Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe Strona Główna Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum osiedlowe
Osiedle Słowicza - Piaseczno - forum mieszkańców ulic: Albatrosów, Strusia, Pelikanów i Tukanów

  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: tomasz-dominik
Wto 02 Maj, 2006
PIEKNE KOBIETY I SZYBKIE SAMOCHODY ;-)
Autor Wiadomość
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Sro 08 Cze, 2005   PIEKNE KOBIETY I SZYBKIE SAMOCHODY ;-)

Adrenalina wliczona w cenę.

Biksenonowe reflektory, 17-calowe felgi, metalizowany lakier. Już pierwsze spojrzenie na Klasę C Sport Edition budzi emocje. Poziom adrenaliny wzrośnie, gdy usiądziesz za skórzaną sportową kierownicą, położysz nogi na wykonanych ze stali szlachetnej pedałach, a Twój wzrok padnie na aluminiowe elementy wykończenia wnętrza. Kolejnych emocji dostarczy cena. Teraz decydując się na dowolny model Klasy C Sport Edition, zaoszczędzisz 7 300 zł. I tak model C 180 KOMPRESSOR Sport Edition może być Twój już za 138 000 zł. Oczywiście sportowe doznania wliczone są w cenę.
Hmmmm....... :roll: a tan M4b, też sie "rypie" i "sypie" :?: 8) :mrgreen:

MERCEDES.jpg
Plik ściągnięto 12 raz(y) 23,84 KB

_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
   
xynthia
lubi się odzywać



Dołączył: 16 Kwi 2005
Posty: 80
Wysłany: Sro 08 Cze, 2005   

A ten? 660 KM (486 kW), Pojemność skokowa: 6000 cm3, benzyna
657Nm@5500obr/min, skrzynia: manualna 6-ka limitowana seria 399 egz. Vmax 351km/h, 0-100 w 3,6sek, waga 1365kg. Nie interesowałam się ile kosztuje - i tak mnie nie stać :D

F3.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 55,37 KB

_________________
Człowiek uczy się całe życie, a i tak głupi umiera.

Kto rano wstaje, ten się nie wysypia...
 
   
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Sro 08 Cze, 2005   

xynthia napisał/a:
A ten? 660 KM (486 kW), Pojemność skokowa: 6000 cm3, benzyna
657Nm@5500obr/min, skrzynia: manualna 6-ka limitowana seria 399 egz. Vmax 351km/h, 0-100 w 3,6sek, waga 1365kg. Nie interesowałam się ile kosztuje - i tak mnie nie stać :D


mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm :D :D :D
jak sie patrzy na jego wloty powietrza, to dech zapiera :mrgreen:
bałabym sie ostro przydusić, zeby przyczepności z ziemią nie stracić :wink: :mrgreen:

[ Dodano: 8 Czerwiec 05, 23:15 ]
Ciekawe, dlaczego o tym autku ( COBRA ) mówi sie, ze jest to najlepsze autko sportowe..... :?: :roll:
Ja widze w nim jedno zastosowanie napewno, możnaby bylo, skosić nim tą wysoka trawe wokół osiedla :wink: :mrgreen:

cobra032.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 38,67 KB

_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
   
gawron 
totalny rekordzista



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 7466
Wysłany: Sro 08 Cze, 2005   

a co mi tam - zapytam - czy to nie powinno byc w innym dziale???
_________________
kaczowstrzymywacz!!! ... z innego miejsca w sieci - klik :-)
 
   
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Sro 08 Cze, 2005   

gawron napisał/a:
a co mi tam - zapytam - czy to nie powinno byc w innym dziale???



a w jakim ???? chyba nie myslisz o meskim :?: :shock: skoro Wy tak jak dinozaury, juz dawno powymieraliście :wink: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: zreszta to nie tylko o samochodach ....hehehehehhe
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
   
gawron 
totalny rekordzista



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 7466
Wysłany: Sro 08 Cze, 2005   

modliszka napisał/a:
skoro Wy tak jak dinozaury, juz dawno powymieraliście


a zesz Ty :twisted: ... dinozaury??? powymieralismy??? :twisted: ... poczekaj jeszcze Ci udowodnimy, ze zyjemy i mamy sie calkiem dobrze... :P :lol:
_________________
kaczowstrzymywacz!!! ... z innego miejsca w sieci - klik :-)
 
   
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Sro 08 Cze, 2005   

kobieta i samochód

kobieta i samochód.jpg
Plik ściągnięto 9 raz(y) 131,09 KB

_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
   
gawron 
totalny rekordzista



Dołączył: 27 Mar 2005
Posty: 7466
Wysłany: Sro 08 Cze, 2005   

jeszcze kilka fotek i w landrynce czesc sie znajdzie 8) :lol:
Modliszka nabiera rozpedu.... :mrgreen:
_________________
kaczowstrzymywacz!!! ... z innego miejsca w sieci - klik :-)
 
   
modliszka 
totalny rekordzista
AI - Artificial Intelligence



Dołączyła: 10 Kwi 2005
Posty: 5116
Wysłany: Sro 08 Cze, 2005   

http://www.malgusto.com/v...online=video584 :mrgreen:




Kobiety a samochody
Kiedy rozmowa w towarzystwie schodzi na temat mężczyzn i randek, większość kobiet przyznaje, że poszukuje troskliwego, romantycznego, czułego, odpowiedzialnego, monogamicznego i przystojnego faceta. Zapominają dodać do tego zestawu wymarzonych cech sportowego samochodu i innych rzeczy jak najbardziej materialnych.



Niektórzy z was zapytają: czy kobiety rzeczywiście dbają o tak przyziemne i czasem wręcz zbyteczne rzeczy jak sportowy wóz? Obudźcie się i zejdźcie z chmur marzyciele - oczywiście, że dbają!
Pozwólcie, że dziś przytoczę jedną taką historyjkę z życia wziętą. Może ona pozwoli niedowiarkom zastanowić się nad materializmem kobiet, a dla pozostałych będzie lekką i nieprzyjemną lekturą, przy której co chwila będą kiwać ze zrozumieniem głowami.
Moim pierwszym samochodem było czerwony Garbus. Ależ się napociłem, żeby uciułać forsę na niego. A wcale przecież nie był nowy. Miałem wtedy dziewiętnaście lat. Pierwszy okres czasu po kupnie samochodu to był raj - zostałem najpopularniejszym chłopakiem w szkole i nie miałem najmniejszych problemów z poderwaniem jakiejkolwiek laski. Potem urok mój zgasł. Chodziłem z jedną panną przez chyba rok (miała na imię Sabina). Pewnego dnia zdecydowała się mnie zostawić. Tydzień później przeżyłem szok, gdy okazało się, że zostawiła mnie dla gościa, który jeździł BMW swojego ojca. Jaką wymówką się posłużyła, by mnie zostawić? Że jestem wciąż niedojrzały emocjonalnie i że ona potrzebuje kogoś bardziej poważnego. I dostała - zamiast Garbusa - BMW. Na jej nieszczęście szybko przekonała się jak niedojrzały jest człowiek, który nigdy w swoim życiu nie przepracował nawet godziny. Przekonała się o tym w momencie, gdy zostawił ją dla dziewczyny, której kolor włosów bardziej pasował do tapicerki jego wozu.
Drugą lekcję dostałem prawie natychmiast po pierwszej - gdy wplątałem się w całe mnóstwo nieudanych randek. Jak wiadomo - tak zwana first impression się liczy i na pewno nie pomógł mi w tym mój starzejący się czerwony Garbus. Pewnie poczulibyście się równie dziwnie jak ja, gdy spotykając się z dziewczyną po raz pierwszy przy moim samochodzie słyszałem: "to jest twój... samochód?" W drodze do restauracji czy kafejki nie zamienialiśmy ani słowa, bo trudno było mi zmotywować się do rozmowy z osobą, która z dużym zdziwieniem i dystansem podchodziła do wyposażenia mojego samochodu. Najgorzej zawsze było z parkowaniem - dziewczyna starała się jak mogła, by nikt znajomy jej nie rozpoznał przy wysiadaniu z tego "czegoś". Nigdy nie dawałem dziewczynom drugiej szansy po pierwszym niezbyt udanym spotkaniu. To i tak nie miało sensu. I zacząłem się poważnie zastanawiać nad kupnem nowego samochodu. Ale nadal nie wierzyłem, że kobiety są takimi materialistkami.
Trzecia lekcja nadeszła zupełnie niespodziewanie. Jechałem do pracy i nagle zauważyłem w samochodzie obok piękną kobietę. Oczywiście, jak na zdrowego faceta przystało, zacząłem się jej przypatrywać, jechałem obok niej, starałem się zwrócić jej uwagę. Nic to nie dawało. Udało mi się stanąć na czerwonym świetle tuz obok niej. Otworzyłem okno i już miałem zamiar zagadnąć ją (wiedziałem, że nie ma się co mnie bać - byłem przystojnym, młodym, dobrze ubranym facetem), gdy przerwała mi słowami: "Wiesz co - przestań się na mnie gapić ze swojego śmiesznego samochodu, nieudaczniku. Lepiej weź się do roboty i kup sobie wóz z jakim będziesz się mógł pokazywać na ulicy". Zatkało mnie, a ona odjechała. Ale zwróciła mi uwagę na ważny problem - jeździłem śmiesznym samochodem. Mimo wszystko miałem ten samochód od czasu, gdy skończyłem dziewiętnasty rok życia. Może jednak powinienem przestać myśleć o kupnie nowego samochodu, tylko go kupić?
Lekcja czwarta dobiła mnie. Kumpel umówił mnie na randkę w ciemno. Wszystko potoczyło się wedle wcześniej opisanego schematu - zaczęła od super-zdziwienia: "to twoje???", potem pojechaliśmy do restauracji i zaparkowałem tuż naprzeciw wejścia do lokalu. Moja towarzyszka powiedziała mi uprzejmie, że takim czymś nie wypada mi parkować tuż przed wejściem do porządnego lokalu. Moja męska duma wzięła górę - dlaczego miałbym nie parkować swoim samochodem tam, gdzie chcę skoro mam do tego prawo? Prawda była taka, że tej kobiecie było po prostu wstyd wysiąść z mojego wozu na wprost wejścia do restauracji. Nie miałem ochoty spędzać z nią nawet minuty dłużej - odwiozłem ją do domu i pojechałem do McDrive'a. Gdy spożywałem mojego BigMaca, doszło do mnie, że w celu zdobycia atrakcyjnej kobiety muszę dysponować równie atrakcyjnym samochodem. Mój wóz miał zaledwie siedemnaście lat i był jeszcze całkiem sprawny, ale już nie pasował do kobiet, na które miałem ochotę. Aby zdobyć powodzenie u płci pięknej, musiałem zdobyć samochód, który - nieważne jak był stary, ważne żeby krzyczał: "hej, dziewczyny - jestem bogatym człowiekiem sukcesu"! W końcu podjąłem tą decyzję. Miałem zamiar kupić nowe Audi TT. Dlaczego nie? Miałem dobrą pracę i mogłem sobie na nie pozwolić. Jazda próbna spełniła moje oczekiwania. Pojechałem na nią w piątkowy wieczór. Popędziłem najbardziej zatłoczoną ulicą miasta i już w ciągu pierwszej minuty zwróciłem uwagę pięciu atrakcyjnych laseczek - patrzyły na mnie uśmiechając się entuzjastycznie. Sprzedawca siedzący obok mnie uśmiechał się znacząco - wiedział, że dziewczyny pomogły mu w bardzo prosty sposób przekonać klienta. Do końca przejażdżki naliczyłem dosłownie setki kobiet patrzących na mnie z zainteresowaniem, machających do mnie, ślących mi całusy a nawet proszących o mój numer telefonu. Co tu dużo mówić - zamówiłem swoje Audi.
Jeżdżę swoim nowym wozem już od roku i umawianie się z kobietami przychodzi mi tak prosto jak nigdy. Teraz już mogę bez obaw podrywać kobiety siedzące w samochodach, które właśnie mijam. Nigdy już nie muszę pytać o numer telefonu dziewczyny, którą właśnie spotkałem. Wszystkie te drastyczne zmiany w moim życiu prywatnym wynikają tylko z faktu, że jeżdżę innym, bardziej egzotycznym samochodem. Przecież ciągle jestem tym samym człowiekiem: ubieram się i zachowuje dokładnie tak, jak dotychczas to robiłem. Jestem tak samo romantyczny, szczery, troskliwy i czarujący, jak przedtem, gdy jeździłem swoim starym samochodzikiem.
Tyle nasza historia. Słowo na zakończenie. Podczas gdy mężczyzn oskarża się ciągle, że zachowują się w stosunku do kobiet jak świnie, pragnąc zaspokoić tylko swoje seksualne popędy, kobiety mają reputację osób dbających zdecydowanie bardziej o stronę materialna swojego mężczyzny. Przedkładają materializm ponad prawdziwe szczęście. Tak robi zdecydowana większość kobiet. Czasem jednak niektóre za nic w świecie nie oddadzą swojego "biednego" mężczyzny, z którym dzielą w sposób niezwykle udany całe życie - zarówno zawodowe, prywatne jak i łóżkowe. Dla nich satysfakcja z bycia kochaną jest najważniejsza.
Ile jest jednak takich kobiet?
Zróbcie sobie taki test: zapytajcie kobiety, które znacie o następującą kwestię:
"Wyobraź sobie, że masz dwóch identycznie wyglądających facetów. Jeden jest multimilionerem i w teście dopasowania charakterów dostał wynik 5 na 10. Drugi zarabia 1500zł miesięcznie, a pod względem charakteru pasuje do Ciebie w stu procentach. Którego byś wybrała?"
Nie przerażajcie się wynikami. One tylko oddają brutalną, nagą prawdę o kobietach.




KOBIETY ZA KIEROWNICA :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

http://www.joemonster.org...album=80&page=1
_________________
"zanim język puścisz w taniec
nałóż na mordę kaganiec..."
 
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo
Forum osiedla Słowicza zaprasza wszystkich mieszkańców ulic Albatrosów, Pelikanów i Strusiej do dyskusji.
Telesonica MDV
www.urok.pl