Privart odzywa się w niedziele i święta Art 4 Media
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 11 Gru 2006 Posty: 14
Wysłany: Pon 22 Sty, 2007 Dziwnie sie dzieje...
Ledwo co pozegnalem ekipe remontowa i juz sie cieszyc chcialem nowym lokum, a tu takie niespodzianki (obserwacje z ostatnich trzech dni):
- brama do garazu pod Pelikanow 2A-2? zepsuta (jest kartka - awaria, OK, niech bedzie, wszedzie sie psuja)
- drzwi wej/wyj z garazu (kolo klatki 2A) otwarte. Na nich kartka - "zamek zepsuty - wymiana wkladki" - albo cos podobnego, wkurzony bylem, nie pamietam) (na szczescie nastepnego dnia stary klucz pasowal - drzwi dalej otwarte!!!)
- szlaban wjazdowy na teren podworza - zlamany (nie zepsuty - zlamamany, zmiazdzony, staranowany, ???)
- po remoncie zostawilem w garazu trzy pary drzwi (na swoim miejscu parkingowym). Staly dwa dni. Zniknely... Administracja? Porzadki? Czy zwykla KRADZIEZ??? Zenada...
- poczta przychodzi z tygodniowym opoznieniem (sprawdzalem - chodzi o bank)
- wszedzie ludzie z psami BEZ KAGANCOW (A CZASEM NAWET BEZ SMYCZY!!!!!!!!!!!) - ale o tym nowy watek
Czy to zbieg okolicznosci, czy trafilem w miejsce, do ktorego musze sie karnie dopasowac, nie zwazajac na tego typu "drobiazgi"?
Sorry za dramatyczny ton, ale ciagle mam przed oczami kwote kredytu, ktory zaciagnalem, by mieszkac na Pelikanow...
Pocieszcie mnie, prosze...
Pozdrawiam
Edit: literowki
_________________ Żadnej roboty nie wezmę, nie znam się, nie orientuję się, zarobiony jestem!
Czy to zbieg okolicznosci, czy trafilem w miejsce, do ktorego musze sie karnie dopasowac, nie zwazajac na tego typu "drobiazgi"?
Zawsze mozesz sprzedać, nawet z kredytem, i szukać takiego miejsca, gdzie kradzieże sie nie zdarzają, a rzeczy martwe nie psują. Pytanie , czy takie znajdziesz?
pozdrawiam
P.S. Więcej optymizmu
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Pon 22 Sty, 2007
Spokojnie , pomaluśku ...
To że dzrwi do garażu się zepsuły - zdarza się.
Zapewniam Cię że nie jest to stan permanentny - zostaną naprawio0ne najszybciej jak sie da.
Drzwi wejściowe - same nie zostawiają sie otwarte. Czy ty je zamknąłeś czy tylko sprawdziłes że klucz pasuje ???
Czy zgłosiłes ustrekę Administratorowi ?
Szlaban - wyłamany bo w nocy z piątku na sobotę jakaś mendoweszka spieszyła się na tyle że nie była w stanie zaczekać aż się podniesie.
Zostanie naprawiony w ciągu 1-2 dni.
Co do drzwi - pewnie ktoś Ci je "zawinął". Jakbyś tam zostawił rower pewnie też by odjechał. Niestety w 95% blokowisk tak się dzieje i osobiście nie dziwiłbym sie temu.
Choć uważam że tak być nie powinno bo cudza własność jest święta.
Ale niestety nie wszyscy tak rozumują.
Co do psów - czy zwróciłeś komuś uwagę że tak być nei pwoinno ? Tym bardziej że
wewnatrz osiedla zieleń jest po to ogrodzona żeby żaden zasraniec tam nie właził. trzeba zwracać uwagę właścicielom i tępić takie zachowania.
A tak poza tym życzę więcej optymizmu
Osiedle będzie nai lepsze ani gorsze ponad to jak je sobie sami zorganizujemy i jak sami będziemy przestrzegać zasad miedzysąsiedzkiego współżycia.
jeśli chodzi o garaże to dziś przypadkiem natknąłem się na trzech nastolatków buszujących po garażach. Sprytnie to robią:
Brama garażowa się otwiera(ktoś wjeżdża/wyjeżdża) jeden z nich (trzech ich dziś było ,z Albatrosów chłopaki) chowa się przy bramie i jak ta się zamyka to przez chwilę fotokomórkę przysłania i brama się znowu otwiera. Robią tak ,aż upewnią się ,że ten kto akurat wjechał do garażu, wyszedł już z niego.
Z własnego doświadczenia wiem ,że giną różne rzeczy z garaży. Kartki na drzwiach przyczepiałem aby wychodząc z garażu gasić światła i dokładnie zamykać drzwi.
Administracja zleciła pomalowanie drzwi garażowych, kartki pozrywano a z gaszeniem światła i zamykaniem drzwi za sobą niebardzo się poprawiło.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Bo te dzieci dorastaja, jak ą małe to spoko, ale będzie z nich pokolenie w ortalionowych szeletach???? A podoboało mi się że w Piasecznie np przystanki nie są dewastowane jak w Warszawie
zareagowałem.
Kilka razy już miałem okazję poznać ich wybryki i wiem,że są cwani, niestety szkoda tylko ,że rodzice nie mają czasu albo nie chcą zauważyć problemu.
_________________ Jak zbudować życie bogate w czas?
jest pomysł.
Z tego co pamiętam to stary zarząd chciał je wprowadzić ale chyba nie było chętnych którzy by za wszystko zapłacili.
Ja też jestem zwolennikiem KAMER. Kilkanaście złotych więcej do czynszu ale wtedy może wandali byśmy rozpoznawali...
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Pią 26 Sty, 2007
Ja po dwóch uszkodzeniach szlabanu w ciągu jednego tygodnia jestem gorącym zwolennikiem kamer.
Będę optował za instalacja kamery z dodatkową lampą i czujnikiem ruchu.
Do tego zaproponuje "niespodziankę" - kolczatkę połączoną ze szlabanem - podnosi się szlaban, w "leżącego policjanta" chowa kolczatka - rozwiązanie znane z wielu parkingów.
Mam wrażenie że ostatnie dewastacje szlabanów to dzieło dostawców naszych sklepików - przyjeżdżają bladym świtem, nie mogą wjechać, a jest zimno, mokro , snieżno i nie chce się zasuwać z kilkoma skrzynkami np. pieczywa w rękach lub wózeczkiem.
Może kiedy raz i drugi zapłacą za naprawę i cztery opony to nie tkną szlabanu więcej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum