chciałam się z Wami podzielić moim problemem,
prawie w każdy wtorek i środe, a często i wieczorem w sobotę mój mąż zabiera pilota i ogląda mecze, bardzo mnie to denerwuje bo też chciałabym sobie obejrzeć np M jak Miłość,on mi mówi że będę mogła sobie powtórki obejrzeć, bo meczów podobnie nie powtrzają (chociaż dla mnie i tak każdy wygląda tak samo)
czy macie drogie Panie jakiś skuteczny sposób na męża z pilotem?
czy macie drogie Panie jakiś skuteczny sposób na męża z pilotem?
na wszystko jest sposób, z czegoś zawsze można zrezygnować albo coś nowego osiągnąć, np:
zrezygnować można z:
-M jak miłość, klanu, mody na.... tasiemców (złodziei czasu naszego przemijającego)
-pilota
-telewizora
-męża
alterntywą na spędzanie czasu przed telewizorem jest:
-spotykanie się ze znajomymi lub poznawanie nowych osób
-spacery
-spotr i rekreacja:np rower i łono natury itp.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
no tak, ale czemu to zawsze ja mam z czegos rezygnowac? nawet walnięcię ścierą nie pomaga...
oczywiście masz racje, chcoiaż męża mimo wszystko nei chciałabym się pozbywac:) alternatyne sposoby nie zawsze są możliwe do realizacji, i wtedy pozsotaje ten przeklęty mecz.
poza tym nie uważam serialu który ogląda ponad 8mln osób za tasiemca, tam przynajmniej są jakieś zwroty akcji !! a w takim meczu ciągle to samo - banda 11 spaconych facetów biegających za piłką - i w każdym meczu to samo - to jest dopiero niekończący sie tasiemiec. do tego trwa znacznie dlużej niż jeden odcinek mojego serialu...
poza tym nie uważam serialu który ogląda ponad 8mln osób za tasiemca
te 8 mln. to ma być duma? to poprostu sponsorzy tych co przed kamerą kasę zarabiają
ela napisał/a:
alternatyne sposoby nie zawsze są możliwe do realizacji, i wtedy pozsotaje ten przeklęty mecz.
to tylko i wyłącznie zależy od nas samych.....albo coś tolerujemy i się na to zgadzamy albo nie...
alternatywne sposoby zawsze są możliwe...trzeba tylko chcieć
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Zawsze można mężowi powiedzieć, że meczu się nie ogląda samemu w domu, ale w pubie z kumplami przy piwku Myślę, że zadziała i pozbędziesz się chłopa na resztę wieczora albo i pół nocy hmmm ....
jedno i drugie jest mi obojętne.... lubię obejrzeć dobry film,który ma określiny czas trwania....przyznam też ,że czasami nie z własnej woli przyglądam się tasiemcom i współczuję tym co swoje piękne życie poświęcają na takie bzdety.
Zagorzałym fanatykiem oglądania meczu w telewizji nie jestem ale jak jest naprawdę dobry mecz, to czasami lubię popatrzeć.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum