Skoro o sporcie - wszelakim jak rozumiem, to co powiecia na przełamanie długoletniej passy Michaela Schumachera w F1...?
Wiem, że i tak jest niezły i trochę zrobiły opony, ale przynajmniej ma już w miarę równorzędnych konkurentów...
Wiem, że i tak jest niezły i trochę zrobiły opony, ale przynajmniej ma już w miarę równorzędnych konkurentów...
ma bo zmienili przepisy i ustawili je tak ze cos w zespole MS nie pasuje ... nie wiem dokladnie dlaczego, ale ma to cos wspolnego z treningiem, brakiem mozliwosci wymiany opon oraz dotankowaniem bolidu... zaznaczam, ze nie jestem fanem MS i bardzo sie ciesze ze nie zostal Mistrzem Swiata.
kasiekk napisał/a:
Dla mnie natomiast zdumiewający był finał: O'Sullivan - Higgins
dawno juz nie sledzielem snookera... ktory wygral???.. kiedys wszystko wygrywal O'Sullivan... czy dobrze sie domyslam, iz wygral Higgins...???
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Wto 25 Paź, 2005 Re: sport
gawron napisał/a:
byl sobie trener --- Engel sie nazywal... juz nie jest trenerem - Wisly Krakow... na obiecankach sie skonczylo...
ciekawe czy przypadkiem terez Legii nie zabiora Wdowczyka???
osobiscie - chetnie Zielinskiego bym im wyslal
ps. nowy watek, poniewaz nie znalazlem zadnego, gdzie mozna o sporcie troche poklikac...
Oj tu bym uważał.
Zieliński to bardzo obiecujący trener - Legia go "spaliła" na początku - chłopak ledwie zszedł z boiska jako zawodnik, i już za chwilkę I-szy trener I-szej drużyny jednego z najmocniejszych (jak na polskie warunki) klubu, z ogromnymi oczekiwaniami kibiców i zarządu. Za szybko ... Za małe doświadczenie trenerskie...
Teraz wreszcie jest tam gdzie być powinien - jako asystent trenera nabierze doświadczenia i wyrośnie na wartościowego trenera. Na pewno nei bez znaczenia też jest staż trenerski jaki go czeka w ...F.C. Barcelona.
Tak tak - jeden z najsilniejszych klubów w Europie. Ma tam pojechać na staż, obserwować i uczyć się od najlepszych, w jednym z najlepszych klubów.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Wto 25 Paź, 2005
Wojtekk napisał/a:
Skoro o sporcie - wszelakim jak rozumiem, to co powiecia na przełamanie długoletniej passy Michaela Schumachera w F1...?
Wiem, że i tak jest niezły i trochę zrobiły opony, ale przynajmniej ma już w miarę równorzędnych konkurentów...
Zobaczymy co się będzie działo dalej.
W następnych latach wejdą kolejne zmiany w przepisach - np. zakaz zdalneo (radiowego)zmieniania charakterystyki silnika przez ekipę mechaników w trakcie wyścigu. Na razie mechanicy zmieniają nastawy silnika zdlanie w trakcie wyścigu - inne na sam start, inne na spokojną jazdę , inne na jazdę jazdę i częste wyprzedzanie.
Taka zabawa zdlanie sterowanymi samochodzikami.
Zmiany które już zaszły - zakaz dowolnych wymian silników kiedy tylko ekipy mają ochotę, określona ilość zestawów opon jakich można użyć itp. już zmieniają ten sport , moim zdaniem na korzyść . Zaczną się zno liczyć kierowcy, ze swoimi umiejętnościami, techniką, charakterem. Do tej pory była to taka zabawa ludzików siedzących w boksach obok toru, wspomaganych komputerami, a kierowcy w zasadzie byli wypełniaczem kabiny.
np. zakaz zdalneo (radiowego)zmieniania charakterystyki silnika przez ekipę mechaników w trakcie wyścigu. Na razie mechanicy zmieniają nastawy silnika zdlanie w trakcie wyścigu - inne na sam start, inne na spokojną jazdę , inne na jazdę jazdę i częste wyprzedzanie.
ojej! teraz to upadł mój wyścigowy światopogląd! nie miałam o tym zielonego pojęcia... myślałam, że większość zależy od kierowcy...
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Wto 25 Paź, 2005
Destiny napisał/a:
M4b napisał/a:
np. zakaz zdalneo (radiowego)zmieniania charakterystyki silnika przez ekipę mechaników w trakcie wyścigu. Na razie mechanicy zmieniają nastawy silnika zdlanie w trakcie wyścigu - inne na sam start, inne na spokojną jazdę , inne na jazdę jazdę i częste wyprzedzanie.
ojej! teraz to upadł mój wyścigowy światopogląd! nie miałam o tym zielonego pojęcia... myślałam, że większość zależy od kierowcy...
A tu widzisz - sztaby mechaników w trakcie wyścigu potrafią (i robią to) totalnie pozmieniać ustawienia silnika, zawieszenia itp.
Kierowca Formuły 1 ma wcisnąć gaz w opór i utrzymywać pojazd we właściwym kierunku. Reszte robią komputery i mechanicy.
A tu widzisz - sztaby mechaników w trakcie wyścigu potrafią (i robią to) totalnie pozmieniać ustawienia silnika, zawieszenia itp.
Kierowca Formuły 1 ma wcisnąć gaz w opór i utrzymywać pojazd we właściwym kierunku. Reszte robią komputery i mechanicy.
ciekawe jak to wpłynie u mnie na oglądanie Formuły...?
całe szczęście wolę motocrossy !
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Wto 25 Paź, 2005
Jest wiele sportów motorowych gdzie liczy się przede wszystkim kierowca i jego umiejętności - wszystkie motocyklowe, z samochodowych rajdy, o ile samochody WRC to też potwory, o tyle nie można w nich dowolnie grzebać i sterować w czasie jazdy. Jak coś działa to działa, jak nie - nie ma jazdy. Jak kietrowca umie wykorzystać to co mu w samochodzie zamontowano to jedzie po puchary, jak nie umie, zamyka stawkę.
Jest wiele sportów motorowych gdzie liczy się przede wszystkim kierowca i jego umiejętności - wszystkie motocyklowe, z samochodowych rajdy
Koronnym przykładem niech będzie Rajd Paryż - Dakar....
A wracjając do Formuły 1, to fanem Schumachera też nie jestem, choć trzeba przyznać, że na deszczu facet ma fenomenalne wyczucie....
W Formule miany mają isć ku lepszemu, ale czy to pomaga....? Mam wrażenie, że ostatnio popularność tego sportu trochę podupada...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum