumiesz - oczywiscie ze ma prawo..... tyle ze 7latek juz rozumie jak sie go prosi o to aby byl cieszej - niestety czesto gesto rodzice nie zwracaja na to uwagi... a nastepnie czepiaja sie glosnych imprez zaslaniajac sie dobrem dziecka nie majac odwagi przyznac sie do tego ze im samym bardziej te imprezy przeszkadzaja niz dzieciom...

Cytat:
co do nocnych wrzaskow dzieci: zakladam ze nie masz? albo Twoje dzieci sa duzo mlodsze... bo ja nie znam zadnego piecio-siedmiolatka (a kilka takich dzieciakow znam, uwierz mi), ktory z wlasnej i nie przymuszonej woli zerwal sie nad ranem, zeby wyc - tak z powodu wycia.

1. zle zalozenie - mam corke prawie 5letnia (5 w pazdzierniku)
2. oczywiscie ze moze np. cos zlego sie przysnic. jednak ten placz trwa zazwyczaj bardzo bardzo krotko... gorzej jak dziecko ryczy pol nocy a rodzice spia i nie zwracaja uwagi... pewnie takie przypadki tez znasz.
3. czasami imprezy sa u mnie w domu - powiedzialbym ze glosnie --- kiedys sie budzila - teraz jej kompletnie nie przeszkadzaja -- spi i juz... nie skarzy sie i nie placze ze gra muzyka i ze ktos z kims rozmawia podniesionym glosem bo sie towarzystwo przekrzykuje

Cytat:
oczywiscie - zdarzaja sie sytuacje, kiedy dziecko jest chore i placze... ale coz... to jest dziecko.

to jest zupelnie inna sprawa - oczywista i nie wymagajaca komentarza pod warunkiem zainteresowanie rodzicow co sie z dzieckiem dzieje...

Cytat:
nigdy nie zdarzylo Ci sie wyc z bolu, juz w doroslym zyciu? no to gratuluje albo braku problemow zdrowotnych, albo samokontroli.

pewnie ze sie zdarzylo ale raczej nie na glos - znaczy nie wylem ... jeno przeklinalem dosyc glosno...

Kod:
ps. no i fakt - imprezy przeszkadzaja tez i doroslym: przeczytaj uwaznie co napisalem powyzej. moze Ty nie musisz wstawac rano do pracy - ja musze.

przeczytalem i wynika z tego ze przeszkadzaja imprezy Tobie przynajmniej tak samo jak Twojemu dziecku ... choc teraz uwazam ze bardziej...

a co do mojego wstawania --- odpowiem na post Ignaca

[ Dodano: Wto Lip 19, 2005 19:10 ]
Ignac napisał/a:

Gawron nie musi :!: . Jak ja wyjeżdzam rano (o 10 :P :twisted: ) to jego samochód jeszcze stoi w garażu. 8) :lol: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


no prosze --- czego ja sie tu dowiaduje -- nie pomyliles samochodu??? --- najczesciej o 9 juz mojego auta nie ma w garazu

dzis nie bylo pare minut po 6.00
jutro nie bedzie pare minut po 4.00... moze 4.30
pojutrze nie bedzie pare minut po 6.00
a w piatek pare minut po 5.00
jak dla mnie to sie zalicza do wczesnego wstawania ale moze jestem w bladzie...
jak widzisz autko o 10.00 to znaczy ze siedzie w domu ale nie znaczy ze nie musialem wczesnie wstac i popracowac przy kompie...

jak to bylo??? --- zla diagnoza :twisted: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
kaczowstrzymywacz!!! ... z innego miejsca w sieci - klik :-)
 
   
Ignac 
totalny rekordzista
Doktorek Habilitowany



Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 1034
Wysłany: Wto 19 Lip, 2005   

gawron napisał/a:
jak to bylo??? --- zla diagnoza

To nie była diagnoza :roll: ... to była prowokacja :wink: :mrgreen: , a Ty znowu dałeś się nabrać. :P :twisted: :twisted: :twisted:
_________________
Pozdrawiam Ignac.
 
 
   
gawron 
totalny rekordzista



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 7466
Wysłany: Wto 19 Lip, 2005   

Ignac napisał/a:
To nie była diagnoza ... to była prowokacja , a Ty znowu dałeś się nabrać.

hmm... powiedzmy ze tak wlasnie bylo :lol: :lol: :lol:
_________________
kaczowstrzymywacz!!! ... z innego miejsca w sieci - klik :-)
 
   
314TeR 
Admin



Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 1185
Wysłany: Wto 19 Lip, 2005   

gawron napisał/a:
jak widzisz autko o 10.00 to znaczy ze siedzie w domu ale nie znaczy ze nie musialem wczesnie wstac i popracowac przy kompie...


Słownik Gawrona: Taka praca oznacza czytanie i odpisywanie na forum www.slowicza.org
:mrgreen: ciężką masz prace :lol:
_________________
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.
 
 
 
   
Ignac 
totalny rekordzista
Doktorek Habilitowany



Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 1034
Wysłany: Wto 19 Lip, 2005   

314TeR napisał/a:
Słownik Gawrona: Taka praca oznacza czytanie i odpisywanie na forum www.slowicza.org
:mrgreen: ciężką masz prace :lol:

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: A myślałem, że tylko ja taki złośliwy jestem. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
Pozdrawiam Ignac.
 
 
   
gawron 
totalny rekordzista



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 7466
Wysłany: Wto 19 Lip, 2005   

314TeR napisał/a:
...

ja to nazywam raczej przerywnikiem dosyc czesto sie trafiajacym --- wiem, ze nie kazdy moze sobie na to pozwolic, ale no coz ... ja moge... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
i jakos sie z tym nie ukrywam :twisted: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: Wto Lip 19, 2005 21:00 ]
Ignac napisał/a:
A myślałem, że tylko ja taki złośliwy jestem.

takich jak nas trzech to nie ma ani jednego :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
_________________
kaczowstrzymywacz!!! ... z innego miejsca w sieci - klik :-)
 
   
wist 
lubi się odzywać



Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 58
Wysłany: Sro 20 Lip, 2005   

gawron napisał/a:
wist napisał/a:
Gawronie - ja dziecko mam. i zeby bylo smieszniej - moj syn wlasnie skonczyl niedawno 7 lat. rozumiem, ze Twoim zdaniem, dziecko w tym wieku nie ma prawa plakac?

zle rozumiesz - oczywiscie ze ma prawo..... tyle ze 7latek juz rozumie jak sie go prosi o to aby byl cieszej - niestety czesto gesto rodzice nie zwracaja na to uwagi... a nastepnie czepiaja sie glosnych imprez zaslaniajac sie dobrem dziecka nie majac odwagi przyznac sie do tego ze im samym bardziej te imprezy przeszkadzaja niz dzieciom...

moj rozumie. jesli nie prosbe, to zagrozenie ze strony np. braku dostepu do komputera lub telewizji. wiec pudlo...

gawron napisał/a:
Cytat:
co do nocnych wrzaskow dzieci: zakladam ze nie masz? albo Twoje dzieci sa duzo mlodsze... bo ja nie znam zadnego piecio-siedmiolatka (a kilka takich dzieciakow znam, uwierz mi), ktory z wlasnej i nie przymuszonej woli zerwal sie nad ranem, zeby wyc - tak z powodu wycia.

1. zle zalozenie - mam corke prawie 5letnia (5 w pazdzierniku)
2. oczywiscie ze moze np. cos zlego sie przysnic. jednak ten placz trwa zazwyczaj bardzo bardzo krotko... gorzej jak dziecko ryczy pol nocy a rodzice spia i nie zwracaja uwagi... pewnie takie przypadki tez znasz.
3. czasami imprezy sa u mnie w domu - powiedzialbym ze glosnie --- kiedys sie budzila - teraz jej kompletnie nie przeszkadzaja -- spi i juz... nie skarzy sie i nie placze ze gra muzyka i ze ktos z kims rozmawia podniesionym glosem bo sie towarzystwo przekrzykuje

ad. 1/3 - to juz Twoj wybor. jesli chcesz by Twoje dziecko bylo niewyspane, marudzilo itp efekty... coz. ja sobie nie zycze, zeby jakis czlowieczek, ktory nie nadaje sie do zycia w spoleczenstwie, katowal moje dziecko.
ad. 2 - nie, nie znam. gdybym znal, to na pewno bym zareagowal... a na pewno nie nazwalbym kogos takiego swoim znajomym, bo natychmiast przestalby nim byc.

[..]
gawron napisał/a:
Cytat:
nigdy nie zdarzylo Ci sie wyc z bolu, juz w doroslym zyciu? no to gratuluje albo braku problemow zdrowotnych, albo samokontroli.

pewnie ze sie zdarzylo ale raczej nie na glos - znaczy nie wylem ... jeno przeklinalem dosyc glosno...

na przyklad o 5 rano jak spadlo Ci cos ciezkiego na noge? :twisted:
no popatrz... taki dzieciak nie moze sie czyms walnac? zwlaszcza jak schodzi po schodach po nieprzespanej przez impreze u siasiadow nocy?

gawron napisał/a:
Kod:
ps. no i fakt - imprezy przeszkadzaja tez i doroslym: przeczytaj uwaznie co napisalem powyzej. moze Ty nie musisz wstawac rano do pracy - ja musze.

przeczytalem i wynika z tego ze przeszkadzaja imprezy Tobie przynajmniej tak samo jak Twojemu dziecku ... choc teraz uwazam ze bardziej...

i tu sie mylisz. moze moj blok jest jakis inny, ale u mnie zazwyczaj jest cicho. jesli jest/bedzie impreza - czy to ja (w koncu swiety nie jestem) czy sasiedzi chodza i uprzedzaja, a wtedy nawet jak jest glosno, to coz... inaczej sie na to patrzy.

teraz powiem anegdotke: jakis czas temu mieszkalem w Warce. moj sasiad z gory potrafil wrocic do domu o drugiej w nocy wraz ze stadem kumpli i urzadzic impreze... i tak dwa-trzy razy w tygodniu (nie liczac weekendow). a wtedy jezdzilem do pracy pociagiem o 5.53...

czy mi to przeszkadzalo? tak, *(!^@^! przeszkadzalo! Tobie by nie przeszkadzalo?
dlatego jestem w stanie wczuc sie w sytuacje tych, ktorym trafili sie imprezowicze za sasiadow.

gawron napisał/a:
a co do mojego wstawania --- odpowiem na post Ignaca
dzis nie bylo pare minut po 6.00
jutro nie bedzie pare minut po 4.00... moze 4.30
pojutrze nie bedzie pare minut po 6.00
a w piatek pare minut po 5.00
jak dla mnie to sie zalicza do wczesnego wstawania ale moze jestem w bladzie...
jak widzisz autko o 10.00 to znaczy ze siedzie w domu ale nie znaczy ze nie musialem wczesnie wstac i popracowac przy kompie...

jak to bylo??? --- zla diagnoza :twisted: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

nie, nie zla diagnoza. powiedz mi - co bys zrobil, gdyby Twoj sasiad imprezowal odpowiedno do 4.00, 2.00 lub 2.30, 4.00, 3.00 - zostawiajac Ci dwie godziny na sen?
w tej sytuacji to chyba byloby dobre tylko dla miesniaka, ktorego praca polega na swieceniu przekrwionymi slepiami...

pzdr,
wist
 
 
   
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Sro 20 Lip, 2005   

Drodzy Sąsiedzi,
śledziłam ten wątek bardzo uważnie i analizowałam Wasze spostrzeżenia dotyczące, braku spokoju na naszym osiedlu. Spostrzeżenia moje są bardzo konkretne - bardzo niski poziomie tolerancji mieszkańców osiedla "Willa Słowicza" .....!!! :roll: :roll: :roll: Najbardziej uśmiałam się z komentarza, w którym forumowicz napisał, iż nie chodzi mu o wytykanie palcem konkretnych osób, po czym opisuje miejsca i rodzaje imprez z wielka precyzją, jakby sam w nich uczestniczył :wink: 8)

Ja również ,"nie wytykając paluszkiem" chce jedynie powiedzieć, iż mam wielką prośbę do:
- osób, które mają dzieci, żeby wykazały ze swojej strony więcej tolerancji dla osób, które czasami zakłócą ich spokój. Wystarczy cofnąć się troszkę pamięcią wstecz i rozbić mały rachunek sumienia, tylko po to, żeby przypomnieć sobie, jak to było, kiedy wiedli beztroskie życie bez swojej pociechy,
- do osób bawiących się, żeby wykazali troszkę tolerancji, dla tych którzy mają dzieci, gdyż za jakiś czas im również może przybędzie mały członek rodziny i nagle zmianie ulegnie definicja pojęcia "dobrej zabawy";
- do osób nie mogących spać po nocach, z powodu sąsiada chorego na suchoty, który kaszle nie dając spać, gdyż nie wiadomo jakie choróbsko może dopaść każdego z nas i też możemy umilić inny żywot na tym osiedlu;
- osób z donośnym głosem, żeby starały się mówić troszkę ciszej, ponieważ sąsiad jest uczulony na wysokie tony, ale nie wiadomo czy z czasem nie siadzie mu słuch i wszystko wróci do normy,
- do osób obgadujących sąsiadów na wieczornym, balkonowym papierosku, żeby tego nie czynili, ponieważ nigdy nie wiedzą czy kiedyś nie usłyszą czegoś o sobie,
- do dorosłych "dzieci" przesiadujących wieczorami w piaskownicy, żeby nie bujali się na huśtawkach, bo mają one ograniczoną wytrzymałość i któregoś razu mogą tego nie wytrzymać,
- do posiadaczy samochodów, w których alarm włącza się samoistnie w środku nocy i potrafi tak wyć do rana, żeby coś z tym postarali się zrobić, bo kiedyś sami mogą znaleźć się w sytuacji, że będą zmuszeni słuchać takiego wycia do rana,
- do osób, których pralki głośno piorą, żeby nie robili prania po 22.00, bo mogą się rano zdziwić jak pewni moi znajomi.....,
- do osób, uzależnionych od darmowych rozmów z numerami 997 i 112, ponieważ i ty kiedyś możesz zostać "stróżem prawa"
- do osób wypisujących na klatkach schodowych, iż cisza nocna zaczyna się o 20.00, ponieważ dla innych może się ona zaczynać o 24.00

Apeluję do wszystkich, o zdrowy rozsądek, umiar w swoim zaciećwierzeniu, oraz więcej tolerancji :!: . Powyższe komentarze, są dowodem na to, iż tolerancja niektórych osób jest na poziomie zerowym. Sposób myślenia i ocena swoich sąsiadów, jest doskonałym świadectwem, iż to właśnie te osoby nie są przystosowane, do życia gromadnego w społeczności osiedlowej :idea: .

Pozdrawiam all
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
   
marekneon 
totalny rekordzista
ROBI KANAPKĘ



Dołączył: 17 Kwi 2005
Posty: 1709
Wysłany: Sro 20 Lip, 2005   

modliszka napisał/a:
..............

Widzę rozsądny głos w tej dyskusji :!:
mogę jeszcze tylko dodać do tych próśb :wink: żeby sąsiadki tak nie wyły w nocy podczas igraszek ( to tak na marginesie wczorajszego wieczoru), bo niektórzy nie mogą spać a innych szlak trafia (z zazdrości oczywiście), że można pół godziny wyć. :mrgreen: :wink:
_________________
Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
 
 
   
314TeR 
Admin



Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 1185
Wysłany: Sro 20 Lip, 2005   

marekneon napisał/a:
że można pół godziny wyć.


Tylko pół godziny... to coś kiepskich mają facetów :lol:
_________________
Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona.
 
 
 
   
pioter 
odzywa się w niedziele i święta



Dołączył: 18 Lip 2005
Posty: 20
Wysłany: Sro 20 Lip, 2005   

marekneon napisał/a:
Widzę rozsądny głos w tej dyskusji

Prawie rozsądny...
modliszka napisał/a:
do osób wypisujących na klatkach schodowych, iż cisza nocna zaczyna się o 20.00, ponieważ dla innych może się ona zaczynać o 24.00

Cisza nocna trwa od 22.00 do 6.00 - czy to się komuś podoba czy nie.

[ Dodano: Sro 20 Lip, 2005 15:23 ]
314TeR napisał/a:
marekneon napisał/a:
że można pół godziny wyć.


Tylko pół godziny... to coś kiepskich mają facetów :lol:


A ty masz lepszego? :lol:
_________________
Łapy, łapy, cztery łapy
A na łapach pies kudłaty
Kto dogoni psa, kto dogoni psa?
Może ty, może ty, może jednak ja ;)
 
   
gawron 
totalny rekordzista



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 7466
Wysłany: Sro 20 Lip, 2005   

wist napisał/a:
moj rozumie. jesli nie prosbe, to zagrozenie ze strony np. braku dostepu do komputera lub telewizji. wiec pudlo...

uprzedziles sie do mnie czy co??? jakie znowu pudlo??? do czego pijesz???


Cytat:
ad. 1/3 - to juz Twoj wybor. jesli chcesz by Twoje dziecko bylo niewyspane, marudzilo itp efekty... coz. ja sobie nie zycze, zeby jakis czlowieczek, ktory nie nadaje sie do zycia w spoleczenstwie, katowal moje dziecko.

uwielbiamy na forum wyolbrzymiac, nieprawdaz ???
wypraszam sobie, abys uzywal slowa "katowanie dziecka" w opisie dotyczacymsytuacji u mnie w domu. MOJE DIZECKO NIE JEST KATOWANE W ZADEN SPOSOB!!!. organizowane imprezy u mnie w domu sa dla mojego dziecka wieksza przyjemnoscia niz sobie wyobrazasz ... chodzi wyspane, nie marudzi itp... idzie grzecznie spac i sie wysypia... moze sie w Tatusia imprezowicza wrodzilo i rozumie wiecej niz dorosli.

Cytat:
ad. 2 - nie, nie znam. gdybym znal, to na pewno bym zareagowal...

tak... ciekawi mnie sposob Twojej reakcji.
ja tez nie mam takich znajomych... i bardzo sie z tego powodu ciesze ze Ty rowniez ich nie Masz
Cytat:
(w koncu swiety nie jestem)

no wlasnie... a wiekszosc piszacych na temat imprez robi z siebie swietych...

Cytat:
nie, nie zla diagnoza. powiedz mi - co bys zrobil, gdyby Twoj sasiad imprezowal odpowiedno do 4.00, 2.00 lub 2.30, 4.00, 3.00 - zostawiajac Ci dwie godziny na sen?
w tej sytuacji to chyba byloby dobre tylko dla miesniaka, ktorego praca polega na swieceniu przekrwionymi slepiami...

i na koniec znowu wyolbrzymiamy, nieprawdaz???? ... przeciez tu chodzi o imprezy piatkwo sobotnie... a te co sie w tygodniu przyrafia nie sa bez powodu i nie sa takie czeste jak opisujesz...


pzdr,
wist
_________________
kaczowstrzymywacz!!! ... z innego miejsca w sieci - klik :-)
 
   
wist 
lubi się odzywać



Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 58
Wysłany: Sro 20 Lip, 2005   

gawron napisał/a:
wist napisał/a:
moj rozumie. jesli nie prosbe, to zagrozenie ze strony np. braku dostepu do komputera lub telewizji. wiec pudlo...

uprzedziles sie do mnie czy co??? jakie znowu pudlo??? do czego pijesz???

tak, uprzedzilem sie. piszemy sobie w dwoch watkach, w obu prezentujemy rozne postawy.
a pudlo dotyczy "niestety czesto gesto rodzice nie zwracaja na to uwagi."

Cytat:
Cytat:
ad. 1/3 - to juz Twoj wybor. jesli chcesz by Twoje dziecko bylo niewyspane, marudzilo itp efekty... coz. ja sobie nie zycze, zeby jakis czlowieczek, ktory nie nadaje sie do zycia w spoleczenstwie, katowal moje dziecko.

uwielbiamy na forum wyolbrzymiac, nieprawdaz ???
wypraszam sobie, abys uzywal slowa "katowanie dziecka" w opisie dotyczacymsytuacji u mnie w domu. MOJE DIZECKO NIE JEST KATOWANE W ZADEN SPOSOB!!!. organizowane imprezy u mnie w domu sa dla mojego dziecka wieksza przyjemnoscia niz sobie wyobrazasz ... chodzi wyspane, nie marudzi itp... idzie grzecznie spac i sie wysypia... moze sie w Tatusia imprezowicza wrodzilo i rozumie wiecej niz dorosli.

byc moze dla Ciebie niedosypianie dziecka nie jest jego katowaniem. dla mnie jest, ale to tylko kwestia definicji... katowac mozna nie tylko przy pomocy ciezkich przedmiotow.

acha - "imprezy u mnie w domu". a co z imprezami sasiadow? tez jest radosna z ich powodu? czy moze biegnie za sciane sobie z nimi poskakac w takt radosnej muzyki o polnocy?

moze, Twoja corka, faktycznie, ma wade sluchu i nie przeszkadzaja jej glosna muzyka, smiechy, krzyki... moze to kwestia tresury... nie wiem. ale, z laski swojej, tresuj wlasna rodzine. bylbym wdzieczny, gdyby nikt nie tresowal mojej.

Cytat:
Cytat:
ad. 2 - nie, nie znam. gdybym znal, to na pewno bym zareagowal...

tak... ciekawi mnie sposob Twojej reakcji.
ja tez nie mam takich znajomych... i bardzo sie z tego powodu ciesze ze Ty rowniez ich nie Masz

rozmowa. ja z ludzmi rozmawiam, a przynajmniej sie staram. do momentu kiedy nie uznam, ze imho przestaja na to zaslugiwac.
a jezeli nie masz takich znajomych, to skad pytanie
Cytat:
"2. oczywiscie ze moze np. cos zlego sie przysnic. jednak ten placz trwa zazwyczaj bardzo bardzo krotko... gorzej jak dziecko ryczy pol nocy a rodzice spia i nie zwracaja uwagi... pewnie takie przypadki tez znasz."

zakladam ze jednak znasz takie przypadki, skoro domniemujesz, ze ja je znam.

Cytat:
Cytat:
(w koncu swiety nie jestem)

no wlasnie... a wiekszosc piszacych na temat imprez robi z siebie swietych...

co jednak nie znaczy, ze robie imprezy w srodku tygodnia.

Cytat:
Cytat:
nie, nie zla diagnoza. powiedz mi - co bys zrobil, gdyby Twoj sasiad imprezowal odpowiedno do 4.00, 2.00 lub 2.30, 4.00, 3.00 - zostawiajac Ci dwie godziny na sen?
w tej sytuacji to chyba byloby dobre tylko dla miesniaka, ktorego praca polega na swieceniu przekrwionymi slepiami...

i na koniec znowu wyolbrzymiamy, nieprawdaz???? ... przeciez tu chodzi o imprezy piatkwo sobotnie... a te co sie w tygodniu przyrafia nie sa bez powodu i nie sa takie czeste jak opisujesz...

nie, nie wyolbrzymiamy. o ile sie nie myle - wczoraj nie byl piatek, albo sobota... a chocby wczoraj okolo 23 ktos ladnie dawal muzyczka, jak sie wloczylem po nocy po osiedlu.

ale moze sie myle i zachlalem... moze nie pamietam ze weekend minal i dwa dni mi umknely...

pzdr,
wist
ps. a gdzie napisales wczesniej, ze chodzi o imprezy sobotnio-niedzielne? caly czas z kontekstu mi wychodzilo, ze chodzi o imprezy w tygodniu - w weekendy zazwyczaj nie musze sie zrywac az tak rano...
 
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo
Forum osiedla Słowicza zaprasza wszystkich mieszkańców ulic Albatrosów, Pelikanów i Strusiej do dyskusji.
Telesonica MDV
www.urok.pl