woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Czw 07 Lip, 2005
musze przyznac, ze robia na mnie wrazenie takie opowiesci z koncertow - jednak osobiscie jakos wole posluchac muzy z CD lub winylu ale nie live. Choc pewnei traci sie wowczas pewien klimat, ktory mozna spotkac jedynie na koncertach
to był pierwszy koncert tej miary, na jakim miałam okazję być. Czekałam prawie pół roku i warto było!!
Przyznam się, że scenę (jej konstrukcję) zobaczyłam dopiero na zdjęciach z lotu ptaka Genialne wrażenie jeżeli chodzi o odbiór wizualny spektaklu - niesamowity - jestem pewna, że zdjęcia tego nie oddają - nietety... synchronizacja ich z dźwiękem - bomba. Do tego skrzętnie ukrywane wzruszenie i ekspresja pozytywnych emocji - nie do powtórzenia!
Warto wybrać się chociaż raz!!
Gratuluje poczucia humoru ...szczególnie, w TYM* temacie...
* koncert U2 i wszystko jasne...
coz, zabraklo mi tolerancji dla ludzi popierajacych systemy, ktore tyle zlego wyrzadzily na Świecie i w Polsce nawet w TYM temacie..................
_________________ Tout ce qui n'est pas autobiographique est du plaggiat.
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pią 08 Lip, 2005
monia napisał/a:
coz, zabraklo mi tolerancji dla ludzi popierajacych systemy, ktore tyle zlego wyrzadzily na Świecie i w Polsce nawet w TYM temacie..................
monia napisał/a:
gawron napisał/a:
....
Wiecej tolerancji dla tych co jej nie maja... np. dla mnie - ladnie prosze
dopraszasz sie tolerancji samej jej nie majac dla innych ludzi....zastanow sie chlopie
mierzi mnie takie gadanie
i jeszcze cytacik
"One life
with each other
sisters
brother
one life
but we're not the same
we get to carry each other
Carry each other...."
to cytat z piosenki U2 "One" tak jakos mnie zainspirowalo przed jutrzejszym koncertem :lol: a poza tym zwazywszy na to jakiej muzyki prawdopodobnie sluchasz (a propos muzy grillowej)uznalam za stosowne wyjasnic....
spojrz monia, jak słowa mogą w nas "huknąc" ze zdwojoną siła .......przykre.......bez wzgledu na temat dyskusji......
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Pią 08 Lip, 2005
jesli chodzi o koncert - to rzeczywiscie raz w zyciu warto jest (choc ten jeden raz) byc na koncercie!!! mam nadzieje ,ze jeszcze mi sie uda
Toz WYRAZNIE napisalam, ze zabraklo mi tolerancji i dodam jeszcze dla wyjasnienia, ze nie czuje sie z tym ani dobrze ani tym bardziej nie jestem z tego dumna.
[ Dodano: Pią 08 Lip, 2005 ]
Ignac napisał/a:
Liszka ... zaczynam się Ciebie bać... musze przejrzeć co pisałem na forum i uważniej dobierać słowa... robisz się strasznie uważna i spostrzegawcza.
Ignac o siebie sie nie martw Ty akurat mozesz spac spokojnie
nie nalezysz do tych "sledzonych uwaznie*" przynajmniej na razie nikomu nie podpadles....
*nie mam bynajmniej na mysli tego, ze piszesz nieciekawe post wrecz przeciwnie
_________________ Tout ce qui n'est pas autobiographique est du plaggiat.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Pią 08 Lip, 2005
Tolerancji nie można mylić z ignorancją.
Tolerować można rzeczy, które są mi niemiłe, rażą moje uczucia itp. ale nie przynoszą mi bezpośredniej szkody.
Nie można tolerować złodziejstwa, gwałtów, zbrodni i tym podobnych. To już nie jest tolerancja .
Dlatego nie zamierzam nigdy tolerować komunizmu ani faszyzmu - i, w przeciwnieństwie do Moni, nie będę miał z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia.
Będę za to tolerował śmierdzącego pijaczka pod sklepem, ludzi, wierzących i nauczających że Źrółem Wszechrzeczy jest Wielki Brązowy Banan, faceta z gwoździem w nosie oraz osoby słuchające Metalliki od tyłu.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pią 08 Lip, 2005
drew napisał/a:
Tolerancji nie można mylić z ignorancją.
Tolerować można rzeczy, które są mi niemiłe, rażą moje uczucia itp. ale nie przynoszą mi bezpośredniej szkody.
Nie można tolerować złodziejstwa, gwałtów, zbrodni i tym podobnych. To już nie jest tolerancja .
.
Drew, Twoj wywód jest tak bardzo dalece i mocno filozowiczny, ze ja sie poddaje
poniewaz szkoda moralna, dla mnie jest o wiele gorsza, aniżeli szkoda pojeta w Twoim rozumowaniu ...
Moja tolerancja, nie wykracza po za granice, moralnosci i tym sie roznimy.
dla mnie EOT
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
wiesz Drew czasem ma sie takie moralne dylematy czy warto zło zwalczac złem...
sa to chwile jakis przemyslen, ze moze nie warto....
jednakze moje oficjalne stanowsko jako politologa odnoscie komunizmu i faszyzmu jest jednoznaczne.gotuje sie we mnie jak sobie pomysle co ludzie wyczyniali pod przykrywka tych ideologii. i jakie konsekwencje tego w dalszym ciagu ponosimy (nie tylko gospodarcze ale rowniez moralne, jakie postawy i tok rozumowania uksztaltowal komunizm i jak dlugo to sie jeszcze bedzie za nami ciagnelo)....
_________________ Tout ce qui n'est pas autobiographique est du plaggiat.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Pią 08 Lip, 2005
modliszka napisał/a:
Drew, Twoj wywód jest tak bardzo dalece i mocno filozowiczny, ze ja sie poddaje
poniewaz szkoda moralna, dla mnie jest o wiele gorsza, aniżeli szkoda pojeta w Twoim rozumowaniu ...
Moja tolerancja, nie wykracza po za granice, moralnosci i tym sie roznimy.
Nie wiem, czy jest filozoficzny. Poruszamy tematy z natury filozoficzne - wolnośc, tolerancja - na to nie ma definicji. Zatem rozmawiając o tym nie unikniesz filozofii.
Szkoda moralna jest również i dla mnie szkodą. Dlatego, na przykład, wbrew wielu opiniom na tym forum, występowałem przeciwko prawu do adopcji przez pasy homoseksualne. Ponieważ ja uznałem to za szkodę moralną.
Ktoś mi zarzuci relatywizm - uznanie czegoś za szkodę (moralną czy materialną) czyli nie podlegające tolerowaniu lub uznanie czegoś za nieszkodliwe a przez to podlegające tolerowaniu - samo w sobie jest nietolerancją. Dlatego, że to ja sam określam co jest Dobrem a co Złem - co podlega tolerowaniu a co nie. Czyli jestem nietolerancyjny wobec poglądów innych, którzy dokonają innego podziału. I pewnie będzie miał rację, gdyż nie ma gdzieś jednego wzorca Dobra i Zła, każdy z żyjących musi dokonywać tych wyborów samodzielnie i ponosić ich konsekwencje. Dokonuje ich w sposób relatywny - odnosząc do swojej sytuacji, do wartości, które wyznaje. Zgniły relatywizm.
monia napisał/a:
wiesz Drew czasem ma sie takie moralne dylematy czy warto zło zwalczac złem...
sa to chwile jakis przemyslen, ze moze nie warto....
Zła nie należy zwalczać złem. Cel nie uświęca środków. Takie hasła to właśnie rzucali komuniści i faszyści. To oni chcieli zmyć krwią domnimany brud tego świata.
Brak tolerancji dla zła nie jest 'zwalczania zła złem'. Można czegoś nietolerować i zdecydowanie przeciwdziałać, lecz nie sięgać po 'brudne' argumenty.
monia napisał/a:
jednakze moje oficjalne stanowsko jako politologa odnoscie komunizmu i faszyzmu jest jednoznaczne.gotuje sie we mnie jak sobie pomysle co ludzie wyczyniali pod przykrywka tych ideologii. i jakie konsekwencje tego w dalszym ciagu ponosimy (nie tylko gospodarcze ale rowniez moralne, jakie postawy i tok rozumowania uksztaltowal komunizm i jak dlugo to sie jeszcze bedzie za nami ciagnelo)....
I tutaj się zgadzamy.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Pią 08 Lip, 2005
Do wszystkich uczestników tej dyskusji !
Wasze poglądy polityczno społeczne są Waszymi poglądami i wolno oczywiście wam je mieć.
Wolno je wam również wygłaszać.
Niedopuszczalna jest natomiast forma w jakiej zostało to dokonane.
Słownictwo "wyp...ać" nie mieści się w ptrzyjętych kanonach (Netykieta, regulamin).
Stąd prośba - wygłaszajcie je w formie powszechnie akceptowalnej.
Szczególnie kiedy kilka dni wcześniej część z Was radośnie zwyzywała od komunistów ludzi stojących na balkonie - to dodatkowy smaczek.
_________________ Zmiana podpisu ...
Ostatnio zmieniony przez M4b Pią 08 Lip, 2005, w całości zmieniany 1 raz
Szczególnie kiedy kilka dni wcześniej część z Was radośnie zwyzywała od komunistów ludzi stojących na balkonie - to dodatkowy smaczek
hmmm, juz dawno nie wyzwalam nikogo od komunistow tym bardziej jesli nie znam pogladow politycznych danych osob
jezeli ktos to zrobil widocznie mial jakies podstawy aby sie tak zachowac....
a Ciebie poprosze o nie uogolnianie
ps
milego stania na balkonie
_________________ Tout ce qui n'est pas autobiographique est du plaggiat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum