Wysłany: Wto 14 Cze, 2005 Rowerem do Warki i z powrotem.
Odległość: ok. 80-100km - zaleznie od tego czy wracać będziemy tą samą trasą, czy nie.
Rodzaj nawierzchni: mało ruchliwe drogi asfaltowe i leśne dukty.
Termin: jeszcze nie ustalony, być może najblizsza niedziela.
Zapraszam chętnych.
_________________ THC PRZY RHCP
Ostatnio zmieniony przez Miszag Wto 14 Cze, 2005, w całości zmieniany 1 raz
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Wto 14 Cze, 2005 Re: Rowerem do Warki i spowrotem.
Miszag napisał/a:
Odległość: ok. 80-100km - zaleznie od tego czy wracać będziemy tą samą trasą, czy nie.
Rodzaj nawierzchni: mało ruchliwe drogi asfaltowe i leśne dukty.
Termin: jeszcze nie ustalony, być może najblizsza niedziela.
Zapraszam chętnych.
Miszag-u,
z racji, ze Warka jest mi bliskim miastem, skłoniło mnie do napisania kilku zdań.
- trasa z Piaseczna przez Górę Kalwarię w tą i z powrotem to około 80 km.
- w weekend trasa jest bardzo ruchliwa, w Górze Kalwarii korek sięga czasami 2, 3 km
- dla nowicjuszy rowerowych, odcinek może być bardzo męczący, wręcz nie do pokonania,
- w tym okresie trasa bez masek gazowych, może stać się próbą sił dla płuc. Powodem jest okres pryskania sadów. Smród jaki spotyka się po trasie, może być przyczyną zgonu, niejednego nie przyzwyczajonego do tego rodzaju zapachów, rowerzysty
Pozytywne strony takiej wycieczki
- po długiej męczącej trasie, można napić się odpowiednio schłodzonego browarku, który wytwarzany jest w tym mieście,
- przez Warkę płynie Pilica, rzeczka dość szeroka w swym korycie i dość głęboka, nad którą organizowane są liczne ogniska i grillowania,
- znajduje się muzeum im. Kazimierza Puławskiego, ze ślicznym ogrodem, który schodzi do samej rzeczki.
- w odległości 4 km od Warki znajduje się stadnina koni "Sielanka", której właścicielem jest p. Hanna Gronkiewicz Waltz i tam organizowane są co roku Dni Hubertusa z udziałem znanych osobistości radia, telewizji, prasy oraz światka politycznego.
- na odcinku Białobrzegi- Warka odbywają się liczne spływy kajakowe, zakończone ogniskami i tańcami do białego świtu tuż nad Pilicą,
- co roku w czerwcu w Warce odbywają się tzw. Dni Warki. Przez dwa dni, odbywają sie wówczas koncerty znanych grup muzycznych, turnieje gry w nogę, siatkę i cała masa innych konkurencji sportowych, (dla odważnych : skoki na bangi z 200 m wysięgnika)..- zabawa zazwyczaj kończy się przepięknym pokazem sztucznych ogni (o terminie poinformuje w odpowiednim terminie)
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 2105
Wysłany: Wto 14 Cze, 2005
modliszka napisał/a:
trasa z Piaseczna przez Górę Kalwarię w tą i z powrotem to około 80 km.
- w weekend trasa jest bardzo ruchliwa, w Górze Kalwarii korek sięga czasami 2, 3 km
- dla nowicjuszy rowerowych, odcinek może być bardzo męczący, wręcz nie do pokonania,
- w tym okresie trasa bez masek gazowych, może stać się próbą sił dla płuc. Powodem jest okres pryskania sadów. Smród jaki spotyka się po trasie, może być przyczyną zgonu, niejednego nie przyzwyczajonego do tego rodzaju zapachów, rowerzysty
dobrze, że o zaletach napisałaś na końcu ... bo dzięki temu zabiłaś smród spalin
ale jak napisał Miszag
Miszag napisał/a:
Rodzaj nawierzchni: mało ruchliwe drogi asfaltowe i leśne dukty.
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Wto 14 Cze, 2005
tomasz-dominik napisał/a:
dobrze, że o zaletach napisałaś na końcu ... bo dzięki temu zabiłaś smród spalin
T-D, smród spalin, w porównaniu z opryskami, to jak dezodorant Fa przy zapachu kwasu masłowego
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Miszag-u,
z racji, ze Warka jest mi bliskim miastem, skłoniło mnie do napisania kilku zdań.
- trasa z Piaseczna przez Górę Kalwarię w tą i z powrotem to około 80 km.
- w weekend trasa jest bardzo ruchliwa, w Górze Kalwarii korek sięga czasami 2, 3 km
- dla nowicjuszy rowerowych, odcinek może być bardzo męczący, wręcz nie do pokonania
Dla wyjaśnienia, droga nr 79 z Piaseczna do Góry Kalw, nie jest brana pod uwagę, tak samo jak 723 i 731 z Góry do Warki. Plan jest taki aby jechać mało uczęszczanymi asfaltami oraz przez lasy duktem lub szlakiem turystycznym. Po drodze oczywiście zaliczymy kilka "bufetów" jak na prawdziwych browerzystów przystało
Niestety wycieczka, którą planuję nie jest raczej przeznaczona dla nowicjuszy rowerowych .
Dla wyjaśnienia, droga nr 79 z Piaseczna do Góry Kalw, nie jest brana pod uwagę, tak samo jak 723 i 731 z Góry do Warki. Plan jest taki aby jechać mało uczęszczanymi asfaltami oraz przez lasy duktem lub szlakiem turystycznym. Po drodze oczywiście zaliczymy kilka "bufetów" jak na prawdziwych browerzystów przystało
Faktycznie da się dojechać bocznymi drogami przynajmniej do rozwidlenia Warka-Sandomierz, ale jak dalej nie mam pojęcia. Szkoda że nie mam rowerka.
nadaje sie. prawko mam. jezdze baaaaaardzo poooooowoooooli.... rowerami moga byc pierwsi
Juz od jakiegos czasu miszag chce mnie namowic na prowadzenie "service car" z bufetem, ale tutaj biala byla pierwsza. Jedziesz nie ma chlodziarki na pokladzie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum