Wysłany: Sob 05 Lis, 2005 Festiwal komedii czeskich w Józefowie
W podwarszawskim Józefowie trwa Festiwal komedii czeskich. Pokazy będą jeszcze jutro oraz w najbliższe dwie soboty. Wstęp jest wolny.
Z tego co wiem pociągiem jedzie się pół godziny, bilet w jedną stronę 4.60 (więc w weekend tam i z powrotem - ze zniżką weekendową 33% - będzie 6,07 zł). Podobno chodzą też prywatne busy spod Centralnego, 3.50 w jedną stronę.
Dziś wybrałam się tam na dwa filmy (plus załapałam się na końcówkę poprzedniego ) i było naprawdę warto. Dziś był lektor na żywo - pan Tomasz Knapik.
Zarówno dziś jak i jutro miejscem pokazów jest sala kinowa Miejskiego Ośrodka Kultury w Józefowie, ul. Kardynała S. Wyszyńskiego 1, vis a vis stacji PKP.
W następne soboty pokazy odbędą się w auli Gimnazjum nr 1 w Józefowie przy ul. Leśnej 39.
Z ciekawszych pozycji - w sobotę 12.11.2005 o godz. 13.00 jest zestaw animacji: Żwirek i Muchomorek (Křemílek a Vochomůrka) oraz Sąsiedzi (Pat a Mat). 120 min, dubbing. Czysta czeska klasyka!! Tak więc ja następną sobotę mam zaplanowaną .
Wczorajsze filmiki to też żadna świeżość , rocznik 1974, 1977 . Wśród aktorów można było obejrzeć filmowego tatę Arabelli oraz parę innych znanych czeskich twarzy .
Jeśli ktoś "czuje" te klimaty i jest chętny to może wybierzemy się grupką w przyszłą sobotę?
_________________ Kaffi
"Nie żałuj, że nie spełniły się Twoje marzenia. Pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." - M. von Ebner-Eschenbach
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
Ulica: Inna
nr domu/klatki/mieszkania: 4080/2202
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 690
Wysłany: Sro 09 Lis, 2005
oj... jak fajnie...
"trup w kazdej szafie", "kto uprowadzil profesora hlacka?", "adela nie jadla kolacji", "docinki pod adresem rodzinki"... hm... hlacka i trupa pamietam najlepiej...
_________________ CAŁY TEN PORZĄDEK DO TEGO SIĘ SPROWADZA, ŻE WŁADZA DAJE KASĘ A KASA TO WŁADZA!!!
wracając do tematu... (Przykro mi Kasiekk że cię rozłożyło...)
na zachętę cytuję relację z poprzedniego weekendu festiwalowego:
"komedia czeska powinna być przepisywana jako środek terapeutyczny. Jak masz jesienną depresję obejrzyj ciągiem trzy komedie czeskie (koniecznie z czasów Arabelli!), a po takiej dawce zapomnisz o bólu duszy. Ból twarzy, brzucha i innych mięśni tak będzie męczył, że na długo odechce się marudzenia i szukania szarości.
Po czeskich filmach nie trzeba już żadnych środków odurzających!"
Jakby co podaję sobotnie "menu" festiwalu:
Sobota, 12 listopada
13.00 Zestaw animacji: Żwirek i Muchomorek , Křemílek a Vochomůrka, oraz Sąsiedzi, Pat a Mat, 120 min, dubbing. Tych bohaterów nikomu przedstawiać nie trzeba. Klasyka animacji.
15.00 Jutro rano wstanę i oparzę się herbatą, Zítra vstanu a opařím se čajem, 1977, 90 min, lektor. Bohater przy pomocy wehikułu czasu podróżuje do okresu II wojny światowej, by nie dopuścić do dostarczenia Hitlerowi bomby atomowej. Co za film!
_________________ Kaffi
"Nie żałuj, że nie spełniły się Twoje marzenia. Pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." - M. von Ebner-Eschenbach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum