Wysłany: Pon 08 Maj, 2006 KOTŁOWNIA - PLAN FINANSOWANIA
Ponieważ została podjęta uchwała dotycząca - sporządzenia i przedstawienia kosztów budowy kotłowni, prosiłabym o uwzględnienie następujących punktów ( niektóre z nich są oczywiste )
1. całkowity koszt budowy kotłowni
a) jaki kredyt w jakim banku -oprocentowanie
b) ile będziemy musieli zapłacić w przeliczeniu na m2
2. sposób zapłaty przez mieszkańców - raty, zapłata od razu całości
Co będzie w przypadku mieszkańców którzy zapłacą całość i potem będą musieli zapłacić po raz drugi za budowę kotłowni w podwyższonych zaliczkach na CO , ponieważ mieszkańcy nie płacący czynszów nie zapłacą a kredyt trzeba będzie spłacać – co może spowodować podwyższenie stawek na CO . Takie ryzyko trzeba wziąć pod uwagę. Ale nie widzi mi się płacić dwa razy za to samo. Jakie rozwiązanie może zaproponować zarząd w tej kwestii? Czy np. podpisać z mieszkańcami, że ci którzy zapłacili od razu całą kwotę- umowy że nie będą mieli podniesionych zaliczek w przeciągu 1,5 roku lub - 2 lat , a co z osobami które będę spłacać raty w terminie, oni też nie chcieliby nadpłacać za dłużników.
3. Ile obecnie płacimy PELIKANOM za dzierżawę kotłowni ( wyłączając koszty zaliczek za podgrzanie ciepłej wody i CO ) + inne opłaty jak np. obsługa kotłowni
4. Jakie będą zaliczki po wybudowaniu kotłowni , jakie oszczędności
5. Serwis kotłowni - jakie koszty
a) na zebraniu mówiono, że kotłownia ma być samoobsługowa, co będzie w przypadku awarii, czy producent posiada serwis 24 godzinny, czy będziemy musieli czekać 1-2 dni ( w przypadku zimy - jest to nie do przyjęcia )
6. Okres kredytowania
7. Czy kotły tej firmy trzeba będzie wymieniać, jeśli tak to co ile lat i jaki koszt ( słyszałam, że co 5 lat wymienia się kotły, ale to oczywiście zależy od producenta. Jesli np. trzeba będzie wymieniać co 5 lat a okres kredytowania kotłowni wyniesie 6 lat , to musimy się zastanowić skąd weźmiemy pieniądze na wymianę skoro będziemy jeszcze spłacać kredyt
8. Okres gwarancji kotłowni
9. I chyba najważniejszy punkt . Czy w przypadku cofnięcia zezwolenia za zasiedlenie budynku, wogóle możemy budować kotłownie. Kotłownia zmieni całkowity plan techniczny budynku, nadzór budowlany będzie musiał ją dopuścić do użytkowania. Nie znam się bardzo w temacie więc pisze hipotetycznie, żeby nie było takiej sytuacji, że kotłownia zostanie wybudowana a my nie będziemy mogli z niej korzystać.
10. Kiedy jest przewidane następne spotkanie dotyczące przedstawienia planu finansowego?
Wysłany: Czw 11 Maj, 2006 Re: KOTŁOWNIA - PLAN FINANSOWANIA
aneta napisał/a:
Ponieważ została podjęta uchwała dotycząca - sporządzenia i przedstawienia kosztów budowy kotłowni, prosiłabym o uwzględnienie następujących punktów ( niektóre z nich są oczywiste )
Przylaczam sie do sasiadki
NIe usmiecha mi sie placic wiecej bo i tak utrzymanie tak malego mieszkania jest spore
nie usmiecha mi sie budowac kotlowni w sytuacji gdy nasza sytuacja jest nieuregulowana
Bardzo proszę o odpowiedz dla nas mieszkancow na pismie o powyzszych sprawach abysmy w przyszlosci mieli sie do czego odniesc
Drodzy sąsiedzi!
Chwilowo nie wiadomo jak długo będą trwały formalności zmierzające do budowy kotłowni ponieważ:
1/ w styczniu b. r. Mazowecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał decyzje stwierdzające nieważność naszych pozwoleń na użytkowanie budynku (o czym Zarząd dowiedział się dopiero ostatnio drogą nieoficjalną),
2/ 4 maja doręczono nam decyzję stwierdzającą nieważność pozwolenia na budowę "Poduszki" (do 18 maja mamy złożyć odwołanie).
W związku z powyższym narazie nie odnoszę się do postawionych wyżej pytań.
Złożymy ? Czy jak kiedyś Sp.Jedność w sporze z MH zapomnimy ?
Skądże znowu Będziemy siedzieć z założonymi rękami i czekać, aż urzędnicy sami przyznają się do błędu
Cała "epistoła" na ponad 3 strony (ze wskazaniem wszystkich uchybień urzędniczych) gotowa.
Jutro będzie wysłana (nie tylko do wojewody i GINB-u ale też do Prokuratury Okręgowej, Burmistrza, Starosty, PINB-u). Jak się z tego "wybronią" to ja jestem dziewca orleańska
Odwołanie jest skierowane do Głównego Inspektora Nadzoru Budowlanego za pośrednictwem wojewody (który wydał decyzję), natomiast pozostałym wymienionym instytucjom należy je przesłać, ponieważ decyzja stwierdzająca nieważność pozwolenia na budowę "Poduszki" została podana do ich wiadomości.
Khameir napisał/a:
Basik napisał/a:
też do Prokuratury Okręgowej
A dlaczego tutaj też ?
Zgodnie z art. 183 § 2 kodeksu postępowania administracyjnego "organ administracji publicznej zawiadamia prokuratora o wszczęciu postępowania oraz o toczącym się postępowaniu w każdym przypadku, gdy uzna udział prokuratora w postępowaniu za potrzebny" (tak stało się w przypadku skarżonej przez nas decyzji), natomiast według art. 183 § 1 k.p.a. "Prokuratorowi służy prawo udziału w każdym stadium postępowania w celu zapewnienia, aby postępowanie i rozstrzygnięcie sprawy było zgodne z prawem."
Dalej kodeks stanowi:
Art. 184. § 1. Prokuratorowi służy prawo wniesienia sprzeciwu od decyzji ostatecznej, jeżeli przepisy kodeksu lub przepisy szczególne przewidują wznowienie postępowania, stwierdzenie nieważności decyzji albo jej uchylenie lub zmianę.
§ 2. Prokurator wnosi sprzeciw do organu właściwego do wznowienia postępowania, stwierdzenia nieważności decyzji albo jej uchylenia lub zmiany.
§ 3. Sprzeciw od decyzji wydanej przez ministra wnosi Prokurator Generalny.
§ 4. Jeżeli podstawą sprzeciwu jest naruszenie przepisu art. 145 § 1 pkt 4, wniesienie sprzeciwu wymaga zgody strony.
Art. 185. § 1. Sprzeciw prokuratora powinien być rozpatrzony i załatwiony w terminie trzydziestu dni od daty jego wniesienia.
Udział prokuratora (tj. wniesienie przez niego sprzeciwu )powinno spowodować m.in. przyspieszenie załatwienia sprawy.
Wszystko jasne. Ale mam jeszcze 3 krótkie pytanka:
1. Dlaczego właściwie stwierdzono nieważność pozwolenia na budowę ?
2. Dlaczego WINB wydał decyzję decyzje stwierdzające nieważność naszych pozwoleń na użytkowanie budynku ?
3. Co znaczy, że Zarząd dowiedział sie o fakcie powyższym nieoficjalnie ??
1. Dlaczego właściwie stwierdzono nieważność pozwolenia na budowę ?
2. Dlaczego WINB wydał decyzję decyzje stwierdzające nieważność naszych pozwoleń na użytkowanie budynku ???
Za długo by pisać. Generalnie wszystko sprowadza się do naruszeń prawa dokonywanych przez MH za cichym przyzwoleniem różnych urzędników i błędów tychże urzędników. Jeśli jestes zainteresowany szczegółami - decyzje są w biurze administracji.
Khameir napisał/a:
3. Co znaczy, że Zarząd dowiedział sie o fakcie powyższym nieoficjalnie ??
Dostaliśmy kopie decyzji stwierdzających nieważność pozwoleń na użytkowanie (były dwa) od jednego z mieszkańców (który dotarł do nich sobie znanymi ścieżkami). Wydający je MWINB powinien nas powiadomić jako stronę, ale tego nie zrobił - w związku z czym będziemy się starali zaskarżyć te decyzje.
Dostaliśmy kopie decyzji stwierdzających nieważność pozwoleń na użytkowanie (były dwa) od jednego z mieszkańców
Czyli formalnie nic nam o nich nie wiadomo.
Basik napisał/a:
będziemy się starali zaskarżyć te decyzje.
Tylko, że najpierw musimy je dostać... Może chwilowo nic nie robić ? Decyzje będą nas wiązać od chwili skutecznego doręczenia. Tylko czy stroną tych decyzji na pewno jest Zarząd ? Czy może MH albo poszczególni mieszkańcy....
(...) Tylko czy stroną tych decyzji na pewno jest Zarząd ? Czy może MH albo poszczególni mieszkańcy....
Zarząd WM nigdy nie jest stroną w postępowaniu (czy to sądowym czy administracyjnym). Stroną jest tu WM "Poduszkowiec" (która jest reprezentowana przez zarząd).
Wg art. 28 k.p.a. stroną jest każdy czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. A ponieważ właściciele lokali w "Poduszce" (czyli WM "Poduzkowiec) mają interes prawny w tym postępowaniu, jesteśmy stroną.
Temat zaczety w 2006 roku ale jakos sie urwal lub ulegl zapomnieniu.
Czy ktokolwiek moglby mnie oswiecic co sie w sprawie tej kotlowni zdarzylo przez ten czas?
Czy Aneta w koncu uzyskala odpowiedzi na postawione tu pytania?
Sam jestem ciekaw tych odpowiedzi.
Z gory dziekuje.
Temat zaczety w 2006 roku ale jakos sie urwal lub ulegl zapomnieniu.
Czy ktokolwiek moglby mnie oswiecic co sie w sprawie tej kotlowni zdarzylo przez ten czas?
Czy Aneta w koncu uzyskala odpowiedzi na postawione tu pytania?
Sam jestem ciekaw tych odpowiedzi.
Z gory dziekuje.
doc
zapomnij o odpowiedzi, na tym forum juz od dluzszego czasu nic sie nie dzieje, druga sprawa to taka ze forum nie jest zamkniete, wiec proponuje takie sprawy zalatwiac nie tu a w administracji za posrednictwem maila badz pisemnej prosby o wyjasnienie do administracji
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum