nie sadze jednak, aby imprezka raz na jakis czas byla "naruszeniem miru domowego"
I właśnie o to chodzi!!! Raz na jakiś czas i z umiarem (ach ten złoty środek ).
Tyle, że ja przez jakiś czas musialam znosić nadpobudliwego sąsiada i niełatwo było opanować nerwy i nie rzucać panienkami po ścianach jak np. kładąc się spać w niedzielę o północy (w tygodniu wstaję o 5:00) zostałam obudzona ok 1:30-2:00 i musiałam spędzić 2 godziny "na warzywko" (wegetując we własnym wyrku) A nie były to jedyne "występy" owego pana
Stąd też taka moja reakcja.
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Wto 20 Gru, 2005
Basik napisał/a:
I właśnie o to chodzi!!! Raz na jakiś czas i z umiarem (ach ten złoty środek ).
Tyle, że ja przez jakiś czas musialam znosić nadpobudliwego sąsiada i niełatwo było opanować nerwy i nie rzucać panienkami po ścianach jak np. kładąc się spać w niedzielę o północy (w tygodniu wstaję o 5:00) zostałam obudzona ok 1:30-2:00 i musiałam spędzić 2 godziny "na warzywko" (wegetując we własnym wyrku) A nie były to jedyne "występy" owego pana
Stąd też taka moja reakcja.
I kto tu jest nadpobudliwy
Rzut panienienkami po ścianach, nie mieści sie w mojej wyobraźni
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Rzut panienienkami po ścianach, nie mieści sie w mojej wyobraźni
To raczej nie wymaga wyobraźni
po prostu bierzesz panienkę
i rzucasz nią o ścianę wszystko
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
I kto tu jest nadpobudliwy
Rzut panienienkami po ścianach, nie mieści sie w mojej wyobraźni
Zaraz, zaraz ja pisałam o zwykłym, pospolitym bluzganiu (żeby nie używać brzydkich słów na forum). Ja nie wiem o jakie "rzucaniu panienkami" pomślałaś
Czasem, dla rozluźnienia poprostu TRZEBA jakąś "urwę" na ścianę rzucić. No bo co - talerze z zastawy ślubnej tłuc???
A w sumie to może ja faktycznie nadpobudliwa jestem
Ale cyba nie - męża nie biję (za często) , czasem nawet miła jestem i w ogóle do rany przyłóż - jeśli tylko wszystko układa się DOKŁADNIE PO MOJEJ MYŚLI
Nie, na pewno nie jestem nadpobudliwa
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
ja tam wole nic do rany nie przykladac. ot poprostu polize troche i jest oki
Basik napisał/a:
DOKŁADNIE PO MOJEJ MYŚLI
a co jeśli nie...?
_________________ Gość drop your pants!!! Resistance is futile >:]
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Wto 20 Gru, 2005
Basik napisał/a:
(...)
Ale cyba nie - męża nie biję (za często) , czasem nawet miła jestem i w ogóle do rany przyłóż - jeśli tylko wszystko układa się DOKŁADNIE PO MOJEJ MYŚLI
Nie, na pewno nie jestem nadpobudliwa
No to bardzo źle
Czas zacząć
Jak sąsiedzi usłyszą przez ścianę karcenie i lament chłopa, zaraz zaprzestaną "zakłócania" spokoju ...Wyobraźnia ludzka nie zna granic
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Jak sąsiedzi usłyszą przez ścianę karcenie i lament chłopa, zaraz zaprzestaną "zakłócania" spokoju ...Wyobraźnia ludzka nie zna granic
A jak nie będzie chciał być karcony
to film z wyjącym chłopem puszczaj na cały regulator
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum