woweq totalny rekordzista to kluczyk czy szczoteczka?
Dołączyła: 26 Mar 2005 Posty: 1930
Wysłany: Nie 18 Gru, 2005
...tak mi sie zdaje, ze jednak ciezko organizowac impreze w mieszkaniu (w bloku) jesli ma t obyc taneczna impreza. Jednak jesli jest to impreza - nasiadowa to dlaczego nie muzyka spokojnie saczy sie z glosnikow; ludziska siedza i rozmawiaja...jest OK.
A potancowki to chyba jednak wygodniej w klubie/dyskotece/etc.
_________________ "me, myself & I"
!!!NEMESIS!!! totalny rekordzista Say my name bitch!
Ciągle o tym samym...
co do osiemnastki - można było i to niekoniecznie według schematu impreza=knajpa. Swoją organizowałam na wolnym powietrzu w miejscu do absolutnego wyszalenia. Zniszczenia żadne, zabawa przednia, bez pretensji.
Co do gustów muzycznych - tak różnią się bardzo, dlatego podany przykład. Żyj i pozwól żyć innym. To wszystko.
A co do interwencji sił zewnętrznych - jest to ostateczność, wtedy kiedy ludzki głos nie dociera.
To prawda, były też imprezy w szkole, klubie, na działce, w domu ale też nie raz w mieszkaniu. Te ostatnie zawsze kończyły się nienajlepiej, bo fantazja w młodzieży z biegiem imprezy rosła
oj tak, po kilku glebszych tematyka zmienia sie na "czego to ludzie nie wymysla"
popieram stwierdzenie kaffi, nie wszyscy maja szczescie miec urodziny w lato ale spoko, dla mnie EOS
co z tym piwkiem?
_________________ Gość drop your pants!!! Resistance is futile >:]
na haslo: chcesz sie bawic, to jedz do miasta do lokalu, odpowiedziec mozna "chcesz sie wyspac, to jedz i wynajmij sobie pokoj w hotelu" i na odwrot
Wiesz, masz dość pokrętny tok rozumowania.
Poczytaj troszkę o tzw. "immisjach" i "naruszeniu miru domowego" (polecam kodeks cywilny, karny i podręczniki z prawa rzecowego i pr. karnego - wystarczą akademickie), a sam przekonasz się o tym, że nawet prawnie zostały uregulowane sytuacje zakłócania spokoju sąsiadom.
wiem, lekarze mają coś przeciwko, ale w praktyce....
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Nie 18 Gru, 2005
Basik napisał/a:
Wiesz, masz dość pokrętny tok rozumowania.
Poczytaj troszkę o tzw. "immisjach" i "naruszeniu miru domowego" (polecam kodeks cywilny, karny i podręczniki z prawa rzecowego i pr. karnego - wystarczą akademickie), a sam przekonasz się o tym, że nawet prawnie zostały uregulowane sytuacje zakłócania spokoju sąsiadom.
Basik, nie popadaj w paranoję. Pojęcie "zakłócania spokoju", jest tak szerokie, że uregulowano go, jak większość rzeczy dotyczacych egzystencji człowieka. Daleka jestem od stwierdzenia, że regulacja ta dotyczy imprez, które mają miejsce od czasu do czasu ( nie myslić z meliniarska "zabawą").
Regulacja prawa to jedno, a jego egzekwowanie to drugie. W tym wypadku, należałoby złożyć wniosek do sądu i pozwać sąsiada...Impreza/prywatka nie jest czynem zabronionym, wiec w takim przypadku może być jedynie pouczenie...
a zresztą o czym ja wogóle tutaj pisze, chore odwołania i tyle....
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum