Dziś kupiłem preparat firmy PUFAS " Pleśniobujczy Spray " . niemiecki
Kilka plamek grzybka pojawiło mi się na suficie pod balkonem - kiedyś miałem tam mały zaciek - a teraz , ponieważ jest to pod balkonem - jest to najzimnieszy kawałek sufitu.
Na parujące okna pomoże tylko lepsza wentylacja , ale do tego potrzebne są dwa elementy.
Sprawny szyb wentylacyjny i dopływ świeżego powietrza. Rozszczelnianie okien tam gdzie nie ma dobrego wycięgu nic nie pomoże. Tak samo sprawne kanały wentylacyjne na nic się zdadzą przy szczelnych oknach i drzwiach - musi w końcu coś zasysać.
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Sob 21 Sty, 2006
Na sprawny szyb... nie mam wpływu... niestety... Rozszczelniłam okna trochę, może pomoże... Ty się Woweq nie nerwuj, to raczej chodzi o plastikowe okna MH, nie wasze drewniane...
ja mam drewniane - skraplanie występuje niezależnie od typu okna - powodem nie są okna
zamarzanie jest wynikiem mokrych okien i dużych mrozów - lód występuje na obrzeżach - tam gdzie oprócz gazu okna połączone są aluminiową listwą
tam gdzie są piecyki gazowe musi być dobra wentylacja i co najważniejsze dopływ powietrza - problem zatem nie powinien istnieć , bo albo jest OK , albo piecyk gaśnie.
Mam pomysł jak sprawdzić wentylację !!! Założyć łańcuch i zostawić na noc uchylone drzwii.
Nie powinno być tak zimno. A jak pomoże , to trzeba będzie zrobić tak jak to mają mieszkania z piecykami OTWÓR NA KLATKĘ w drzwiach lub ścianie.
Oczywiście są to porady AMATORA- wynalazcy.
[ Dodano: Sob 21 Sty, 2006 12:28 ]
pigula napisał/a:
Na sprawny szyb... nie mam wpływu... niestety... Rozszczelniłam okna trochę, może pomoże... Ty się Woweq nie nerwuj, to raczej chodzi o plastikowe okna MH, nie wasze drewniane...
jak to nie masz ??? a kominiarz ??? myślisz , że oni tylko kalendarze rozdają ???
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Sob 21 Sty, 2006
No, kominiarze chodzili... Czymś tam sobie sprawdzili i jak powiedział pan majster .. cug jest psze pani... Kratkę staram się czyścić na bieżąco... Ehhh... Co jeszcze Miki zrobić?
A zastanawiałam się, czy okien nie wymienić w niedługim czasie... ale jeśli to nie wina samych okien... to poczekam... kasa...
zamarzanie jest wynikiem mokrych okien i dużych mrozów - lód występuje na obrzeżach
u mnie niestety dodatkowo wystapil mniej wiecej do 1/8 wysokosci okna...
zastanawiam sie czy oprocz tego, ze sa mokre to przenikanie (ciepla/zimna) nie jest zbyt duze!!!
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Nie 22 Sty, 2006
O matko, no i co z tymi oknami zrobić??? Kurcze, naprawdę na szybie szron i lód... przy framugach. Wcale mi się to nie podoba... boję się grzybów, zacieków itp.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum