Druga w nocy - do drzwi Leppera puka narąbany jak bela gość.
- Czego pan chce o tak późnej porze?!
- Chccee wstąpić do Samoobrony i to od zaraz - bełkotliwym głosem zakomunikował.
- Panie, jest druga w nocy, przyjdź pan jutro rano do biura poselskiego, przynieś pan zdjęcie i nie będzie problemu.
- Nie ma mowy, ja chcę teraz i już, od zaraz - zdjęcie mam przy sobie...
Przekomarzał się tak bitą godzinę. - Endrju zmiękł. Gość otrzymał legitymację i już miał iść do domu - przewodniczący jednak zatrzymał go i pyta, dlaczego mu tak zależało na wstąpieniu w szeregi Samoobrony.
- A bo panie to było tak: wróciłem wcześniej z delegacji, wchodzę do domu, patrzę, a tu żona na środku pokoju z sąsiadem..., wchodzę do pokoju córki, a ta z dwoma facetami na raz, wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze ze swoim kolegą z ławki... Stanąłem na środku pokoju i wrzasnąłem na całe gardło:
- TACY JESTEŚCIE, TAK? TO JA WAM K...A TERAZ WSTYDU NAROBIĘ!
Renata Beger znalazła książkę. Nie widząc nigdy w życiu czegoś podobnego, pobiegła szybko do swojego przewodniczącego.
- Panie przewodniczący, niech pan zobaczy, jakie są tu cuda i dziwy.
Na to Lepper rzucił się na książkę, otwiera ją gwałtownie i krzyczy.
- Gdzie te dziwy, gdzie te dziwy?
- Dlaczego Lepper zniechęcił się do kosiarek mechanicznych?
- Bo już wiele razy próbował kosiarkę postawić na sztorc i nigdy mu nie wyszło.
Pytają ucznia co robią rodzice. Odpowiada jednym tchem:
- Tata siedzi w więzieniu, a mama pracuje na ulicy.
- Siadaj - mówi nauczyciel. Kolega z ławki pyta:
- Dlaczego tak skłamałeś?
- A co, miałem powiedzieć, że są oboje posłami do sejmu z Samoobrony?
- Z jakiego przedziału cenowego Lepper najchętniej dobiera sobie garderobę?
- Od 30 do 40 zł za kilogram.
- Jak stopniuje się głupotę?
- Głupi, debil, kretyn... biuro poselskie Andrzeja Leppera.
Andrzej Lepper i jego kierowca jeździli przez wiele dni po Polsce. Pewnej nocy przed limuzynę wyskoczyła im świnia. Nie przeżyła tego spotkania. Lepper, widząc co się stało, kazał kierowcy iść wytłumaczyć wszystko właścicielowi.
Kierowca wrócił dopiero po godzinie z cygarem w zębach, butelką wina w ręce i w poszarpanym ubraniu.
- Mój Boże, co ci się stało? - pyta Lepper.
- No cóż, rolnik dał mi wino, jego żona obiad, a ich 19-letnia córka chwile szalonej, niezapomnianej rozkoszy.
- Cóżeś ty im powiedział?
- Że jestem kierowcą Andrzeja Leppera i właśnie zabiłem świnię.
Lepper wzywa wróżkę:
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że was na jesieni wykopią albo na wiosnę posadzą.
- Na jakie dwie grupy dzielą się Polacy?
- Na tych, co będą głosować na Leppera i tych, którzy mają jeszcze ważne paszporty...
Lepper przemawia w radiu:
- To nieprawda, że moje przemówienia są nagrywane w Rosji na płytach, na płytach, na płytach....
Wpada Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka, kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos:
- A co ja bęben zamawiałem?!
Rozmawia dwóch na oko trzydziestoletnich mężczyzn.
- Świat jest straszny. Trzęsienia ziemi, terroryzm, bin Laden, Husajn, Lepper...
- Zgadzam się z tobą, ale dlaczego to akurat my mamy Leppera?
- Bo Bóg dał Irakowi pierwszeństwo w wyborze !!
Ulicą idzie staruszek. W pewnej chwili potknął się i upadł. Podchodzi do niego Lepper i pomaga mu wstać.
- Bardzo panu dziękuję - mówi staruszek. - Jak mogę się panu odwdzięczyć?
- Niech pan w najbliższych wyborach odda swój głos na mnie.
- Ależ panie, ja upadłem na d..., a nie na głowę!
- Jak zrobić sałatkę z buraków?
- Wrzucić granat na zebranie Samoobrony.
Nauczycielka mówi do ucznia:
- Jasiu, nie wolno ci palić papierosów, przecież jesteś dopiero w 3 klasie.
- Tak, proszę pani, ale Lepper jak był w 3 klasie to już palił.
- Owszem, Jasiu, ale Lepper miał już wtedy skończone 18 lat.
- Co robi Lepper, żeby zadzwonić z komórki?
- Zamyka drzwi na skobel i macha dzwonkiem.
- Dlaczego Lepper zawsze jest taki poważny?
- Bo z dowcipów śmieje się tylko wtedy, kiedy je zrozumie.
Polska, rok 2015. Spłonęła Biblioteka Narodowa, a w niej cały księgozbiór prezydenta Leppera. Jedna z tych dwóch książek była wyjątkowo cenna, bo już pokolorowana.
- Czym się różnił Brutus od Andrzeja Leppera?
- Brutus był cwaniakiem, a udawał idiotę, a Lepper na odwrót.
- Dlaczego Lepper woli solarium od słońca?
- Bo słońce jest dla niego za daleko. A poza tym, słońce zachodzi na zachodzie, a zachód jest podejrzany.
- Dlaczego Lepper traktuje Niemców podejrzliwie?
- Bo gdy raz chciał wziąć udział w demonstracji niemieckich rolników w Berlinie, niechcący wziął udział w "Love Parade"
Idzie dwóch pijaków ulicą i wpadają na Leppera. Lepper zły mówi do nich:
- Z drogi panowie.
Na co pijak do kumpla:
- Ty, koniec z bełtem, bo po nim to wydaje mi się, że nawet świnie gadają.
- Jaka jest ulubiona dyscyplina sportowa Leppera?
- Rzut epitetem.
- Dlaczego Lepper nie lubi kawałów o blondynkach?
- Bo o nim mówią to samo i z czego tu się śmiać.
_________________ Kaffi
"Nie żałuj, że nie spełniły się Twoje marzenia. Pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." - M. von Ebner-Eschenbach
Na blokadach stałeś z nami,
Kiedy bili nas pałami.
Nie wiedziałeś, co strach znaczy,
Gdy broniłeś swych oraczy.
Bronę w rękach swych trzymałeś
Nigdy! Nigdy! Się nie bałeś.
O Andrzeju, przyjacielu!
Oby było takich wielu.
Archanioł Gabriel Polskę przedstawił Ci we śnie,
Piękną, bogatą - lecz na to za wcześnie.
Wpierw prezydentem musisz zostać,
Aby Leszka móc wychłostać.
Niech więc cała Polska drży,
Bo do władzy idziesz Ty.
Dla ceniących piosenkę ambitną
hymn samoobrony >>>>Hymn<<<<
Przychodzi Lepper i Beger do McDonalda:
- Dwa wieś-maki!
- Widzę, ale co podać?
A słyszeliście że Leppera do Media Markt nie wpuścili
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
RENATA BEGER PRZEMAWIA PRZED PARLAMENTEM EUROPEJSKIM W BRUKSELI - ROK 2008 (Wersja z tłumaczeniem)
Tall room! (Wysoka Izbo!) Welcome in the name of all penises of Selfdefence. (Witam w imieniu wszystkich członków Samoobrony.) Now it's railway for me. (Teraz kolej na mnie.) It's not fugitive of circumstances. (To nie jest zbieg okoliczności.) Look in my little-eye-bitches and concentrate a shit. (Spójrzcie w moje kurwiki i skupcie się.) I was a behind eyes student of Garden School Band! (Byłam studentką zaoczną Zespołu Szkół Ogrodniczych!) Don't make stages and stop to tear yourselves. (Nie róbcie scen i przestańcie się drzeć.) Selfdefence is a big party and ice is poor in Poland. (Samoobrona jest dużą partią a lud jest biedny w Polsce.) The profits are flying into the hole. (Zyski lecą w dół.) It's a huge grandfatherhood! (To jest ogromne dziadostwo!) Poland is a village killed by desks. (Polska jest wioską zabitą dechami.) All politicians let the peacock out and take legs behind belt. (Wszyscy politycy puszczają pawia i biorą nogi za pas.) Do you divide my sentence? (Czy podzielacie moje zdanie?) But we are equal peasants and we will go out on people! (Ale my jesteśmy równe chłopy i wyjdziemy na ludzi!) I will animal to you. (Zwierzę wam się.) I will elephants behind them my on-ancestry. (Osłonię przed nimi mój naród.) I will stop their long-writers and feathers starting you-selling Polish earth. (Zatrzymam ich długopisy i pióra zaczynające wyprzedawać polską ziemię.) Our the-vodkas will show them where the pepper is growing! (Nasze dewotki pokażą im gdzie pieprz rośnie!) They will overheat the wall with head, they will have a brain tire fire and the will sing slim! (Oni przygrzeją głową w mur, będą mieli zapalenie opon mózgowych i będą cienko śpiewać!) Because we need Huge Orchestra Of Christmas Help and old good tenses again! (Ponieważ my znów potrzebujemy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i starych dobrych czasów!) But don't boat yourselves I will make my afterbills with them without your helpful hand! (Ale nie łudźcie się że zrobię z nimi swoje porachunki bez waszej pomocnej dłoni.) You must step on my hand! (Musicie pójść mi na rękę!) We must stop to divorcee the facts and break down the first ice-creams! (Musimy przestać rozwodzić się nad faktami i przełamać pierwsze lody!) Without corpse! (Bez zwłoki!) I will take coffee on table and say without small garden: you must give us middles for our highway from Beeftown to Hell! (Wyłożę kawę na ławę i powiem bez ogródek: musicie dać nam środki na naszą autostradę z Wołomina do Helu!) It's not after birds! (Jeszcze nie jest po ptakach!) But you must in our little businesses of movement! (Ale musicie kupować w naszych kioskach ruchu!) Buy our oh-small mountains, our white without and our boo-cancers. (Kupujcie nasze ogórki, nasz biały bez i nasze buraki.) I tower you will after-can us... (Wierzę że nam pomożecie.) Thank you from the mountain. (Dziękuję z góry.) Don't plane a crazy telling me you don't have money! (Nie strugajcie wariatów mówiąc mi że nie macie pieniędzy!) Stop to turn my head because shit is walking around me! (Przestańcie zawracać mi głowę bo gówno mnie to obchodzi!) You want to make the profit on time! (Chcecie zyskać na czasie!) You should cut yourselves a nap in The Dug-Up or on Maybe Black and cut percentage feet. (Powinniście uciąć sobie drzemkę w Zakopanem a lbo na Morzu Czarnym i obniżyć stopy procentowe.) We need heritage of prices. (Potrzebujemy obniżki cen.) But I think it's a pity of the west trying to make you divide our lottery coupon. (Ale myślę że szkoda zachodu na próbowanie abyście podzielili nasz los.) You want to see coin paintings or listen to the serious music concert, but you piss on Selfdefence. (Chcecie oglądać obrazy Moneta albo słuchać koncertu muzyki poważnej, ale olewacie Samoobronę.) It's just a big eggs and shit of laugh! (To są wielkie jaja i kupa śmiechu!) But my on-ancestry is very expensive to me. (Ale mój naród jest mi bardzo drogi.) I will ou-help them without your grace! (Uratuję ich bez waszej łaski!) I will show them how to press the gay of gas and beside-hurry up! (Pokażę im jak nacisnąć pedał gazu i przyśpieszyć!) Room with you! (Pokój z wami!) Balcerowicz must go on! (Balcerowicz musi odejść!)
_________________ Kaffi
"Nie żałuj, że nie spełniły się Twoje marzenia. Pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." - M. von Ebner-Eschenbach
Wspólnota: Pelikanów
Ulica: Pelikanów
Dołączył: 28 Mar 2005 Posty: 1444
Wysłany: Czw 27 Paź, 2005
Mister Universum 2005 w nie do końca świeżych portaskach
Ta biel pasków taka średnio biała.
A zwróciliście uwagę na ukośną dość długą fałdę na portaskach ??
Czy to to o czym myślę i Andrew na widok aparatu i sławy jaka na niego spłynie aż tak się podniecił ???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum