Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe Strona Główna Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe
Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum mieszkańców ulic: Albatrosów, Strusia, Pelikanów i Tukanów

  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
KSIĘGA ŻYCZEŃ I POZDROWIEŃ
Autor Wiadomość
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Czw 14 Kwi, 2005   

Jagatha napisał/a:
modliszka napisał/a:
Pozdrawiam Pania z Pelikanów(chyba), ktora spaceruje z popielatym pieskiem. Piesek czesto biega luzem i wykazuje bardzo agresywne zachowanie. Prosze trzymac go na smyczy, bo nie moge zagwarantowac, ze nastepnym razem nie uzyje nogi...

A jak wyglądał ten piesek, bo moja psina też popielata (pieprz z solą), ale agresywna to ona nie jest. Jedyną agresywną postawę w jej życiu widziałam u weterynarza, ale sam się prosił.


psina popielata i kudlata do tego. Klaczki jej na oczka spadaja i zlośliwa do granic mozliwosci...lata czesto luzem, jakby wlasciciela nie miala.
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Czw 14 Kwi, 2005   

No, moja ma już nowy fryz, ale grzywka na oczkach. Jedno jest pewne. Po ulicy luzem nie biega. Poza osiedlem - a i owszem, ale to raczej pokojowo nastawiona psina. W przypadku agresywnych zachowań innych psów - salwuje się ucieczką.
Nadal nie wiem co to za pies. Myślałam, że mam niezłe opatrzenie z osiedlowymi czworonogami. A duży jakiś ten pies?
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Czw 14 Kwi, 2005   

Jagatha napisał/a:
No, moja ma już nowy fryz, ale grzywka na oczkach. Jedno jest pewne. Po ulicy luzem nie biega. Poza osiedlem - a i owszem, ale to raczej pokojowo nastawiona psina. W przypadku agresywnych zachowań innych psów - salwuje się ucieczką.
Nadal nie wiem co to za pies. Myślałam, że mam niezłe opatrzenie z osiedlowymi czworonogami. A duży jakiś ten pies?


nie, nie jest duzy ! wysokosc 3/4 kosci piszczelowej ....Kochana upewnij sie czy po za domem i Twoim czujnym okiem twoj pies w tygrysa sie nie zamienia, bo trafic moze na lwa i trudno przewidziec jak sie żywot jego skonczy.....
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Czw 14 Kwi, 2005   

modliszka napisał/a:


nie, nie jest duzy ! wysokosc 3/4 kosci piszczelowej ....Kochana upewnij sie czy po za domem i Twoim czujnym okiem twoj pies w tygrysa sie nie zamienia, bo trafic moze na lwa i trudno przewidziec jak sie żywot jego skonczy.....

Zaraz, to brzmi jak groźba. :evil:
Ja mam czyste sumienie. A Twoje opisy wspomnianej psinki są tak enigmatyczne, że łapie się kilka różnych ras o kundlach nie wspominając.
Podkreślam jeszcze, bo może nie doczytałaś:
Moja panienka po osiedlu luzem nie biega.
Wszelkie przejawy niestosownych zachowań były od szczenięcia tłumione w zarodku.
Zachowań agresywnych nie przejawia.
A i większa jest na szczęście niż 3/4 kości piszczelowej. [Zaraz zaraz, a jak długie te piszczele? :wink: :lol: ]
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

Jagatha napisał/a:
modliszka napisał/a:


nie, nie jest duzy ! wysokosc 3/4 kosci piszczelowej ....Kochana upewnij sie czy po za domem i Twoim czujnym okiem twoj pies w tygrysa sie nie zamienia, bo trafic moze na lwa i trudno przewidziec jak sie żywot jego skonczy.....

Zaraz, to brzmi jak groźba. :evil:
Ja mam czyste sumienie. A Twoje opisy wspomnianej psinki są tak enigmatyczne, że łapie się kilka różnych ras o kundlach nie wspominając.
Podkreślam jeszcze, bo może nie doczytałaś:
Moja panienka po osiedlu luzem nie biega.
Wszelkie przejawy niestosownych zachowań były od szczenięcia tłumione w zarodku.
Zachowań agresywnych nie przejawia.
A i większa jest na szczęście niż 3/4 kości piszczelowej. [Zaraz zaraz, a jak długie te piszczele? :wink: :lol: ]



Kochana, chyba jestes przewrazliwiona delikatnie (nie wiem jeszcze na czyim punkcie :swoim czy swojego psa a moze kogos innego ..... :wink: :lol: )
Nie bede oficjalnie pisala wymiarów mojej kostki piszczelowej ,wybacz :lol:
ale jestem z niej bardzo zadowolona i nie odstaje od średniej krajowej ;) :lol: :lol: :twisted:
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

modliszka napisał/a:

Nie bede oficjalnie pisala wymiarów mojej kostki piszczelowej ,wybacz :lol:
ale jestem z niej bardzo zadowolona i nie odstaje od średniej krajowej ;) :lol: :lol: :twisted:

Modliszko, ja tylko chciałam uściślić, czy nie masz aby np.2,20 wzrostu i nawet moja sunia sięgała by Ci do 3/4 wspomnianego piszczela. :lol: :lol: :lol:
Ale skoro to nie mój pies - nie mój problem. Do czasu, aż ja się z nim nie spotkam. A ja sobie z nim poradzę. Z psami idzie mi często lepiej niż ich właścicielami. 8)
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

Jagatha napisał/a:
modliszka napisał/a:

Nie bede oficjalnie pisala wymiarów mojej kostki piszczelowej ,wybacz :lol:
ale jestem z niej bardzo zadowolona i nie odstaje od średniej krajowej ;) :lol: :lol: :twisted:

Modliszko, ja tylko chciałam uściślić, czy nie masz aby np.2,20 wzrostu i nawet moja sunia sięgała by Ci do 3/4 wspomnianego piszczela. :lol: :lol: :lol:
Ale skoro to nie mój pies - nie mój problem. Do czasu, aż ja się z nim nie spotkam. A ja sobie z nim poradzę. Z psami idzie mi często lepiej niż ich właścicielami. 8)


wiec nie ma tematu i nie ma co sie rozwodzic nad nim :lol:
jam filigranowej budowy, wiec luzik :wink: penie Twoj piesek do kolana by mi siegnął :lol: A pani, ktora jest szcześliwa posiadaczka tego malego potwora, jak przeczyta poscik, juz wiecej luzem i bez komtroli nie da mu biegac ;-)
pozdrawiam
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

modliszka napisał/a:


wiec nie ma tematu i nie ma co sie rozwodzic nad nim :lol:
jam filigranowej budowy, wiec luzik :wink: penie Twoj piesek do kolana by mi siegnął :lol: A pani, ktora jest szcześliwa posiadaczka tego malego potwora, jak przeczyta poscik, juz wiecej luzem i bez komtroli nie da mu biegac ;-)
pozdrawiam

Ja generalnie od początku nie miałam wątpliwości, że to nie moje bydlątko. Ale nadal nie jestem w stanie rozpoznać właścicielki.
Sporo chadzam po osiedlu i "znam" prawie wszystkie psy, bo moja sunia bardzo jest towarzzyska" i często za "damę do biegania" robi (poza osiedlem :wink: ). A, że energii ma niemało, to na jednym spacerku potrafi kilka psów zamęczyć.
Znam chyba wszystkie "agresory" na osiedlu, więc ta nowostka bardzo mnie zaciekawiła. Zwłaszcza, że agresywny. Lepiej wiedzieć, niż dać się zaskoczyć.
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

Jagatha napisał/a:
modliszka napisał/a:


wiec nie ma tematu i nie ma co sie rozwodzic nad nim :lol:
jam filigranowej budowy, wiec luzik :wink: penie Twoj piesek do kolana by mi siegnął :lol: A pani, ktora jest szcześliwa posiadaczka tego malego potwora, jak przeczyta poscik, juz wiecej luzem i bez komtroli nie da mu biegac ;-)
pozdrawiam

Ja generalnie od początku nie miałam wątpliwości, że to nie moje bydlątko. Ale nadal nie jestem w stanie rozpoznać właścicielki.
Sporo chadzam po osiedlu i "znam" prawie wszystkie psy, bo moja sunia bardzo jest towarzzyska" i często za "damę do biegania" robi (poza osiedlem :wink: ). A, że energii ma niemało, to na jednym spacerku potrafi kilka psów zamęczyć.
Znam chyba wszystkie "agresory" na osiedlu, więc ta nowostka bardzo mnie zaciekawiła. Zwłaszcza, że agresywny. Lepiej wiedzieć, niż dać się zaskoczyć.


Możesz nigdy tego agresora Jagatho nie poznać, skoro masz sunie :lol: Agresor jest rodzaju meskiego i jedynie psy atakuje :wink: To takie male sprostowanie, wiec jezeli bedziesz teraz na spacerku, zwroc uwage na "chlopczyka" ... :wink: :lol: pozdrawiam
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
Jagatha 
chętnie gawędzi



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 545
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

Jestem czujna jeśli chodzi o psy. Często jeden głupi właściciel zrobi dużo więcej złego, niz to się da opisać. Potem dzieciaki maja lęki, matki chisteryzują na widok psa, rodzi się agresja.
Również nie sprzątanie po swoich pupilach należy piętnować. Bo to wyrabia opinię o właścicielach psów jako o flejach i brudasach. A generalizowanie spraw przychodzi bardzo łatwo. :(
_________________
"MYŚLĘ SOBIE, ŻE TA ZIMA KIEDYŚ MUSI MINĄĆ,
ZAZIELENI SIĘ, UROŚNIE KILKA DRZEW..."


"NAJPIERW SIĘ ROZEJRZYJ, POTEM SIĘ ROZEDRZYJ" Marcin
 
woweq 
totalny rekordzista
to kluczyk czy szczoteczka?



Dołączyła: 26 Mar 2005
Posty: 1930
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

skoro to Ksieza Zyczen i Pozdrowien - to pozdrawiam wszystkim w drodze do domku, mam nadzieje ze nie bedzie problemow z zaparkowaniem 8) (na osiedlu a nie obok niego)...troszke sie scisnijmy coby wszyscy zaparkowali dzis spokojnie:)
_________________
"me, myself & I"
 
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

woweq napisał/a:
skoro to Ksieza Zyczen i Pozdrowien - to pozdrawiam wszystkim w drodze do domku, mam nadzieje ze nie bedzie problemow z zaparkowaniem 8) (na osiedlu a nie obok niego)...troszke sie scisnijmy coby wszyscy zaparkowali dzis spokojnie:)


heheh..sliczne życzenia :lol: nio ja tez bym sobie tego zyczyla ;-)
parkujmy w kupie, kupy nikt nie ruszy :wink: :lol:
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
Dep 
czasem gawędzi



Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 464
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

woweq napisał/a:
skoro to Ksieza Zyczen i Pozdrowien - to pozdrawiam wszystkim w drodze do domku, mam nadzieje ze nie bedzie problemow z zaparkowaniem 8) (na osiedlu a nie obok niego)...troszke sie scisnijmy coby wszyscy zaparkowali dzis spokojnie:)


prawda... zatem jade do naszego wesolego osiedla zobaczyc jak nadzieja ma się w konfrontacji z rzeczywistoscia ..moze gdzies tą moja kluchę wcisne :)
 
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

Dep napisał/a:
woweq napisał/a:
skoro to Ksieza Zyczen i Pozdrowien - to pozdrawiam wszystkim w drodze do domku, mam nadzieje ze nie bedzie problemow z zaparkowaniem 8) (na osiedlu a nie obok niego)...troszke sie scisnijmy coby wszyscy zaparkowali dzis spokojnie:)


prawda... zatem jade do naszego wesolego osiedla zobaczyc jak nadzieja ma się w konfrontacji z rzeczywistoscia ..moze gdzies tą moja kluchę wcisne :)


w piatki jest luzik ;-) wiec nadzieja przeistoczyc sie powinna w rzeczywistosc :lol: a jak bedziesz kluske wciskal, pomysl o innych :wink: :lol: :twisted: pozdrawiam
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
Dep 
czasem gawędzi



Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 464
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2005   

modliszka napisał/a:
Dep napisał/a:
woweq napisał/a:
skoro to Ksieza Zyczen i Pozdrowien - to pozdrawiam wszystkim w drodze do domku, mam nadzieje ze nie bedzie problemow z zaparkowaniem 8) (na osiedlu a nie obok niego)...troszke sie scisnijmy coby wszyscy zaparkowali dzis spokojnie:)


prawda... zatem jade do naszego wesolego osiedla zobaczyc jak nadzieja ma się w konfrontacji z rzeczywistoscia ..moze gdzies tą moja kluchę wcisne :)


w piatki jest luzik ;-) wiec nadzieja przeistoczyc sie powinna w rzeczywistosc :lol: a jak bedziesz kluske wciskal, pomysl o innych :wink: :lol: :twisted: pozdrawiam


zawsze staram sie stawac tak by nie wadzic innym, potem moga byc "przypadkowe" uszkodzenia wozu :evil: a jeszcze mnie to nie spotkalo poza ostanimi rysami na klapie bagaznika :evil: :evil: ale to raczej nie z tego powodu bo zaparkowany byl wzorowo
Ostatnio zmieniony przez Dep Pią 15 Kwi, 2005, w całości zmieniany 1 raz  
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo
Forum osiedla Słowicza zaprasza wszystkich mieszkańców ulic Albatrosów, Pelikanów i Strusiej do dyskusji.
Telesonica MDV
www.urok.pl