Wysłany: Czw 13 Mar, 2008 Czego nie lubimy u sąsiadów???
Każdy z nas ma swoje wyobrażenie o sąsiadach... podzielmy się tutaj swoimi preferencjami... jako oczyszczenie zaczne od siebie.. no więc nie znoszę sąsiadów, którzy się nie myją.. i śmierdzą... poza tym denerwuje mnie jak nie wynoszą śmieci tylko zostawiają je pod drzwiami czekają aż zaśmierdnie cała klatka
Uogólniasz. Nie wszystkie psy ujadają i szczekają gdy się je zostawia w domu. Bo mniemam że chodzi Ci tylko o te które hałasują.
Ja nie lubię tych sąsiadów którzy nie myślą jak parkują. Ja rozumiem że osiedle jest jakie jest, ale odrobina rozumu niektórym by się przydała. Albo blokada/odholowanie auta.
_________________ Kaffi
"Nie żałuj, że nie spełniły się Twoje marzenia. Pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." - M. von Ebner-Eschenbach
najgorsze są hrabiny.. takie bułkę przez bibułkę a ch... gołą ręką... rozumiem że to jest osiedle gdzie jest przewaga dorobkiewiczów ale nie lubie jak ktoś wyżej sra niż dupe ma... najlepszy przykłąd moja sąsiadka.. nie wynosi śmieci tylko przed mieszkanie i czeka jakby myślała że ja za nią wyniose... no szlag człowieka trafia
Wspólnota: Albatrosów
nr domu/klatki/mieszkania: Albatros
Dołączył: 17 Mar 2008 Posty: 22
Wysłany: Pon 17 Mar, 2008
och, jak ja lubie takich konfidentów co ciągle na sąsiadów nadają ! ludzie jestesmy dla siebie w pytke zbysia !! musimy jakoś razem żyć ze sobą, także po co narzekać/ uśmiech na twarzy i zapier...
kurde jak coś panu nie pasuje to wypad... tutaj jest forum na otwarcie się i pokazanie swoich emocji, gdyż tłumienie ich w sobie może mieć złe konsekwencje dla naszego zdrowia.. ludzie mądrzejsi ode mnie i od Ciebie to odkryli więc lepiej się nie sprzeczać... wracając do tematu... kurde no intrygujące bo może ta sztuka by weszła tak na forum o randkach... moze by spotkała swego romea (o ile go nie ma)... mam na myśli tą panienkę co to jutro robi bibe... chociaż nie wiem czy się obawiać tej biby bo w sumie następnego dnia mam zajęcia na uczelni... i nie mogę zaspać... no ale pamiętam deklarowałem się że pójde to pewnie pójde na nią... uwielbiam wbijanie się nieproszonym na balety
Wspólnota: Albatrosów
nr domu/klatki/mieszkania: Albatros
Dołączył: 17 Mar 2008 Posty: 22
Wysłany: Wto 18 Mar, 2008
co Ty taki nerwowy Ziemowit? nie stresuj sie tak bo zlość piękności szkodzi.
pewnie teraz na tej osławionej imprezie jesteś, ale jakoś na osiedlu cicho
taki kozak z Ciebie Marciano a pewnie sma nie mogłes zasnąc... z wbitki zrezygnowałem ostatecznie no ale troszke po uszach dało... ja nie moge współczuje tym ludziom co w tej samej klatce byli... było przesrane totalnie...
Cytat:
co Ty taki nerwowy Ziemowit? nie stresuj sie tak bo zlość piękności szkodzi.
pewnie teraz na tej osławionej imprezie jesteś, ale jakoś na osiedlu cicho
nie zakąsałem o co chodzi z tą nerwowością.. no ale tabletki już wziąlem trak profilaktycznie... [/quote]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum