.... czy wspomniana fundacja mogłaby wystawić swoich kandydatów do wyborów samorządowych?....
Nie ma absolutnie żadnych przeciwskazań czy zakazów, fundacja czy stwoarzyszenie może jak najbardziej wysatwić swojego kanadydata bez zakładania innego dodatkowego zrzeszenia ( czyt. partii itp) - kandydat niezależny.
Może to byc to zarówno "przyjaciel" fundacji jak i osoba z jej zarzadu czy rady, osobiście znam kilka przypadków, gdzie radnym, posłem, jest osoba pełniąca dodatkwo funkcje w innych organizacjach a z doświadczenia wiem, że często jest to atutem w drabince do władzy
_________________ Szczęście nie sprzyja małym ludziom, są zbyt skromni by prosić o wiecęj!
No to super, czyli dwie pieczenie na jednym ogniu.
Może po następnych wyborach będziemy mieć kilku "swoich" w gminie? To chyba niezły cel dla fundacji? Zwłaszcza, że dzięki temu więcej by się udało przepchnąć w radzie.
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
do wprowadzenia radnych potrzebna jest tylko dobrze zorganizowana akcja przedwyborcza i ludzie na takie stanowiska. Mimo wszystko pewną siłę nasze osiedle ma.
A jeśli by ktoś jeszcze dołączył do nas meldując się w tym zaściankowym miasteczku dla dobra sprawy to bylibyśmy jeszcze mocniejsi.
Trzeba zkomasować wysiłki na konkretnych osobach i się uda. A radni są nam potrzebni.
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Nasi kandydaci (oprócz spraw dla Osiedla) mogli by mieć w programie np. walkę o to, by Piaseczno stało się miastem ładniejszym i czyściejszym. Do pasji szewskiej doprowadza mnie stan chodników nie tylko na peryferiach ale głównie w centrum Piaseczna, permanentny brak koszy na śmieci, brak ławek. Ja wiem, że tu wszędzie jest blisko, ale czasem z jedną skórą po bananie lezę na spacerku i kilometr, by kosz znaleźć.
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
Park, to by mogli sponsorzy cudnego dwójkowego serialu podrasować. Albo i sama telewizja. Bo skoro robimy już za Gródek, to może to być równie dobrze Ładny Gródek.
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
Park, to by mogli sponsorzy cudnego dwójkowego serialu podrasować. Albo i sama telewizja. Bo skoro robimy już za Gródek, to może to być równie dobrze Ładny Gródek.
a o jaki Grodek idzie bo ja jakos nie bardzo sie w serialach orientuje? a pomysl fundacji i radnych to mi sie bardzo podoba tyle ze by trzeba bylo jakos tak calosciowo potraktowac osiedle najlepiej stworzmy wspolna wspolnote
Na Gródek zostało przerobione Piaseczno na potrzeby serialu "M jak miłość".
Stworzenie Wspólnej Wspólnoty jest nierealne i niewykonalne. O tym też już dyskutowaliśmy na Starym forum. Już tak duże wspólnoty jak nasza czy Strusi jest trudna do prowadzenia. Nie wiem, kto podjąłby się zarządzania takim molochem. Zapytaj Gawrona, co sądzi o zbieraniu głosów pod uchwałami. Nawet taki optymista jak on się podłamał.
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
ale mozna cos w stylu "zarzadu" zarzadow zorganizowac - problem jest tylko jeden - na jedna wspolnote okolo 10osob chetnych do pomocy w pracy zarzadow...
a przepraszam nie jeden - jest i drugi - co zrobic aby wszystkim chialo sie ze soba rozmawiac i szukac tak jak w negocjacji wypada punktu stycznego oraz doprowadzic do kompromisu - czesto stanowiska sa zbyt sztywne i nie do przeskoczenia
jeden jest podobno "wsadzony" i nawet czasami na starym sie udzielal ( nicka nie pamietam)
jest tak jak napisalas.
temat byl czesto poruszany,....
ale niestety nie zapadly decyzje, poniewaz jak zawsze malo jest chetnych do dzialania...
widac to rowniez w przypadku proby zebrania chetnych do dzialania w kierunku zalozenia fundacji - zglosila sie jedynie osoba, ktora moze nam wszystko wyjasnic i pomoc. niestety do dnia dzisiejszego na liste chetnych nikt sie nie wpisal... jezeli ktos sie wpisal a ja nie przeczytalem to przepraszam i porsze o wpisanie sie ponowne....
Gawron, a jak ja się mam wpisać, jak ty Zarządy z góry wykreśliłeś? Że tak powiem na straty spisałeś?
A, że lista pusta? Skoro jak piszesz na każdą Wspólnotę przypada 10 osób chętnych do pracy dla Wspólnoty, to ile Twoim zdaniem poświęci jeszcze czas dla osiedla? Smutna prawda.
_________________ "MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."
"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
Gawron, a jak ja się mam wpisać, jak ty Zarządy z góry wykreśliłeś? Że tak powiem na straty spisałeś?
nie spisalem na straty. byla to jedynie prozpozycja - tylko po to, aby nie bylo potem nieporozumien ze ktos bedzie dzialal w fundacji i dbal o jedna wspolnote a nie o cale osiedle...
tak jak w rzadzie - jestes ministrem to nie mozesz byc z zarzadzie jakies firmy...
a zarzady (a moze "zarzad" zarzadow) wspolnie z fundacja moglby rozpatrywac propozycje mieszkancow...
Jagatha napisał/a:
A, że lista pusta? Skoro jak piszesz na każdą Wspólnotę przypada 10 osób chętnych do pracy dla Wspólnoty, to ile Twoim zdaniem poświęci jeszcze czas dla osiedla? Smutna prawda.
nie napisalem ze przypada 10osob chetnych do dzialania tylko ze trzeba tyle miec, aby stworzyc cos w rodzaju zarzad zarzadow... czyli np.
jedna osoba z zarzadu kazdej wspolnoty jest w oddelegowana do reperezentowania jej interesow w czyms co nazwalem zarzadem zarzadow.... a po dziesiec osob jest potrzebnych np. do sprawnego zbierania podpisow pod uchwalami... wtedy moze sie to udac pod warunkiem ze zarzady beda chcialy rozmawiac i szukac rozwiazan dobrych dla wszystkich a nie tylko siebie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum