Facet przychodzi na 8 do roboty w Arthur Andersen, a punktualnie o
16.01 pakuje kwity do torby i wychodzi. Następnego dnia to samo -
16.01 do chałupy. Kiedy zbiera się kolejnego dnia do wyjścia o 16.01
kolo zza biurka mówi do niego:
- Stary co ty, pogielo cię?? Chcesz cały czas tylko po osiem godzin
pracować?!? Przecież zaraz cię wywalą...
- Spoko, spoko, jestem na urlopie.
Nowy manager zatrudnił się w dużej międzynarodowej firmie.
Pierwszego dnia wykręcił wewnętrzny do swojej sekretarki i drze się:
- Przynieś mi kur** tej kawy szybko!
Z drugiej strony odezwał się gniewny męski głos:
- Wybrałeś zły numer! Wiesz z kim rozmawiasz?!
- Nie!
- Z Dyrektorem Naczelnym, ty idioto!!
- A wiesz, z kim ty k*** rozmawiasz?!
- Nie!
- I dobrze!!
Przychodzi Młody Asystent ds. Personalnych (Rekrutacji) do swojego
szefa z pokaźnym plikiem dokumentów.
- Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto
się spotkać, spełniają wszystkie kryteria. Szef bierze plik dokumentów,
pewną ręką odmierza połowę i wrzuca do kosza. Drugą część oddaje
podwładnemu:
- Z tymi ludźmi się spotkamy.
Oniemiały asystent pyta:
- Jak to?... Ależ oni wszyscy spełniają kryteria!
- Prooooszę Paaaaana... - przerywa szef, czy chce pan pracować z
ludźmi, którzy mają pecha?
Facet po studiach dostał pierwszą pracę w supermarkecie. Pierwszego
dnia jego szef mówi:
- Weź miotłę i pozamiataj tu trochę.
- Ależ proszę pana, ja skończyłem SGH!
- Aaa to przepraszam, nie wiedziałem. Więc tak: to jest miotła, a
tak się zamiata.
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Facet przychodzi na 8 do roboty w Arthur Andersen, a punktualnie o
16.01 pakuje kwity do torby i wychodzi. Następnego dnia to samo -
16.01 do chałupy. Kiedy zbiera się kolejnego dnia do wyjścia o 16.01
kolo zza biurka mówi do niego:
- Stary co ty, pogielo cię?? Chcesz cały czas tylko po osiem godzin
pracować?!? Przecież zaraz cię wywalą...
- Spoko, spoko, jestem na urlopie.
Motylku, czy wiesz, ze to nie jest kawał
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
dokładnie, to fakt z życia wzięty . Ale jako kawał "chodzi" juz dłuuuuugo
_________________ Kaffi
"Nie żałuj, że nie spełniły się Twoje marzenia. Pożałowania godnym jest tylko ten, kto nigdy nie marzył." - M. von Ebner-Eschenbach
modliszka totalny rekordzista AI - Artificial Intelligence
Dołączyła: 10 Kwi 2005 Posty: 5116
Wysłany: Czw 01 Wrz, 2005
Kaffi napisał/a:
dokładnie, to fakt z życia wzięty . Ale jako kawał "chodzi" juz dłuuuuugo
Tak pracuja duze koncerny i nie ma ze boli szef kaze, pracownik musi ...zreszta nie tylko w Andersenie, duza czesc z Was pewnie zna takie firmy, gdzie podczas choroby pracownik gania do pracy. Malo tego pracuje w domu, czyli non stop dostepny jest dla firmy.....Po czy dostanie zaplate, ale to po jakims czasie .....jak juz wyssa z niego wszystko.....ehhhh co za czasy
_________________ "zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
no pracują, ale to przecież absurd... z którym niestety i tak nic nie zrobimy...
[ Dodano: Czw 15 Wrz, 2005 16:06 ]
Zabawne jak mało ważna jest Twoja praca gdy prosisz o podwyżkę, a jak niesamowicie niezbędna dla ludzkości gdy prosisz o urlop...
_________________ Gość wygladasz dzisiaj przepięknie!
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
Nie ma znaczenia czy duży koncern czy mała kilku osobowa firma. Znam sporo przykładów niedużych polskich firm gdzie ludzie zapie#$% gorzej niż w niejednym hipermarkecie. To zależy od charakteru top mangmentu i właściciela firmy.
Różnica polega na tym że o dużych firmach słyszymy w mediach a o malej firmie pana Henia nieusłyszymy nawet gdy on nie będzie płacił pracownikom przez rok a pracownicy będą pracować po ponad 12 godz. dziennie za normalną stawkę.
dokladnie --- zgadzam sie w calej rozciaglosci Twojej wypowiedzi... niestety tak juz jest ze ktos kogos wykorzystac lubi... nawet jak jest rentierem to chce wiecej, wiecej i jeszcze wiecej... szkoda gadac --- mam fart, ze nie pracuje w takiej firmie, gdzie wlasciciel jest samolubem i jeszcze kilka innych okreslen by sie znalazlo, ale na forum tego napisac nie moge bo mi B-B ostrzezenie wlepi
uważam że zapie... jest wskazane, ale tylko wtedy gdy przekłada się na powiedzenie "jaka praca taka płaca" Nie toleruję poświęcania się dla firmy jeśli to nie przynosi wymiernych korzyści finansowych i robi się to za zwykłą podstawową pensję.
_________________ Bajka jest miła słodka i najmilsza z atomówek boi sie ciemności i lubi swojego misia i lubi sie duzo bawić dlatego ma dużo zabawek.
a ja zawsze robię wszystko perfect, bez wzgledu na to czy płacą czy nie...
To chyba mówisz o pracach domowych
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
a prace domowe, to nie praca tylko czysta przyjemność
Trzeba napisać dużymi literami i przypominać kobietom te słowa
_________________ Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci, dzieci idą spać, mis po flaszkę leci
Miś, Miś! Świńska rura nie miś! Pięćset złotych! Pięćset złotych dla mnie nie ma, a sam forsą sra!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum