Chciałbym poznać Waszą opinię co do postawienia "drogowskazów" - tablic informacyjnych informujących jak dojechać do naszej ulicy. Dobrze byłoby również na szlabanach wskazać który jest wyjazdowy a którym można wjechać. Powyższe proponuję w związku z przyszłymi gośćmi odwiedzającymi Naszą wspólnotę. Jesli pomysł znajdzie szersze poparcie można go przeprowadzić z innymi Wspólnotami.
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Pon 24 Paź, 2005
Moim zdaniem pomysł bardzo dobry.
Osiedle jako takie jest komunikacyjnie bardzo nieczytelne, dodatkowo bramy, szlabany i zasieki utrudniają porusznie się po nim, i osoby nie wiedzące dobrze jak dojechać w określone miejsce mają spore problemy.
Pomysł uważam za bardzo trafny.
_________________ Zmiana podpisu ...
Ostatnio zmieniony przez M4b Pon 24 Paź, 2005, w całości zmieniany 1 raz
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 24 Paź, 2005
kasiekk napisał/a:
i co dalej?
Jak zamówisz kasiekk taksówke, to nie wjedzie do Kwiatków i nie bedzie pani z korporacji dzwonic, aby poinformować, iż taksówkarz nie moze trafic, wiec stanął obok szlabanu, przy "normalnym" osiedlu...
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
wszyscy wypowiadający się uważają, że to wspaniały pomysł, warto by go zrealizowac, bo jak na razie same genialne pomysly powstawaly i nic sie dalej nie dzialo
a o tym, że w proznie - coraz bardziej sie przekonuję.
_________________ (C)
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Pon 24 Paź, 2005
kasiekk napisał/a:
wszyscy wypowiadający się uważają, że to wspaniały pomysł, warto by go zrealizowac, bo jak na razie same genialne pomysly powstawaly i nic sie dalej nie dzialo
a o tym, że w proznie - coraz bardziej sie przekonuję.
Jeszcze nic nie przeczytalam, co mozna byloby wdrozyc w zycie...wiec proznia, w proznie zamienia sie jedynie ...Moze tak tez ma byc, z perspektywy czasu ocenic mi to przyjdzie....
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
p.s. A gdzie takie tablice miałyby stać? Co skrzyżowanie na trzy przecznice wcześniej? I na czyim terenie? Bo chyba nie na zasadzie znaku drogowego - wątpię, aby ktoś się zgodził...
Przepraszam, że się czepiam, ale widzę oczyma wyobraźni mało estetyczne, zdewastowane tablice zwisające gdzieś smętnie, otoczone górką śmieci. Z dumnym acz wyblakłym napisem "do ul. Pelikanów" jednoznacznie wskazującym, że jest to ulica tak zapomniana przez Boga i ludzi, że aż wymagająca specjalnych drogowskazów.
Po prostu uważam, że znajomym i tak muszę narysować mapkę bo nijak nie trafią nawet w okolice osiedla. Taksówki zaś, roznosiciele pizzy i dóbr wszelakich po kilku wizytach nauczą się specyfiki osiedla - tak jak uczą się wielu innych. Bo to ich praca.
_________________ --
drew
[ this text is umop apisdn ]
Po prostu uważam, że znajomym i tak muszę narysować mapkę bo nijak nie trafią nawet w okolice osiedla.
nie przesadzajmy z tym rysowaniem -- wystarczy wylumaczyc ... fak, ze nie przez 30sekund tylko przez kilka minut ale nie jet tak tragicznie... ... dojedz gdzies na mala uliczke na Ursynowie -- tam to dopiero jet koszmar...
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Nie 20 Lis, 2005
Od paru dni, na mojej klatce (na waszych pewnie tez) wisi ogłoszenie dotyczące, znalezionego karalucha w sklepie mięsnym. Ogłoszenie robi wrażenie – jest czarne i wygląda, jak klepsydra. Podpisu bark jakiegokolwiek – domyślam się, że ma ono jedynie cel informacyjny.
Zastanawia mnie jednak fakt, po co ktoś to umieścił ? Sensacja ? Konkurencja ? ...
W zbiorze swoich życiowych doświadczeń, wcale mnie to nie dziwi, że karaluch biega po sklepie. Mało tego, będąc skrupulatnym w pościgu za karaluchem, należy przeprowadzić inspekcję w sklepach spożywczych, na naszym osiedlu....Gwarantuję, iż klepsydr, zawiśnie więcej. Tam gdzie jest żywność, są karaluchy – taka jest prawda. Dobrze, że o wszystkim nie wiemy, bo przestalibyśmy jeść cokolwiek.
Dziękuję pomysłodawcy – mam bujną wyobraźnię + odruch wymiotny i na pewno nie kupię nic w tym sklepie...
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum