To przykre
Ja staram się raczej czytać posty a nie nicki -ale ok.
Generalnie jestem przeciwnikiem wszelakich blokad, płotów grodzenia się i utrudniania wszystkim życia. Jeżeli uważasz to za dziecinne trudno.
Mam nadzieję, że jeszcze tylko chwilę będę doświadczał tego wszystkiego co dzieje się na tym zwarjowanym osiedlu. Na osiedlu, na którym musisz np dokładnie zastanawić się gdzie parkujesz (i nie chodzi mi o miejsce blokujące ruch itp) żeby rano nie spotakła cię nie miła i kosztowna niespodzianka. Albo musisz pamiętać o kartce za szybą -jej brak też może być kosztowny -bo zarządca nie może dać blokującym listy samochodów mających pawo parkować. Takich spraw utrudniających życie jest wiele...
Ale pewnie ja jestem dziecinny i dorośli mają rację.
_________________ Spytaj milicjanta
On ci prawdę powie!
Spytaj milicjanta
On ci wskaże drogę!
Wspólnota: Poduszkowiec
Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 12
Wysłany: Sob 01 Gru, 2007
Dzieciak: przy tak rozplanowanym osiedlu sposób rozwiązania jego "przepustowości" poprzez wyznaczanie linii parkowania i karania wszystkich, którzy to lekceważą, jest jak najbardziej ok i popieram to w 100%, jednak nie popieram robienia z osiedla wielkiego parkingu - to tak jak ze szczęściem w nieszczęściu. Niestety trzeba większości kierowców rysować linie, żeby wiedzieli gdzie można a gdzie nie można. Przechodząc przez osiedle jednak widzę, że niektórzy z czystą premedytacją je ignorują i uważam, że służby pilnujące porządku zbyt rzadko do nas zaglądają. Na takim osiedlu każde miejsce blokuje ruch Znowu kartka za szybą, to nie jest jakiś wielki problem jeśli chodzi np o mnie i myślę, że nie jest też problemem dla innych - przecież to nie obciach zostawić na desce, żeby tam leżała nawet jak pozostawia się samochód w jakimkolwiek innym miejscu - a na pewno ułatwi to zadanie pilnującym porządku.
Jak rozplanowane jest to osiedle każdy widzi i wie... ja nie mam nic przeciwko liniom (chociaż w niektórych miejscach mogły by być namalowane innaczej) -mówie o sytuacji podziału osiedla na strefy wplywów -wspólnot. Jak zaparkujesz kiedyś samochód tam gdzie Tobie wydaje się, że jest ok a rano okarze się, że masz blokadę -i przyjdzie pan i powie, że to miejsce należy do innej wspólnoty (chociaż znaki mówią co innego) i każe sobie zapłacić 160zł to myślę, że sporzysz na to wszystko innaczej (a może nie) -raz miałem taka sytuację więc wiem o czym mówie. A jak rano wyjdziesz o 6.00 spiesząc się do pracy i będziesz miał blokadę -bo zapomiłeś włożyć tej białej kartki (dzień wcześniej parkowałeś tam gdzie kartki nie obowiązują) i znowu przyjdzie pan i powie wspaniałomyślnie 120zł to też zobaczymy czy nieuważasz, że blokujący nie powinni mieć listę samochodów. Dwa razy mi się przydażyło. Niestety to osiedle jest podzielone na wspólnoty i każda z nich widzi tylko swój czubek nosa. Kiedyś ok 30 letnia pani krzyczała przy mnie, że ona za tą kostę płaciła i że nie będą po niej jeździli ludzie z innego bloku niż jej -dla mnie to chore ale niestety tutaj powrzechne.
_________________ Spytaj milicjanta
On ci prawdę powie!
Spytaj milicjanta
On ci wskaże drogę!
Wspólnota: Meander
Ulica: Strusia
Dołączyła: 27 Mar 2005 Posty: 754
Wysłany: Wto 04 Gru, 2007
Dzieciak napisał/a:
...Jak zaparkujesz kiedyś samochód tam gdzie Tobie wydaje się, że jest ok a rano okaże się, że masz blokadę - i przyjdzie pan i powie, że to miejsce należy do innej wspólnoty (chociaż znaki mówią co innego) i każe sobie zapłacić 160zł to myślę, że spojrzysz na to wszystko inaczej (a może nie) -raz miałem taka sytuację więc wiem o czym mówię. A jak rano wyjdziesz o 6.00 spiesząc się do pracy i będziesz miał blokadę -bo zapomniałeś włożyć tej białej kartki (dzień wcześniej parkowałeś tam gdzie kartki nie obowiązują) i znowu przyjdzie pan i powie wspaniałomyślnie 120zł to też zobaczymy czy nie uważasz, że blokujący nie powinni mieć listę samochodów. Dwa razy mi się przydarzyło...
Dzieciak, ale przyznasz, że po tych dwóch incydentach już w tym miejscu nie zaparkujesz. A jeśli tak, to zwracasz uwagę... gdzie można?
Czegoś, takie blokady uczą, prawda?
Ktoś kto lubi wolność i swobodę nie powinien mieszkać i męczyć sie na takim osiedlu.
Tak to przykre ale nawet jeśli obowiązują jakieś zasady to i tak wiele osób ma je głęboko ....
Boję się , że gdyby nie obowiązywały to byłoby znacznie gorzej
_________________ www.slowicza.org.pl ......prawie ? ... czyni wielką różnicę
Pewne rzeczy są niezależne ode mnie -ale mam nadzieję, że jeszcze tylko chwilę będę tu mieszkał. To co się dzieje nie ma ni wspólnego z wolnością -bądz jej brakiem. Mi przypomina to Pawlaka i Kargula. Taka chorobliwa walka o miedzę.
A co do parkowania na, przy, czy koło lini to są one potrzebne i tego nie kwestjonuję.
_________________ Spytaj milicjanta
On ci prawdę powie!
Spytaj milicjanta
On ci wskaże drogę!
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 26 Mar 2005 Posty: 946
Wysłany: Czw 06 Gru, 2007
Dzieciak napisał/a:
Albo musisz pamiętać o kartce za szybą -jej brak też może być kosztowny -bo zarządca nie może dać blokującym listy samochodów mających pawo parkować. T
My akurat ćwiczyliśmy zgłaszanie samochodów do administratora - nie działało to zbyt dobrze. Przede wszystkim dlatego, że ludzie nie przychodzili aby zgłosić swój samochód. Po kilku ogłoszeniach nadal zgłoszonych było tylko ileś procent wszystkich samochodów. I co robić? Zacząć blokować tylko po to, aby nauczyć tych, co nie zgłosili, że lenistwo nie popłaca? Ale to nie były pojedyńcze przypadki, tylko spora część mieszkańców!
Poza tym są ludzie, który zmieniają często samochody - bo, na przykład, jeżdżą służbowymi. I co, po każdej zmianie zgłaszać? Albo przyjeżdża do kogoś rodzina na tydzień - zgłaszać? Albo znajomy na jeden wieczór - też zgłaszać???
Dlatego uznaliśmy, że system kart parkingowych sprawdza się lepiej. Rozdane zostały poprzez wrzucenie do skrzynki, nikt nie musiał biegać do administracji. Ponieważ karty nie są przypisane do samochodu, można je użyć jak kto chce: do swojego osobistego pojazdu, do często zmienianego służbowego lub dla gościa.
Osobiście uważam, że jest to rozwiązanie optymalne - najwygodniejsze dla mieszkańców oraz, co oczywiście wtórne ale również istotne, dla kontrolujących.
Pomijam już fakt, że jestem przeciwnikiem tworzenia przez jakiekolwiek organy (nawet administratora) jakichkolwiek list kontrolujących stan posiadania lub działania obywatela - tam, gdzie można tego uniknąć. Tutaj można tego uniknąć właśnie poprzez karty parkingowe zamiast listy "pojazdów z przywilejem parkowania".
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
W Poduszcze wygląda to zupełnie innaczej -każdy musiał zgłosić swój samochód i podać jego nr. więc identyfikatory są "imienne" a dodatkowo ew. dostał kartkę dla gościa (samochód słóżbowy itp) dlatego uważam, że podanie tych aut blokującym nie powinno stwarzać problemów.
Ale jak już mówiłem wcześniej -mi te identyfikatory nie podobają się wcale.
_________________ Spytaj milicjanta
On ci prawdę powie!
Spytaj milicjanta
On ci wskaże drogę!
Wiem o tym, że poduszki mało nie być i że MH miał tu zrobić plac zabaw, park itp -ale poduszka jest i nie jest to moją winą -ani, żadnego z jej mieszkańców (o takim stanie rzeczy dowiedziałem się jak większość mieszkańców mojego bloku już po kupnie mieszkania). Sytuacja jest jaka jest i nie powinniśmy sobie sami utrudniać życia.
Co do parkowania pod kościołem to ok -chyba, że ksiądz proboszcz wpadnie na pomysł wprowadzenia identyfikatorów i wyda je tylko najchojniejszym parafianom ))
_________________ Spytaj milicjanta
On ci prawdę powie!
Spytaj milicjanta
On ci wskaże drogę!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum