Było wspaniale. Temperatura trzymała sie około 30 stopni. Język konwersacji z tubylcami to mieszanina rosyjskiego, angielskiego i polskiego Złote Piaski są droższe od przeciętnych miast bułgarskich, ale i tak co najwyżej ceny zbliżały sie do polskich. Przeważnie było taniej. Kurort tętnił nocnym życiem - dyskoteki przewyższały swoim wystrojem te warszawskie, a wejście do nich około 5 złotych i często witano gratisową rakiją . Hotel trzygwiazdkowy, czyściutki z basenem, prysznicem, klimatyzacją. Obsługa zawsze uśmiechnięta (nie wyglądało to na wymuszoną życzliwość spotykaną w Poslce). Smaczny obiad dla dwóch osób (w tym dwa piwa dla mnie i wino dla żony) w Varnie (miejscowość 20 km od Złotych Piasków) to koszt 30 złotych. Dla mnie z żonką wyjazd udany na 120 %. Prawdę mówiąc spodziewałem najgorszego znając Bułgarię z opowieści rodziców . Chociaż im dalej od kurortów tym bardziej bieda kole w oczy.
a czy jest tam co zwiedzac? czy trzeba to na własną rękę załatwiać?
OT - mala zemsta
a nie latwiej w google - zajrzec ??? --- przeciez jak bedizesz tak dlugo czekala na odpowiedz to nie tylko slabo Ci sie zrobi a i sie wykonczyc mozesz???
a teraz oczywiscie czekamy z zainteresowaniem na odpowiedz...
e? ale ja mam czas... i wole informacje z pierwszej ręki...
mnie tam jedna natet pierwsza nie wystarcza --- a o tych google to ja calkiem powaznie - mozna sprawdzic opinnie wielu osob i wyposrodkowac... a tak naprawde nie pzekonasz sie jak nie wyprobujesz na wlasnj skorze...
motyl napisał/a:
tegoroczne wakacje, jak juz pisalam, poszly sie *** wiec mam czas do przyszłych
badz dobrej mysli --- moze jeszcze nie bedzie tak zle z tym urlopem - wiecej optymizmu
a czy jest tam co zwiedzac? czy trzeba to na własną rękę załatwiać?
Jest mnóstwo firm oferujących zwiedzanie. Nam starało sie pomóc biuro podrózy z którym przyjechaliśmy Jednak koszty zwiedzania są spore. My wynajęliśmy samochód (doba - 30 euro) i odwiedziliśmy parę uroczych miejsc.
Bałczik - polecam ogród botaniczny z Pałacem w którym mieszkała królowa rumuńska Maria.
Święty Konstantyn - Gorące źródła termalne. Temperatura około 40 stopni. Dla mnie za gorąca ale żonce pasowało.
Półwysep Kaliakra - z bizantyjskimi ruinami, skąd można dostrzec ławice delfinów
W sumie zwiedzalismy jeden dzień bo urlopu tylko tydzień. Resztę czasu "grzeszyliśmy" na plaży i w nocnych klubach
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Sro 28 Wrz, 2005
No i po wakacjach ...
Kreta, Santorini to miejsca, w których miałam okazję przebywać w tym roku.
Kreta jest piątą co do wielkości wyspą Morza Śródziemnego. Ta wyspa Cyklad charakteryzuje się ciepłym i czystym morzem, piaszczystymi i żwirowymi plażami, oraz urokliwymi zatoczkami. Greckie tawerny stanowią miejsce spotkań towarzyskich Greków i maja formę biesiadowania. Głównymi daniami na Krecie są : ryba bądź mięso z rusztu, grecka sałatka z kozim serem i oliwkami, gołąbki zawijane w liście winogronowe, smażone sardynki zapiekanka z makaronu, mielonego mięsa i sosu baszamelowego. . Mają bardzo duży wybór deserów, które według mojego podniebienia są strasznie słodkie. W znanych ośrodkach turystycznych trudno jest znaleźć naprawdę tradycyjną tawernę. Restauracje zorientowane są na Europejczyków i pod nich przyrządza się potrawy. Napoje alkoholowe to metaksa, rakija i ouzo.
Będąc na Krecie na pewno warto jest zobaczyć Chanie, Retymnon, Agios Nikolaos, Ierapetre, Sitie, Vai, Matale. Urokliwe miasteczka z prześlicznymi wąskimi ulicami.
Grecy prowadza bardzo spokojny tryb życia, nigdy nigdzie im się nie spieszy, a greckie 5 minut może trwać nawet kilka godzin. „Udają Greka” na każdym kroku, tłumacząc w ten sposób często swoje zachowanie.
Greckie 4 gwiazdki nie mają porównania do 4 gwiazdek np. w Egipcie, Portugalii, Hiszpanii , Turcji itp. Zawsze należy odjąć tam jedną gwiazdkę.
Santorini natomiast jest bardzo urokliwą wyspą, pełną przepięknych widoków. Jest ona jednak tak mała, ze w ciągu dwóch dni, można zobaczyć wszystko co się na niej znajduje.
Na pewno warto jest pojechać na Kretę, żeby poczuć ten „kretynski klimat”, ale nie jest to wyspa na którą kiedyś chciałabym wrócić ponownie.
[ Dodano: 28 Wrzesień 05, 20:52 ]
Kreta cd
[ Dodano: 28 Wrzesień 05, 20:54 ]
cd
Negative0-33-33(1).jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 253,21 KB
1Negative0-03-3A(1).jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 242,61 KB
3Negative0-16-16A(1).jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 251,83 KB
2Negative0-12-12A(1)-N.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 119,64 KB
4Negative0-20-20A(1)-N.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 78,08 KB
5Negative0-28-28A(1)-N.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 70,96 KB
6Negative0-29-29A(1)-N.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 138,75 KB
7Negative0-04-4A(1)-N.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 126,58 KB
8Negative0-13-13A(1)-N.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 104,19 KB
9Negative0-14-14A(1).jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 211,56 KB
10Negative0-15-15A(1).jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 207,58 KB
11Negative0-21-21A(1).jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 236,53 KB
12Negative0-01-01(1)-N.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 135,1 KB
13Negative0-05-05(1)-N.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 74,89 KB
14Negative0-16-16(1)-N.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 65,92 KB
15Negative0-33-33(1).jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 246,85 KB
PPICT0001-N.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 217,2 KB
PPICT0008-N.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 119,95 KB
PPICT0010-N.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 196,02 KB
PPICT0011-N.jpg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 116,71 KB
PPICT0014-N.jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 137,21 KB
PPICT0018-N.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 184,17 KB
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Sro 28 Wrz, 2005
modliszka napisał/a:
...Kreta, Santorini to miejsca, w których miałam okazję przebywać w tym roku...
Wiem, co chciałabym tam zobaczyć na własne oczy... ARCHITEKTURĘ... Jasne, proste budynki... są świetne...
No to ja z "innej bajki"...
Fakt... Urlop był i się zmył... następny pewnie dopiero na wiosnę
Jak pyszczyłam wcześniej... wróciłam kilka dni temu ze Szczawnicy (w lecie było Dźwirzyno... było dobrze, ale ze względu na Towarzystwo bo reszta to jak zwykle nad Bałtykiem... tłoczno... za dużo ludzi).
Za to POLECAM Pieniny jesienią... Rewelacja...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum