Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Pią 02 Gru, 2005
drew napisał/a:
...Nie mylę. Są sytuacje, gdy ludzie mieszkają ze sobą, są ze sobą związani emocjonalnie. Znam jedno rodzeństwo, ludzie w podeszłym wieku. Prowadzą wspólnie gospodarstwo, opiekują się sobą. Dlaczego nie mieliby mieć ułatwień np. podatkowych? Szybszej drogi spadkowej? Ułatwienia we wzięciu kredytu? Dostęp do badań lekarskich gdy jednemu coś się nieszczęśliwego wydarzy?...
Akurat w tym wypadku... nie ma problemu... To JEST rodzeństwo... Droga spadkowa jest właściwie najszybsza z możliwych, bo to najbliższa rodzina... W razie leczenia w szpitalu, również nie ma problemu... to najbliższa rodzina... Jedynie ułatwień podatkowych nie ma...
pigula, to juz jest nas co najmniej dwojka (ależ Ociec SIŁA ich!!!)
_________________ Gość drop your pants!!! Resistance is futile >:]
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Pią 02 Gru, 2005
jej, i znow to samo - czyli: homoseksualisci chca adoptowac dzieci. No to ja zapytam tak: czy wszystkie pary heteroseksualne chca miec dzieci??? chyba nieee.
tutaj potrzebne sa podstawowe prawa (opodatkowanie sie, ubezpieczenie, itd.) .... ale jak widze to nie jest az tak ciekawy temat jak adopcja ? Nawet jesli adopcja nie jest nawet w pierwszej 20 praw o ktore upominaja sie homoseksualisci - to i tak jest tematem zastepczym, ktory ma torpedowac wszystkie rozmowy....eeeehh
po co czyniona jest manifestacja upodobań seksualnych
a dlaczego inne grupy spoleczne manifestuja moze tez gornikom, pielgniarkom, kolejarzom, robotnikom,lotnikom, rolnikom itp. powinno sie zabronic manifestacji..
modliszka napisał/a:
W Polsce też nikt nikomu nie dyktuje, jak ma żyć i co robić - każdy ma wolny wybór
czyzby szczegolnie po ostatnich wyborach ta wolnosc wszyscy odczujemy
RoY napisał/a:
Podejrzewam, że ten procent będzie większy niż w przypadku pary hereto.
mysle ze sie mylisz...ludzie z takich zwiazkow sa czasem o niebo normalniejsi niz ci, ktorym sie wydaje ze sa normalni
Pohor napisał/a:
A Pan Bog stworzył kobiete i meżczyzne
stworzył tez homo i hetero....
_________________ Tout ce qui n'est pas autobiographique est du plaggiat.
Nie mylę. Są sytuacje, gdy ludzie mieszkają ze sobą, są ze sobą związani emocjonalnie. Znam jedno rodzeństwo, ludzie w podeszłym wieku. Prowadzą wspólnie gospodarstwo, opiekują się sobą. Dlaczego nie mieliby mieć ułatwień np. podatkowych? Szybszej drogi spadkowej? Ułatwienia we wzięciu kredytu? Dostęp do badań lekarskich gdy jednemu coś się nieszczęśliwego wydarzy?
Nie sprowadzajmy wszystkiego do seksu. Seks jest ważny przez część tylko naszego życia. To, co trwa dłużej, to związek emocjonalny - a tutaj mamy więcej przypadków niż tylko hetero- czy homo-...
ależ oczywiście powinni mieć ułatwienia co do spraw podatkowych ale nie co do adopcji dzieci... ja nie uważam, że o związku decyduje seks... jest wiele tzw. "białych małżeństw"... ale oni tworzą związki a rodzeństwo coś w rodzaju wspólnoty...
znowu mylisz pojęcia... mówiliśmy o prawie do adopcji, a nie ułatwieniach formalnych wynikających nie z bycia sninglem ale tworzących jakąś tam wspólnotę...
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Sob 03 Gru, 2005
Destiny napisał/a:
znowu mylisz pojęcia... mówiliśmy o prawie do adopcji, a nie ułatwieniach formalnych wynikających nie z bycia sninglem ale tworzących jakąś tam wspólnotę...
Znowu się mylisz myśląc, że ja mylę pojęcia
Mówiliśmy RÓWNIEŻ o prawie do adopcji. Zwróć uwagę choćby na to, co pisze Pigula - ważniejsze dla niej od prawa do adopcji są właśnie te kwestie podatkowe, dostępu do informacji medycznej, kredytowe... Prawo do adopcji jest uwypuklane jako to najbardziej kontrowersyjne - tymczasem nie jest ono najważniejsze dla większości homosesualistów (może jest najważniejsze dla najgłośniejszych działaczy tzw. równouprawnienia - stąd ciągła obecność w mediach tego tematu ).
Ja rozszerzyłem temat - zwróciłem uwagę, że brak takich rozwiązań dotyczy nie tylko homoseksualistów lecz również innych układów partnerskich, którym, według mnie, takie prawo również się należy.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Pigula --- to ze Ty nie chcesz nie oznacza ze to nie jest problem!!!! --- inni chca ... i nie pisz ze nie .... zacznij czytac, sluchac ---moze wtedy zauwazysz, ze masz inne zdanie od tych ktorzy "maszeruja"
moze wtedy zauwazysz, ze masz inne zdanie od tych ktorzy "maszeruja"
a tymi maszerujacymi to tez tak nie do konca... wiekszosc maszeerujacych sama nie wie czego chce, poprostu ida sobie "pomaszerowac", pokazac sie w TV lub poprostu pokazac... jesliby sie tak naprawde zastanowili, to w zyciu nie chcieliby miec wlasnych dzieci. mowiac szczerze, dla sporej czesci gejow, ktorych znam, dziecko jest oki - dopoki cudze, nie to, ze nie kochaja dzieci, ale gdyby mialo im przyjsc wychowywac, to jakos tego do konca nie widza...
_________________ Gość drop your pants!!! Resistance is futile >:]
Znowu się mylisz myśląc, że ja mylę pojęcia
Mówiliśmy RÓWNIEŻ o prawie do adopcji. Zwróć uwagę choćby na to, co pisze Pigula - ważniejsze dla niej od prawa do adopcji są właśnie te kwestie podatkowe, dostępu do informacji medycznej, kredytowe...
nieważne w sumie kto się myli... ja udzielałam się w wątku dotyczącym adopcji i się go trzymałam - Piguła wyskoczyła z innymi sprawami formalnymi - tych akurat nie poruszałam, bo chyba nikt z nas nie ma wątpliwości, że prawa te powinna mieć
gawron napisał/a:
adopcja !!!! --- Pigula powiedziala nie!!!!
Gawron przestń krzyczeć! Sio!
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum