Ulica: Albatrosów
Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 235
Wysłany: Pią 27 Sty, 2006 Fabryka asfaltu w uzdrowisku
Fabryka asfaltu w uzdrowisku
Nowa inwestycja budzi grozę wśród mieszkańców Konstancina
Wytwórnia asfaltu powstanie w pobliżu dwóch szkół, osiedla mieszkaniowego i przedszkola. Mimo tego, że jest legalna, okoliczni mieszkańcy są przerażeni.
– Będą wyziewy i spaliny – mówi Halina Orłowska, pełnomocnik właściciela Zespołu Szkół (gimnazjum i liceum), w którym uczy się 150 dzieci. Szkoła mieści się przy ul. Mirkowskiej.
– Zakładając, że będzie tu powstawać 1000 ton masy asfaltowej na dobę, łatwo sobie wyobrazić, jak zwiększy się ruch ciężarówek – twierdzi Ryszard Machałek, prezes Stowarzyszenia Porozumienia Obywateli Konstancina- -Jeziornej i były wiceburmistrz miasta. Stowarzyszenie, podobnie jak mieszkańcy, protestuje, ale na razie nie wskórało wiele.
Bo to teren przemysłowy
Pozwolenie na powstanie Wytwórni Mas Bitumicznych wydał starosta piaseczyński Jerzy Kongiel. – Musiałem je wydać – twierdzi. – Ta inwestycja jest zgodna z planem zagospodarowania przestrzennego. Gdybym zgody nie wydał, starostwo zapłaciłoby karę.
Paradoks polega na tym, że ulica Mirkowska i jej okolice to w planach zagospodarowania tzw. strefa C, czyli przemysłowa. Dopuszcza się tam nieuciążliwą produkcję. Taki plan uchwalili sami radni Konstancina.
– Uchwalili go tak, bo mieściła się tam kiedyś papiernia – tłumaczy były burmistrz Machałek. – Można by oczywiście zmienić przeznaczenie tych terenów, ale wtedy gmina musiałaby zapłacić spadkobiercom fabryki sowite odszkodowania. Jednym słowem – radni, chcąc oszczędzić budżet gminy, sami są sobie winni. Zastrzegli, że produkcja ma być nieuciążliwa, ale nie sprecyzowali, co to oznacza.
Uciążliwa minimalnie
Firma Fal-Bruk, która będzie wytwarzać asfalt, przedstawiła bowiem dokumenty, z których wynika, że sąsiedzi fabryki nie będą narażeni na żadne wyziewy, smrody, hałas, odcieki itp. – Trudno w to uwierzyć – mówi Zbigniew Liszyk, sąsiad przyszłej asfalciarni. – A najgorsze jest to, że nikt nam nie powiedział, że coś takiego tu będzie.
– Gdybym wydał zgodę na fabrykę w uzdrowisku, w strefie A, można byłoby mieć do mnie pretensje – broni się starosta Kongiel. – Ale w tej sytuacji ja tylko przestrzegam prawa. Doktor Henryk Mendykowski, szef Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Piasecznie, przyznaje się do własnej bezsilności. – Nie podoba nam się ta inwestycja – mówi. – Ale nic nie możemy zrobić, nie powstrzymamy budowy.
Ich nie badano
Czy asfalt jest obojętny dla zdrowia ludzi? – Robotnik pracujący co najmniej dwa lata przy układaniu masy może mieć np. brodawczaka pęcherza moczowego – ostrzega dr Mendykowski. – Ale zaznaczam, robotnik. Nie wiem, czy okoliczni mieszkańcy powinni się również bać, czy nie. Po prostu nikt nie robił badań, czym grozi mieszkanie przy wytwórni asfaltu.
2006-01-27
_________________ A to Polska właśnie. Kraj społecznej szczęśliwości i wolnej przedsiębiorczości, w którym strzela się do gości, jak się im zazdrości...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum