Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Sro 29 Cze, 2005
A ja się zapytam przewrotnie - Biała, Marekneon - po co atakujecie?
Miało być integracyjnie - i chyba raczej było. Nawet jeżeli troszkę nam się grupki podzieliły na podgrupki - jakoś chyba podchodziliśmy do siebie z uśmiechem.
Po co teraz warczeć?
Tak, wiem - Marcin zaczął - ale Marcina akurat na ognisku nie było, więc czemu ten atak 'antysałatkowy'? Macie coś do postu Marcina - odnoście się do niego (tak jak. np Gawron) a nie atakujcie na ślepo tylko za to, że ktoś miał taką a nie inną koszulkę lub siedział po lewej a nie po prawej.
To taka moja propozycja.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Szanowny Drew'ie --- nie jest tajemnica to co zaraz napisze.
grupa GTW zostala na forum zaatakowana wsposob bardzo przemyslany przez osoby, ktore tak naprawde nie wiedza dlaczego to czynia... zostali wciagnieci w ta sprawe i nie zadajac sobie trudu sprawdzenia. wyrobily sobie opinie na temat GTW. nie bede wnikal czy sluszna czy nie... pozostawiam to ocenie tych, ktorzy maja ochote na sledzenie tego watku.
powod jest dla mnie i dla reszty bardzo czytelny, ale tylko przez (o ile pamietam) Miszaga doprecyzowany. Doprecyzowany na podstawie opowiadania. Kto i w jakim stylu opowiadal tez nie jest tajemnica.
Niech jednak bedzie, ze GTW podzielila forum. My sie integrujemy a innych znac nie chcemy. Atakujemy bez opamietania wszystkich i wszedzie gdzie tylko sie da. Jak to bylo? Glanujemy!!! - czy tak uwazasz???? --- ja na ten temat mam zupelnie inne zdanie. uwazam ze jest zupelnie odwrotnie. chcielismy row zakomac... sa jednak osoby, ktore za wszelka cene beda chcialy i udowadniaja to swoimi postami nie dopuscic do zakopania rowu.
ciekawe jak dlugo poczekamy na wypowidzi operatorow koparki???
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Sro 29 Cze, 2005
Gawron,
ja o płocie, ty o grzmocie.
Chodziło mi o to, że po 'integracji' nastąpiła chwila ciszy. Można by nawet uznać, że do ciszy tej przyczyniła się właśnie integracja. Przerwał ją Marcin swoim pytaniem. OK. Zwróć jednak uwagę, że 'towarzystwo sałatkowe' nie podjęło tematu tylko z cicha jęknęło 'że było już tak miło'.
Co w zamian dostajemy - po imieniu, ze wskazywaniem naszych 'win i grzechów'? Atak nienawiści. Czym zasłużyliśmy?
Nie chodzi mi o to, co było wcześniej - tylko teraz, po imprezie. Stąd moje pytanie - dlaczego atakują?*
Pytanie zadane spokojnie, bez nerwów, z ciekawości.
* Napisałem 'atakują' a nie 'atakujecie' gdyż, w odróżnieniu od wielu osób, staram się patrzeć na forumowiczów jak na jednostki a nie reprezentantów jakiejś grupy. Aczkolwiek coraz częściej słyszany 'jednogłos' czegoś zwanego GTW zaczyna i mnie, osobę 'olewającą literki', poważnie zastanawiać.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
nie bylo wczesniej mozliwosci na odpiasnie - chcialbym przypomniec..
-------------------------------------------------------------------------------
uwazam, ze dalsza dyskusja na ten temat nie ma najmniejszego sensu... milego kopania rowu zycze - ja swoj zakopalem z dwoma osobami . pozostale mnie juz nie interesuja. sa czy ich nie ma --- nie ma dla mnie zadnego znaczenia.
(zmienilem tekst -- nie wiem jak to sie stalo ze czesc sie nie wyslala)
Chodziło mi o to, że po 'integracji' nastąpiła chwila ciszy. Można by nawet uznać, że do ciszy tej przyczyniła się właśnie integracja.
Hmmm Jeśli to była integracja to gratuluje poczucia humoru.
Przyszliście, usiedliście byle dalej, wyładowaliście swojego mini grilika, nie podeszliście nie przywitaliście się ( o dziwo za wyjątkiem kasiekk w strone której w tym przypadku chyle czoła ) ,
(kwestie pokazania podziału na grupy poprzez koszulki zostawiam bez komentarza)
Pobawiliście się we własnym gronie, nam nawciskaliście, poobgadywaliście.
Jeszcze raz bardzo gratuuje.
A do ciszy tej to pewnie przyczynił sie niesmak po psełdointegracyjnym grillu.
I tylko nie pisz mi - a dlaczego wy ni przyszliści bo to będzie pytanie nie na poziomie.
A to dlatego, że to wy przyszliście po na i jak kultura nakazuje to wy powinniście do nas dojśc.
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Sro 29 Cze, 2005
Biała napisał/a:
A do ciszy tej to pewnie przyczynił sie niesmak po psełdointegracyjnym grillu.
I tylko nie pisz mi - a dlaczego wy ni przyszliści bo to będzie pytanie nie na poziomie.
A to dlatego, że to wy przyszliście po na i jak kultura nakazuje to wy powinniście do nas dojśc.
No i widzisz, Biała - ja staram się podchodzić do ludzi indywidualnie, tak jak napisałem. Ty - generalizujesz i wciskasz 'w grupy'.
'wy przyszliście', 'wy nie podeszliście'. Akurat ja byłem najpierw z jedną grupką, potem z drugą. I potem podchodziłem, i się pożegnałem.
Wiesz, tak to jest na imprezach - ludzie dzielą się na podgrupki. Jedna rozmawia o ciuchach, druga o samochodach, trzecia o wychowywaniu dzieci a czwarta - śpiewa "sokoły". I wszyscy dobrze się bawią.
I ja przynajmniej dobrze się bawiłem. Posiedziałem z jedną grupką, posiedziałem z drugą, postałem z Jagathą, pogawędziłem miło z Gawronem. Ja nie mam o nic do nikogo pretensji, bo nie mam o co. Zabawa jak zabawa. Teraz nagle odkrywam jakieś pokłady uraz. Jejku, przecież to był tylko grill!
I był integracyjny. Nawet jeśli nastąpił jakiś podział. Integracja nie zawsze musi oznaczać rzucenie się sobie na szyję i wspólne obalanie kielicha. Czasami wystarczy fakt przyjścia, przygotowanie sałatki (naprawdę pyszna, żałujcie), chwila rozmowy - jak Gawron z Nutą. Jeśli integracja powoduje przejście z wrogości na neutralność - to też jest udana!
Takie jest moje zdanie i ja je całkowicie podzielam
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Ok, może tak było jak mówisz. Mogło mi sę przewidzieć bo jakoś chyba wyjątkowo z twarzy cię nie kojarzę.
drew napisał/a:
I był integracyjny. Nawet jeśli nastąpił jakiś podział.
No to w takim razie mamy troszke inne wyobrażenia integracji.
drew napisał/a:
Integracja nie zawsze musi oznaczać rzucenie się sobie na szyję i wspólne obalanie kielicha.
Nie musi także oznaczać markotneo siedzenia i łypania okiem na innych, ani wspólnego palenia fajki i bynajmniej nie pokoju :):):)
Integracja to dla mnie wspólne robienie czegoś, w tym przypadku grilla, podejmowanie wspólnych rozmów.
Oczywistym jest, że na każdej imprezie robi się podział na grupy, ale nie na dzień dobry.
Jeszcze dziwniejszym było dla mnie nieskorzystanie przez nowo przybyłe osoby z propozycji skorzystania z rozgrzanego już grilla tylko męczenie się z nowym.
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Sro 29 Cze, 2005
Biała napisał/a:
Ok, może tak było jak mówisz. Mogło mi sę przewidzieć bo jakoś chyba wyjątkowo z twarzy cię nie kojarzę.
Bo ja mam taką nijaką tę twarz
(hint - pomagałaś mi wcelować z rusztem w prowadnice a ja smażyłem rybę na tacce)
Biała napisał/a:
Nie musi także oznaczać markotneo siedzenia i łypania okiem na innych
Zaraz "markotnego" i "łypania". Jeden jak mu dobrze to tańczy i spiewa, drugi - rozmawia o różnych niezwiązanych z forum rzeczach. No i czasami z ciekawością zerka na występy tego pierwszego Z zazdrością, że sam tak ładnie śpiewać nie potrafi
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
No i pozostaje dylemat:
była chwila ciszy a jest - co widać powyżej. Wahałam się czy w ogóle napisać, ale cóż - nie należę do osób "przeczekujących" - moja wada.
Na komentarze odnośnie koszulek powiem tak: wzór kolo i kropki - kazda w innym miejscu z kilku stron, symbolizował każdego z nas wokól WSPÓLNEGO tematu: grilla. Nie wszyscy te koszulki nosili - tylko Ci, ktorzy to wydarzenie chcieli uczcic i odpowienio wcześnie zgłosili akces.
Na różne ważne wydarzenia przygotowujemy specjalne stroje (najczęściej koszulki) - co będzie można zobaczyć np. 5 lipca
Jako organizator wspolnego spotkania szybko postaralabym sie o zrobienie miejsca "nowoprzybylym" - chociażby po to, żeby mieć szansę nawiązać rozmowę, mocno spoznionym, za co przepraszam - uprzedzilam, mialam nadzieje, ze w porę. Tymczasem wpadlismy na impreze - przywitalismy sie i mielismy wrazenie, ze jestesmy intruzami - skupilismy sie we wlasnym gronie - bo co mielismy robic? Zdarzały się w naszym gronie spojrzenia w stronę drugiej grupy - nie moglismy rozmawiać swobodnie - tak głośno grała muzyka. Nie zwracaliśmy jednak Wam uwagi: bawiliście się dobrze.
To co widać było wyraźnie na spotkaniu: różnimy się sposobem spędzanego czasu, ilością i jakością spożywanych napojów i chęcią i niechęcią do konkretnych gatunków muzyki - moze niezbyt chętnie widzianych w takim miejscu jak zmine doly. I co widać: gustami kulinarnymi. (ironia - niestety, nie odpuściłam sobie, jako etatowa zołza)
Salatka: nie dopisalismy sie sami do "salatkowego grona". Stało się tak: trudno - nie z naszej inicjatywy. Szkoda. Komentarz do salatki - w jakim celu zostala wykonana pozostawie autorowi.
Jadowite komentarze kontynuujące ten niemiły temat pozostawię bez odpowiedzi, nie zależy mi na jego kontynuowaniu. Jeżeli tak ma to forum wyglądać - nie dziwię się niechęci obserwujących do pisania. Sama powoli tracę na to ochotę, bo temat interakcji z Mikim został zastąpiony innym, który nie tylko dla mnie jest niewygodny i niechciany. Jeżeli ktoś dojrzeje do rozmowy, tak jak M4b - zapraszam. Bardzo dziękuję Marcin za rozmowę i pozdrawiam.
Kasiekk - dobrze Wiesz o co chodzi, dlaczego powstal podzial, dlaczego row sie pojawil...a jezeli nie Wiesz to prosze zacznij rozmawiac, czytac a wtedy wszystko jasne sie stanie.
mialas ochote go zakopac... wiem o tym - swiadczy o tym powitanie z kazdym bez wzgledu na to co na forum.. a pozostali???
prosze nie pisz iz nie bylo dla Was miejsca... przeciez prosilem abysmy razem usiedli... bez efektu niestety ... na sile nie da sie kogos usadzic.
kazdy z nas chcial i wierze ze nadal chce row zakopac... nie tylko Ty i M4b... tyle ze pomyslow juz zabraklo na poczatku...
[ Dodano: Sro Cze 29, 2005 20:18 ]
kasiekk napisał/a:
To co widać było wyraźnie na spotkaniu: różnimy się sposobem spędzanego czasu, ilością i jakością spożywanych napojów i chęcią i niechęcią do konkretnych gatunków muzyki - moze niezbyt chętnie widzianych w takim miejscu jak zmine doly. I co widać: gustami kulinarnymi. (ironia - niestety, nie odpuściłam sobie, jako etatowa zołza)
a szkoda ze sobie nie odpuscilas... takie wlasnie komentarze sa najgorsze z mozliwych...
rozumiem ze juz wszystko o nas Wiesz... czuje sie zozszyfrowany ... tylko nie zapomnij tez czasami o spojrzeniu na siebie i pozostalych z wlasnego otoczenia zanim zacznesz oceniac w ten sposob...
Mój krótki komentarz :
po pierwsze - uwagi kierowane w moją stronę że nie wiem co się dzieje z moim dzieckiem i nie wiem że było na Zimnych Dołach i paliło tam trawkę są delikatnie mówiąć dalece nie na miejscu. Nawet jeśli są żartem. Nie życzę sobie takich żartów kierowanych w stronę mojej rodziny ani moich znajomych. W moim domu trawki ani innych takich wynalazków nigdy nie było, nie ma i nie będzie.
po drugie - wykrzykiwanie pod moim balkonem "komuniści" stanowczo nie było gestem dobrej woli zmierzającym do zakopania dołu dzielącego nasze osiedle. Nawet jeśli jest żartem. Nie życzę sobie takich żartów kierowanych w stronę mojej rodziny ani moich znajomych.
Żeby nie było Marku - masz u mnie TRZECI PUNKT i MINUSA DŁUGOŚCI RÓWNIKA.
Nie znam cię i nie chcę znać.
Z jednej strony tryskasz " humorem " wklejając totalne bzdety obrażające wartości wyznawane przez ogół, z drugiej za to samo rozpętujesz wojnę.
Łaski mi nie robisz, pisząc gdzieś zacytowane wyżej słowa, tego mi nie potrzeba.
Dla mnie to wszystkie bluzgi jakimi mnie obrzuciłeś dotyczą przede wszystkim ciebie.
Odwaga ? Honor ? Przyzwoitość ? Kultura ? Słyszałeś o tym kiedyś ?
Jak Mi znajdziesz jeden twój post skierowany pod Moim adresem gdzie występuje Odwaga ? Honor ? Przyzwoitość ? Kultura ? to sam sobie ten minus postawie
To twoje słowa Marekneonie : CYTUJĘ !>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Ja do mikrego szacunek zawsze miałem aż nie przegiął ze zdjęciem teraz jest dla mnie nikim,
bo nawet nie potrafił przeprosić za to, co zrobił nie miał w sobie tyle klasy,co kiedyś DAR gdy pokłucił się z Modliszką potrafił się przyznać do błędu przeprosił a ja o nim mam jak najlepsze zdanie jako prawdziwego faceta.
A miki no cóż nie potrafi nie umie niema męskiej odwagi żeby mnie przeprosić kiedyś modliszka dobrze to opisała po kłótni z DAR, em gdy DAR ją publicznie przeprosił
Cytat:
"Lepsza przykrość przed stratą niźli żal po stracie", szacunek swój dla Ciebie, wyrazić muszę.
Także miki ucz się od Dara kultury.
Może teraz droga Moniu spojrzysz na ten temat z innej strony pozdrawiam
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
KONIEC CYTATÓW
Jak widzisz znowu pisałeś o czymś i próbowałeś wymagać od innych czegoś co jest ci obce.
PISAŁEŚ TEŻ :
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
W sprawie mojego sporu z mikim próbował mediacji jeden z forumowiczów przystałem na jego propozycje pogodzenia zwaśnionych stron, co wcale nie przyszło mi lekko, ale rozumiem, że forum jest miejscem wymiany poglądów, ale też miejscem gdzie powinniśmy szukać kompromisów jednak miki nie przystał na jego propozycje, co jeszcze bardziej mnie utwierdziło w przekonaniu, że nie chodzi mu o dobro naszego forum a o zaczepianie i prowokowanie forumowiczów żeby stworzyć wrażenie, że forum nie jest warte ich uwagi a jedynie słuszne forum i strona powstaną gdzie indziej.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
KONIEC DRUGIEGO CYTATU
Niedobry ten MIKI ( mikry ) prawda ?
Najpierw słałeś bluzgi wtedy gdy obiecałem nie zabierać głosu. Potem wprowadzasz swoją jedynie słuszną wersję negocjacji ( negocjator anonimowy ), o której wogóle dowiedziałeś się jako drugi i ja dawno byłem po i czekałem tylko na ciebie. A teraz dalej prowokujesz ?
Odwaga ? Honor mężczyzny ? Kultura ? Przyzwoitość ? To są twoje słowa !
Wytoczyłeś potężną broń przeciwko mnie. Więc pytam czy wiesz o czym pisałeś ?
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Synek odzywa się w niedziele i święta Rock forever
Dołączył: 20 Cze 2005 Posty: 24
Wysłany: Sro 29 Cze, 2005
Ludzie opanujcie się, czytanie Waszych wzajemnych niechęci wystarczająco mnie męczy. Nie zamierzam zabierać głosu w tym temacie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum