Burmistrzowi Józefowi Zalewskiemu prokuratura zarzuca, że złożył fałszywe oświadczenie majątkowe. Wczoraj lokalny polityk usiadł na ławie oskarżonych. Jeśli sąd go skaże, pożegna się ze stanowiskiem
PROCES o oświadczenie majątkowe
Błąd czy kłamstwo?
Burmistrz Piaseczna Józef Zalewski zasiadł wczoraj na ławie oskarżonych. Prokuratura zarzuca mu, że złożył fałszywe oświadczenie majątkowe. Jeśli zostanie skazany, pożegna się ze stanowiskiem
Sprawa jest niecodzienna, bowiem sądy rzadko zajmują się nieprawdziwymi oświadczeniami majątkowymi osób publicznych. Potwierdza to niedawny raport NIK, z którego wynika, że zeznaniami mało kto się przejmuje. Rzadko też wobec osób, które w nich kłamią, wyciągane są konsekwencje dyscyplinarne i karne.
Józef Zalewski (związany dawniej z PSL) w Piasecznie rządzi od 1994 r. Przez dwie kadencje był wiceburmistrzem. Prawie trzy lata temu w swoim oświadczeniu napisał, że nie zarządza działalnością gospodarczą. Opozycyjni radni, m.in. z PiS, wykryli jednak, że tak nie jest. Zarzucili burmistrzowi, że był prezesem stowarzyszenia, które prowadziło miejscowy klub sportowy. Sęk w tym, że stowarzyszenie prowadziło też działalność gospodarczą (wynajmowało autokary, prowadziło gastronomię). - Burmistrz nie może prowadzić ani zarządzać działalnością gospodarczą, tym bardziej z wykorzystaniem majątku komunalnego. Gmina też co roku wspierała klub kwotą około miliona złotych. Gdyby Zalewski napisał prawdę, straciłby mandat burmistrza - mówi Mariusz Słowik, prawnik i niezależny radny gminy Piaseczno.
Sprawę badali prawnicy byłego wojewody Leszka Mizielińskiego (SLD), ale nic nie wykryli. Ale rację radnym przyznała prokuratura, która oskarżyła burmistrza. Wczoraj na wniosek Zalewskiego sąd badał, czy może umorzyć sprawę. Posiedzenie było niejawne, ale udało się nam ustalić, że prawniczka burmistrza przekonywała m.in., iż czyn ma niską szkodliwość społeczną. Sąd odrzucił ten wniosek i wyznaczył termin procesu na 28 lutego.
Zalewski nie chciał rozmawiać z "Gazetą". Jego prawniczka powiedziała tylko, że nie zgadza się z oskarżeniem. Radnym z opozycji wytknęła, że walczą o stołek burmistrza. - To nie rozgrywka polityczna. Mieliśmy obowiązek zawiadomić prokuraturę - twierdzi Słowik. Zalewski zrezygnował już z prezesury w klubie.
_________________ A to Polska właśnie. Kraj społecznej szczęśliwości i wolnej przedsiębiorczości, w którym strzela się do gości, jak się im zazdrości...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum