to nie zden projekt. ten przepis juz od dawna obowiazuje. dowiedzialam sie o tym w zeszlym roku jak chcialam zmienic ubezpieczyciela.
Krishna, zapamiętaj sobie raz na jutro... najpierw czytamy posty, a potem na nie odpowiadamy . Przecież o tym, że to nie projekt pisałem parę stron tenu.
to nie zden projekt. ten przepis juz od dawna obowiazuje. dowiedzialam sie o tym w zeszlym roku jak chcialam zmienic ubezpieczyciela.
Krishna, zapamiętaj sobie raz na jutro... najpierw czytamy posty, a potem na nie odpowiadamy . Przecież o tym, że to nie projekt pisałem parę stron tenu.
wiem, wiem. przepraszam. chcialam blynsac ale znow sie nie udalo. jeszcze raz bardzo przepraszam i kajam sie.
wiem, wiem. przepraszam. chcialam blynsac ale znow sie nie udalo. jeszcze raz bardzo przepraszam i kajam sie.
Krishna... może Ty chora jesteś... albo cuś . Ja tu jestem przygotowany na frontalny atak z wyrywanie i rozrywaniem wszystkiego po drodze , a tu taka niespodzianka... Krishna aniołek.
No dobra... przeprosiny przyjęte... ale żeby mi to było ostatni raz.
wiem, wiem. przepraszam. chcialam blynsac ale znow sie nie udalo. jeszcze raz bardzo przepraszam i kajam sie.
Krishna... może Ty chora jesteś... albo cuś . Ja tu jestem przygotowany na frontalny atak z wyrywanie i rozrywaniem wszystkiego po drodze , a tu taka niespodzianka... Krishna aniołek.
No dobra... przeprosiny przyjęte... ale żeby mi to było ostatni raz.
a propos choroby. co z moja wizyta? juz dwa lata zwodzi mnie pan panie doktorze.
i jest jeszcze jedna prosba zeby pan doktor wyleczyl nasze forumowe schizy i frustracje bo jest chec do pojednania tylko osoby postronnej nam brak ktora postawi odpowiednia diagnoze i nas uleczy z tych zlych emocji.
a propos choroby. co z moja wizyta? juz dwa lata zwodzi mnie pan panie doktorze.
i jest jeszcze jedna prosba zeby pan doktor wyleczyl nasze forumowe schizy i frustracje bo jest chec do pojednania tylko osoby postronnej nam brak ktora postawi odpowiednia diagnoze i nas uleczy z tych zlych emocji.
Krishna, Ciebie to może bym się i podją leczyć (oczywiście po długotrwałych i intensywnych namowach - żeby nie było, że łątwy jestem ), ale forum to twór bardzo złożony . To zlepek różnych chorób i przyległości . Myślę, że najskuteczniejszym lekarstwem są tabletki "Power-OFF" , ale to już jest ostateczność i mam nadzieję, że nie będe musiał recepty wypisywać.
[ Dodano: 2005-06-30, 21:09 ]
kasiekk napisał/a:
wyjde moze przed szereg, ale twoj przypadek Krishna nie pozostawia wiele nadziei an zmianę... nalezy przywyknąć lub polubić
Widzę, że kandydatka na Siostrę Przełożoną już przed szereg wyszła.
Vangooooooooooog... no chyba, że to nie ta reklama.
kasiekk napisał/a:
ja obrazić ciebie? no coś ty!! Przyzwoita jednostka jestes " "
Kasiekk, słowo "przyzwoita" w wykonaniu "etatowej zołzy" jest czystą nieprzyzwoitością... rzekłbym wręcz rozpustą.
cos bym ripostowala (kolejne trudne slowo ale nie rozumiem co oznacza bo ktos wyrwal kartke ze slownika) ale za prosta jestem.
co nie zmienia faktu ze bardzo mnie rozbawiliscie i za to dziekuje.
moze wszystko wroci do normalnosci.
Byłem pewien, że nie trafię... przecież ja wogóle nie oglądam TV.
kasiekk napisał/a:
zdemaskowana
skopana
jeszcze żyje
Chyba troszkę przesadzasz :
zdemaskowana - przecież sama się tak określasz , więc nie miałem co demaskować. skopana - tutaj to nawet bardzo przesadziłaś... przecież wiesz, że ja muchy nie skrzywdzę , a co dopiero mówić o uderzeniu kobiety... no... chyba, że kwiatkiem ............ w doniczce. jeszcze żeje - tego jestem pewien , z Ciebie Kasiekk to niezniszczalny model jest.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum