niby prawda... ale u mnie np. nie ma sposobu żeby odrobić święto, a co jeśli nie chcę brać urlopu, bo mam zaplanowany jakiś wyjaz i mi nagle dni zabraknie? iść do lekarza po lewe zwolnienie??
święto powinno być świętem, bez względu na to ile razy w tygodniu wypada...
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
gorzej jak się nie ma domowego telefonu prywatnej komórki nie musisz odbierać a kurować się możesz np. u Rodziców... daaaleko poza Warszawą...
Dla chcącego (jak sie uprze) nic trudnego.
Dodatkowo, nie wszyscy współpracownicy mogą być nam życzliwi
Moja znajoma z pracy miała niefart, że podczas zwolnienia dyrektor spotkał ja na nurkowaniu na mazurach.
Poleciała aż furczało
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
Niefart niefartem, ale prawda jest taka, ze pracodawca zwykle nie ma fizycznej możliwości tego sprawdzić. W kodeksie pracy musiałby być zapis, że pracownik musi się kurować tylko w miejscu zameldowania... Wtedy ok - można wysłać ZUS i sprawdzić... Inna sprawa, że zwolnienia lekarskie są różnego rodzaju i jeśli nie masz takiego "do leżenia" to nie musisz siedzieć w domu...
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
hmm, takie "nie doleżenia" to raczej wystawiane sa na dłuższy okres (poważniejsze choroby), a co "do leżenia" to nie jestem 100% pewna, ale chyba trzeba wskazać pracodawcy miejsce kuracji.
PS: nie dałabym wiary pracownikowi, który ma zwolnienie na 3-4 dni, że pojechał do rodziców w Zakopanym się kurować - nie dałby rady
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
no właśnie tu jest problem - nie trzeba wykazywać gdzie się będzie kurować, choć zapewne byłoby to z profitem dla pracodawcy mającego podejrzenia co do nieuczciwości pracownika... wystarczyłaby np. tabelka wypełniana przez lekarza na zwolnieniu, w której deklarowałby pacjent miejsce "kurowania się"...
co do wiary... nikt by pewnie jej nie dał, ale jak udowodnić, że akurat nie pojechał do Zakopca po to by szybciej wyzdrowieć dzięki kuracji i opiece mamusi...? wszcząć śledztwo?
moim zdaniem jak juz zaczynas się sprawdzać pracownika na zwolnieniu, to i tak od dawna myśli się o tym, żeby go zwolnić i tylko szuka się powodów...
_________________ "Piekło wybrukowane jest dobrymi chęciami."
moim zdaniem jak juz zaczynas się sprawdzać pracownika na zwolnieniu, to i tak od dawna myśli się o tym, żeby go zwolnić i tylko szuka się powodów...
Do tego zmierzałam.
Często jednak nie opłaca się brać lewego zwolnienia, bo
- pensja spada o 20%
- narastaja zalełości z którymi będzie trzeba uporać sie po zwolnieniu, czyli po godzinach
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pią 03 Mar, 2006
gawron napisał/a:
modliszka napisał/a:
Moje szefostwo, wykazało się w tym temacie dużą wyrozumiałością i ogłosiło 3 maj i 26 grudzień, dniami wolnymi od pracy
toz chyba nic w tym dziwnego nie ma... pytanie tylko czy beda kazali odpracowac lub czy zdejma jeden dzien z urlopu...
Ja w tym temacie, nie mam żadnych pytań
"W imieniu prezes XXX XXX, z przyjemnością przekazuje Państwu informacje, ze w tym roku dni 3 maja, oraz 26 grudnia są dla pracowników naszej firmy dodatkowymi dniami wolnymi od pracy, bez konieczności ich odpracowywania. Informuję również, iż w zamian za święto, które wypada 11 listopada (sobota) dodatkowym dniem wolnym od pracy w naszej firmie będzie dzień 2 listopada ".
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
rany boskie Modliszka gdzie Ty pracujesz??
XXX i do tego podwojnie
a na powaznie to zyje nadzieja, ze wiekszosc firm wlasnie tak postapi...
modliszka napisał/a:
Informuję również, iż w zamian za święto, które wypada 11 listopada (sobota) dodatkowym dniem wolnym od pracy w naszej firmie będzie dzień 2 listopada ".
a tu to sie ktos rozpedzil... IMHO w poprzednich latach soboty nie byly tak samo traktowane jak niedziele... jezeli swieto wypadlo w sobote to po ptakach... a tu prosze
a tu to sie ktos rozpedzil... IMHO w poprzednich latach soboty nie byly tak samo traktowane jak niedziele... jezeli swieto wypadlo w sobote to po ptakach... a tu prosze
tak tak, bo rozliczenie było 6 dniowe czyli sobota traktowana była jako dzień pracujący czyli naprawdę wolny i jako święto też wolny. To za niedzielę był zwracany dzień.
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Pią 03 Mar, 2006
...okazuje sie, ze nasze osiedle dzis ok godziny 4:40 jeszcze spalo ...a ja naiwnie myslalam, ze nie jestem sama o tak wczesniej godzinie na nogach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum